Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

shogunSpecjalista

Dołączył/a:

  • 16 wpisów
  • 31 komentarzy
  • 3 obserwujących

Debiutant

w Hydepark

8piorunów

Cześć!

Zapraszamy do zrobienia zamieszania w grze, w której jest dopiero około 500-700 graczy na całym świecie, w tym około 200 aktywnych w naszej ePolsce!

Jesteśmy już poważną społecznością z gry przeglądarkowej lub jak kto woli z apką na androida i potrzebujemy waszej pomocy! Aktualnie toczy się wojna światowa, bomby atomowe spadają na naszą ePolske, karabiny są rozgrzane do czerwoności a pracownicy budowlani nie nadążają układać cegieł przed kolejnymi atakami na nasze szpitale. Zaczęliśmy być ośmieszani na arenie międzynarodowej przez naszych wrogów w grze. Gra to coś na podobieństwo erepublik lub e-sim jak ktoś zna. Dla tych, którzy nie znają - Eclesiar to gra w której jako obywatel państwa możesz zbudować własne fabryki, handlować na markecie, zostać politykiem z realnym wpływem na losy państwa, założyć holding i wchodzić na giełdę z akcjami, prowadzić gazetę, którą czyta cały świat gry, budować obiekty państwowe takie jak szpitale, bazy militarne, pola uprawne itp. z innymi graczami ulepszające dane regiony i najważniejsze - możesz zostać żołnierzem dołączając do składu militarnego i podbijać inne państwa przejmując ich regiony oraz korzyści z tym idące.

Ponieważ toczymy właśnie wojnę, w której celem przeciwnika jest wymazanie ePolski z mapy dosłownie każdy jeden gracz ma potężny wpływ na finalnie losy tej historii.
Mam nadzieję, że z Waszą pomocą szybko rozwiążemy wszelkie konflikty i pokażemy innym państwom nasza dominację genetyczną. To wszystko zależy od Was.

W Eclesiar można grać na różne sposoby - jeśli lubisz takie gry to z powodzeniem można tam siedzieć i kilka godzin dziennie, jednak nie każdy jest no-lifem i do prawidłowego rozwoju swojej postaci wystarczy tak naprawdę dosłownie 4-5 minut dziennie.

Większość czasu spędzamy na naszym discordzie gdzie gorąco Was wszystkich zapraszamy (link widoczny w grze w pierwszej wiadomości powitalnej od naszego prezydenta) Atmosfera jest naprawdę niesamowita bo siedzą tu ludzie w przedziale wiekowym 18-40lat - rozmowy od polityki w realu i grze, przez hobby, aż do wymieniania się ulubionymi aktorkami filmów dla dorosłych.
Niesamowicie robi się gdy nasz kraj musi walczyć z agresorem - wtedy discord płonie i każdy każdemu pomaga, aby tylko udało się wybronić nasze państwo lub podbić region innego. Oczywiście zobowiązujemy się również do pomocy dosłownie każdemu odpowiadając rzeczowo na wszystkie pytania związane z grą (i nie tylko)
Na start możecie liczyć na drobny upominek z naszej strony, wszystko po to, aby łatwo i szybko moc w prowadzić cię w nasze szeregi.

Serdecznie zapraszamy do zrobienia zamieszania w grze - wystarczy, że zarejestruje się z 50 osób, a będziemy największym mocarstwem w grze.

Zostawiam tutaj czysty link do gry bo tak wypada: https://eclesiar.com

Ale gorąco zachęcam do wejścia z linka z refem: https://eclesiar.com/referal/9788
Obaj po wbiciu przez Ciebie 10 lvl dostaniemy taką samą ilość waluty z gry. Ty nic nie tracisz a my jako społeczność zyskujemy ponieważ cały "zysk" rozdysponuje na dofinansowanie nowych graczy.

Serdecznie zapraszamy do wywrócenia świata gry do góry nogami ;)

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Hydepark

97piorunów

Polak Polakowi Polakiem

Cała afera z Marciniakiem pokazuję, jak dogłębnie zjebani jesteśmy jako społeczeństwo. W każdym normalnym kraju szanuje się osoby, które osiągają sukces ciężką pracą. W Polsce takie osoby są na celowniku... Wystarczy cień podejrzenia i już go k⁎⁎wa dojadą... Jacyś frajerzy będą sobie wycierali gębę frazesami o dyskryminacji - a prawda jest taka, że po prostu korzystają z okazji, żeby wybić się na jego plecach. Pluję na to gównostowarzyszenie, które teraz opowiada, że wcale nie donosili UEFA.

