@NatenczasWojski pewne biznesy się po prostu słabo skalują. Generalnie jak robisz ludźmi, a nie maszynami lub technologią to szanse na skalowanie są niewielkie.
Druga rzecz - wiele osób nie dostrzega, że duży musi być droższy. Jak masz firmę powiedzmy na 50 fachowców/wykonawców i ona działa, bo ty wszystkiego perfekt pilnujesz, a pracownicy to widzą, to możesz robić zlecenia po X. Ale jak już to rośnie 10x i zamiast masz 500 fachowców/wykonawców to sam tego nie dopilnujesz na perfekt i efekt jest taki, że musisz zatrudnić ekstra 200 osób do administracji, żeby to działało perfekt i niestety nie masz gwarancji, że będzie działać perfekt. No i przy takiej strukturze ta cena nie może być X - tylko musi być 2X. A żeby to sprzedać za 2X to potrzebujesz kolejnych 200 osób do sprzedaży, marketingu, obsługi klienta i innych pierdół, więc ostatecznie powinieneś kalkulować 3X. Taki skok skali ma tylko sens, jeśli przy wzroście skali możesz wiele rzeczy zautomatyzować, zastąpić ludzi maszynami itp - bo bez tego koszty wyjdą w kosmos.
Klucz do sukcesu w SME to powściągnięcie apetytu - bo skala może być pułapką jak robisz usługi. Inna opcja nie przywiązywać się do działalności - zbić kapitał na tym co masz i iść w coś innego, co się skaluje.
@ten_kapuczino no właśnie jako wykonawca w budowlance robilem głównie ludzmi. I ciągle kłopoty. Tylko myślałem ze ja nie potrafię tego ogarnąć:)