I te opowieści pseudoekspertów, że powinien uważać, gdzie się pojawia - to po prostu ściema. Jedynie co Marciniak źle zrobił, to może to, że nie wyjechał z tego kraju, gdzie przypierdolą się o byle co i zaraz polecą na skargę zagranicą... Ależ mnie to wkurwia... Te cytaty z jakiś k⁎⁎wa latynoskich pseudogazeta... Olaboga. Gościu nic nie zrobił, a cały atak jest aktem zawiści połączonej z tanią próbą wybicia się przy okazji. Mam nadzieję, że Marciniak dojedzie śmieci z tego gównostowarzyszenia w sądzie

Pokaż więcej komentarzy (40)

Gruba ryba

w Jedzenie

29piorunów

Wczoraj miałem okazję spróbować prawdziwy barszcz ukraiński.

Kolega z Ukrainy przygotowywał i zaprosił mnie.

Jako ciekawostka jest to zupełnie co innego niż to co my znamy pod nazwą barszcz ukraiński.

Bardziej bym nazwał to jako zupa gulaszowa, choć w smaku jest inna, bardzo dobra.

Zupa jest na koniec zabielana śmietaną (już na talerzu), zawiera białą fasolę, marchew, cebulę i kapustę, buraki były 2 tylko stąd brak czerwonego koloru ale tak właśnie powinno być w oryginale.

Delikatna kremowa konsystencja i bogaty smak warzywny, z mięsa był dodany schab, trochę boczku i 4 nóżki z kurczaka.

Z ognia i w żeliwnym garnku smakuje całkiem inaczej niż normalnie ugotowana.

 

Zawodowiec0piorunów

Spróbować barszcz? Hm, odwieczny dylemat - dopełniacz czy biernik :face_with_monocle:

Pokaż więcej komentarzy (18)

Gruba ryba

w Fotografia

78piorunów

13 tydzień protestów w Izraelu przeciwko reformie sądownictwa Benjamina Netanjahu. Jak powiedział jeden z uczestników demonstracji:

Nie wierzymy w nic, co wychodzi z ust Bibiego Netanjahu

Według oświadczenia organizatoró w całym kraju protestuje około 450 tys. osób, w tym ok. 230 tys. w Tel Awiwie.

  

Inspirator8piorunów

@schweppess Do takiego stanu doprowadzą wszystkich na świecie,
ludzie jeszcze myślą, że prowadzący show pracują nad poprawą życia.
Ale życie szybciutko ich wszystkich weryfikuje.
Kiedy u nas? Jeszcze. Jeszcze się ślizgają ale jebno w końcu.
Każdy kraj przejdzie w końcu rewolkę.
Jedni mniej się dają dymać, a inni wytrzymują dłużej. Ale i tak, na świecie skończy się rządzenie.
Anarchia nie będzie się pierdzielić, a prowadzący show w końcu muszą wypić to czego nawarzyli.
Siejesz wiatr, zbierasz burzę.

Osobistość3piorunów

Oto chodzi, lud ma stracić wiarę w rządy, ma upaść autorytet państwa narodowego jako takiego, tak by można było docelowo wprowadzić globalny kropo-obóz z CBDC jako smyczą kontrolującą każdego prola.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Wiadomości Polska

60piorunów

Panowie, zamknijcie oczy i pomyślcie o wszystkich życiowych szansach, które zmarnowaliście.

No, może o jednej.

* Przychodzisz na świat w podwarszawskim Legionowie za późnego Gomułki. Zanim jeszcze skończysz studia przyklejasz się do Naczelnika jak rzep do psiego chwosta i na zawsze wiążesz z nim swoje życie. Masz 24 lata, gdy startujesz z list Porozumienia Centrum, uzyskując w okręgu podwarszawskim 449 głosów. Na sukcesy wyborcze przyjdzie Ci poczekać, ale to Cię nie zraża, bo wiesz, że z Naczelnikiem obstawiłeś odpowiedniego konia. On leczy swoje kompleksy opresyjną dominacją, a Ty jesteś chodzącą definicją miałkiej uległości. Pasujecie do siebie idealnie. Przy takiej komplementarności dusz, dekada posuchy nie jest wygórowaną ceną.

* Póki co jesteś po trzydziestce i czekasz. Pracujesz bez wielkich sukcesów w legionowskim Urzędzie Miasta, chwilę siedzisz w radzie nadzorczej legionowskiej ciepłowni, bez powodzenia kandydujesz na prezydenta miasta. Na szczęście równolegle prezydentem sąsiedniej Warszawy zostaje Brat Naczelnika, dzięki czemu dostajesz pierwsze dywidendy za wierną służbę. Awans jest skromny, zostajesz zastępcą burmistrza warszawskiej Woli, ale dopiero się rozpędzasz. Już dwa lata później zostajesz burmistrzem Śródmieścia, ale prawdziwe lody dopiero nadchodzą.

* Masz 36 lat, gdy Partia pierwszy raz dochodzi do władzy. Tobie wprawdzie znowu nie udaje się uzyskać mandatu (dostajesz 869 głosów), ale Naczelnik z bratem już o Ciebie zadbają. Miesiąc po wyborach premier-marionetka oficjalnie powołuje Cię na szefa swojej kancelarii. Przy czym nie jest żadną tajemnicą, że w rzeczywistości to Naczelnik wepchnął Cię do Kancelarii jako szpiona, swoje oko i ucho. I cyk, nie byłeś burmistrzem nawet rok, a już jesteś w KPRM-ie i masz bezpośredni dostęp do decyzji Wodza. Można? Można i to jeszcze jak. Gdy marionetka zaczyna się Naczelnikowi rzucać, ten spuszcza ją w kiblu i sam obejmuje fotel premiera, ale Ciebie, najwierniejszego z wiernych, zatrzymuje. Nie odstępujesz go na krok, nie przeszkadza Ci, że nazywają Cię „kapciowym”. Możesz być i nocnikowym, byle móc mu służyć. Naczelnik nigdy nie usłyszy od Ciebie słowa pretensji.

* Dwa lata później Partia topi się we własnych brudnych rozgryweczkach i traci władzę. Dla wielu ważnych aparatczyków przychodzi osiem chudych lat. Ale Ty już zdążyłeś udowodnić swoją wierność, więc lądujesz miękko. Wreszcie odnosisz sukces wyborczy i zostajesz posłem Partii. Na czterdzieste urodziny dostajesz od Naczelnika prezent – fuchę rzecznika prasowego klubu. Dowód pańskiej łaski i zaufania, bo przecież nie zostałeś rzecznikiem za kompetencje miękkie – Twój styl wypowiadania się niezmiennie uchodzi za legendarnie wręcz nużący, a Twoja charyzma jest bez powodzenia poszukiwana listami gończymi. Ale nigdy, przenigdy, nikt i w żadnych okolicznościach nie złapał Cię na słowie odstępstwa od partyjnego przekazu. To jest Twoja karta, którą grasz bez litości. Rok później na dokładkę zostajesz przewodniczącym klubu parlamentarnego. Będziesz nim przez kolejne pięć lat, aż do Rewolucji Wstawania z Kolan.

* I się zaczyna. W pierwszym dobrozmianowym rządzie zostajesz od razu szefem MSWiA. Poza lojalnością, nie masz do tej pracy absolutnie żadnych kwalifikacji. Robione prawie dwie dekady wcześniej kursiki podyplomowe o samorządzie terytorialnym to trochę mało do zarządzania służbami i całą machiną administracyjną 40-milionowego państwa, podobnie jak magisterka z XVII wiecznej szlachty ziemi kaliskiej i poznańskiej. Lata w roli partyjnego megafonu i podczaszego Naczelnika również. Ale nie narzekasz, wiedziałeś od początku jak ten system będzie wyglądał i kogo będzie promował. Ciebie.

* Podobnie jak dekadę wcześniej, Naczelnik zmienia premierów, ale Ty jakoś znowu zostajesz. Ministrujesz sobie policją i administracją tak za pani rosołowej jak i za pana bankstera. A gdy dochodzi do kolejnej roszadki i Partia wreszcie odsuwa na boczny tor ewidentnego ruskiego agenta, to cyk, zostajesz ministrem obrony narodowej. Nie masz pojęcia o wojsku, ale o policji też nie miałeś, więc w czym problem. Jesteś skromny – to przyznają nawet Twoi wrogowie – ale jednak kolor khaki trąca Cię w jakąś ukrytą strunę. Tak jak przez lata chodziłeś w kiepsko skrojonych brązowych garniturach, tak teraz z lubością paradujesz w wojskowych bluzach, kurtkach, płaszczach, koszulkach, kamizelkach. Najlepiej na tle czołgów, transporterów, śmigłowców i zwartych szeregów dzielnych chłopaków. Dobrze to wygląda w reżimowej telewizji. Prawie można zapomnieć, że znowu nic nie powiedziałeś i wszyscy posnęli. Media w kółko spekulują kto zastąpi sędziwego Naczelnika, karuzela nazwisk kręci się jak szalona, tylko po to, by na koniec wszyscy stwierdzili, że to i tak pewnie będziesz Ty.

* Przychodzą trudne lata dla polskiej obronności, ale Ty niezmiennie trwasz jak oblegany przez bolszewików Lwów. Gdy Naczelnik odpala wojnę o TVN, posłusznie szantażujesz Amerykanów zakupami Abramsów. Oferujesz dowolne kwoty, przecież to nie Twoje pieniądze, poza tym tego wymaga interes Partii, z którym nie dyskutujesz. Gdy Łukaszenka rozkręca kryzys na granicy, dzielnie dajesz się fotografować na tle zasieków i monotonnie opowiadasz o terroryzmie, zoofilii i ISIS, zupełnie jakby na rzutniku obok facet nie brał od tyłu krowy. Gdy w końcu dostajecie cynk, że Putin zaatakuje Ukrainę, organizujesz najnudniejszą konferencję prasową w historii nudnych konferencji prasowych. Minuty wloką się niemiłosiernie, ale Ty wytrwale brniesz przez kolejne detale ustawy o obronie ojczyzny, bo przecież obecność Naczelnika jest niemal równoznaczna z namaszczeniem Cię na delfina, więc nie możesz przerwać. Epokowa rzekomo ustawa tonie w niepotrzebnych detalach, nawet Wódz przysypia, ale nie o to tu przecież chodzi. Chwilę później wybucha wojna, a Ty dostajesz od szefa kupon na zakupy zbrojeniowe. Żadna ilość czołgów nie jest zbyt duża, żadne wydatki niemożliwe, zdjęcia w moro idą seriami.

* I w końcu nadchodzi ten dzień. Masz pięćdziesiąt trzy lata. Z Partią jesteś związany od dwudziestu dziewięciu. Byłeś z Partią w Legionowie, na Woli i w Śródmieściu. Byłeś dla Partii w kancelarii dwóch premierów. Ministrowałeś w Partii u kolejnych dwóch. Trwałeś w niej w opozycji, u władzy, znów w opozycji i znów u władzy. Całe życie kapciowałeś bez słowa skargi, nigdy nie wyraziłeś publicznie swojego zdania. Byłeś i jesteś aparatczykiem doskonałym, esencją systemu. Masz pięćdziesiąt trzy lata i Naczelnik właśnie ustępuje z rządu i wraca kierować z tylnego siedzenia. Wszyscy wiedzą, że to pierwszy krok ku emeryturze. I że ten kogo teraz wyznaczy na fejkowe stanowisko wicepremiera, będzie jego prawdopodobnym Następcą. Jesteś jedynym wyborem.

Do niczego więcej nigdy się nie nadawałeś. Ale też niczego więcej nigdy nie pragnąłeś. Wygrałeś

Nazywasz się Mariusz Błaszczak. I to jest historia Twojego nudnego jak flaki z olejem sukcesu.

    

(tekst nie mój, źródło: Doniesienia z putinowskiej Polski na fb)

Kompan0piorunów

Nie dodales se jest fanatykiem militariow, znajomy komandos mowil ze jak byl w jednostce to wiedzial z jaka predkoscia pocisk leci etc. Wlazil pod rosomaki, dopytywal, generalnie super wrazenie zrobil, wiec chyba jest na swoim miejscu

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Wiadomości Polska

429piorunów

Z cyklu:  oraz 

tradycyjnie już  i 

Lider0piorunów

@Wyrocznia oni nie są problemem, to demokracja, problemem są ci co nie głosują wcale, wystarczy, że młodzi pójdą głosować i te wszystkie stare baby będą mniejszością, no ale trzeba te zakały pociągnąć do urn

Praktykant0piorunów

Prości nieskomplikowani ludzie, niewyedukowani i kierujący się tylko własnymi potrzebami nie są w istocie czymś złym, są przeciętnymi obywatelami -naturalnym składnikiem każdego społeczeństwa. I tak naprawdę procentowy wynik ostatnich wyborów całkiem dobrze te proporcje wyraża. Problem w tym że takimi elektoratem świetnie się manipuluje, aportują sprawnie kiełbasę, łykają jak pelikany większość absurdów jakimi karmi ich władza i to ona powinna być adresatem ewentualnych pretensji. W innym wypadku zaczyna działać zasada "dziel i rządź"

Pokaż więcej komentarzy (52)

Specjalista

w Winyle

48piorunów

Dzisiaj jest premiera nowego albumu Gorillaz, właśnie przed chwilą odebrałem z paczkomatu. Od rana mogłem posłuchać na Apple Music ale wole posłuchać sobie spokojnie na winylu przy kawce chillując na ostatnim dniu l4.😁

 

Kompan0piorunów

@shogun klimat tak, to sie zgadzam, charakterystyczne charczenie itd. ale kiedys bylem w rozmowie z wlasnie takim vinylowcem, ktory twierdzil, ze dzwiek z vinyla jest prawdziwy, a cyfrowy nie :grinning: ze cyfrowy jest skompresowany itd. no jednym slowem debil. oczywistym jest ze dzwiek z vinylow to kupa, mam kolege co ma bardzo pokazna kolekcje vinylow, ale nie jest z tych co twierdzi, ze jest lepszy, jest gorszy, ale ma urok

Pokaż więcej komentarzy (16)