Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

ten_kapuczinoGruba ryba

Dołączył/a:

  • 137 wpisów
  • 1359 komentarzy
  • 3 obserwujących
Hydepark#zwiazki #rodzina #seks #zdrowie #psychologia #anonimowehejtowyznania Hej! Dziś rano żona mi powiedziała, po dwóch
Gruba ryba3piorunów

@sckb idź w zaczepkę, ale nie jak niesprawiedliwie oskarżone dziecko. Gotowy scenariusz:
- no nie szanuję twojego czasu i z czym masz problem? (tonem w pół na wyjebce, żeby zgłupiała i nie wiedziała, czy to serio, czy żart)
- o kurna niezłe nerwy - może chcesz trochę pomalować ścian, bo mnie to odstresowuje i tobie też pomoże
- a jak już uderzy w rozliczanie czasu: super, widzę, że fajnie i dokładnie policzyłaś swoje zaangażowanie; ja nie mam zamiaru się licytować, ale policzmy też moje, żebyśmy mieli pełen obraz sytuacji

Sam nie zaczynaj wyliczeń - tylko jak ona to zacznie. Pamiętaj - to ona ma problem, niech ci go wyjaśni, bo ty nie masz czasu na dramę, bo robisz remont. Trochę szkoda, że tego nie docenia - ale w sumie co z tym zrobisz, masz na to wywalone, chcesz tylko to skończyć.

Twórca0piorunów

@ten_kapuczino chłop pisze porady związkowe na podstawie poradników kołczów podrywu xD

HydeparkDawno temu jak miałem 17 lat to byłem członkiem małej ekipy filmowej podczas kilkudniowego festiwalu muzyki w moim
Gruba ryba5piorunów

@SzubiDubiDU nie chcę się znęcać, ale to że po latach wspominasz taką randomową sytuację jako straconą okazję żeby pogadać z dziewczyną jest hardcorową miarą przegrywu

Autorytet1piorunów

@Lemon_

- Słyszałem, że gdzieś niedaleko jest restauracja, która zdobyła gwiazdkę Michelina. Wie Pani może gdzie to jest?

- Nie wiem - idzie dalej

@ten_kapuczino Spoko nie łamię się. Po prostu jak sobie przypomnę tego typu historię to mnie to bawi i się dzielę

Gruba ryba0piorunów

@SzubiDubiDU nie łam się tomeczku - w życiu bywa różnie, wiadomo, ale nie daj sobie wmówić (i sam sobie nie wmawiaj), że z to z tobą jest coś nie tak. Kwestia prób i błędów oraz luźnego podejścia. U mnie wiele zmieniło, gdy ściągnąłem kobiety z piedestału - zrozumiałem, że to taki sam człowiek jak ja, a nie obiekt do wzdychania. Chętnie pogada, szczególnie, gdy za tym nie stoi żaden wielki życiowy plan - ot spotkanie, miła rozmowa, pretekst do poznania się. Takich momentów, jeśli będziesz otwarty i pozwolisz sobie na luz będziesz mieć wiele - przecież ty też na początku nie możesz wiedzieć, czy ta laska, z którą chcesz pogadać to jest ktoś, kto jest wart twojej uwagi na poważnie. Trzeba się spotkać, pogadać, poznać i zobaczyć co dalej - bez żadnej presji, tylko tyle...

Jak ona nie chce - nic wielkiego, normalna sprawa, może źle odczytałeś sygnały (zdarza się), może zmieniła zdanie, kto to wie - ale to nie koniec świata, ona tak, jak ty ma prawo do tego, żeby spotykać się z kim chce.

Fenomen0piorunów

@SzubiDubiDU - Słyszałem, że gdzieś niedaleko jest restauracja, która zdobyła gwiazdkę Michelina. Wie Pani może gdzie to jest?

* Tak, to na ulicy Grzybowej.

* O dziękuję za informację! A może tam się wybierzemy razem i ocenimy czy zasłużyli na tę gwiazdkę? Ma Pani teraz czas?

Dziewczyny lubią, kiedy mężczyzna podejmuje inicjatywę i proponuje konkretny cel randki, a nie: "mogę dostać twój numer telefonu?"

Samo pytanie czy "mogę" działa odstręczająco na kobiety.

Mam nadzieję, że pomogłem. :slightly_smiling_face:

#podrywajzhejto

Autorytet1piorunów

@ten_kapuczino są w mojej głowie dwa woreczki:

Woreczek A nazywa się "Sukcesy miłosne" i jest kompletnie pusty i spowity pajęczyna.

Woreczek B nazywa się "Błędy" i jest wypełniony po brzegi kuleczkami i te kuleczki się nie mieszczą i czasami jakaś wypadnie z woreczka i się przypomni

Gruba ryba0piorunów

@SzubiDubiDU nie łam się tomeczku - w życiu bywa różnie, wiadomo, ale nie daj sobie wmówić (i sam sobie nie wmawiaj), że z to z tobą jest coś nie tak. Kwestia prób i błędów oraz luźnego podejścia. U mnie wiele zmieniło, gdy ściągnąłem kobiety z piedestału - zrozumiałem, że to taki sam człowiek jak ja, a nie obiekt do wzdychania. Chętnie pogada, szczególnie, gdy za tym nie stoi żaden wielki życiowy plan - ot spotkanie, miła rozmowa, pretekst do poznania się. Takich momentów, jeśli będziesz otwarty i pozwolisz sobie na luz będziesz mieć wiele - przecież ty też na początku nie możesz wiedzieć, czy ta laska, z którą chcesz pogadać to jest ktoś, kto jest wart twojej uwagi na poważnie. Trzeba się spotkać, pogadać, poznać i zobaczyć co dalej - bez żadnej presji, tylko tyle...

Jak ona nie chce - nic wielkiego, normalna sprawa, może źle odczytałeś sygnały (zdarza się), może zmieniła zdanie, kto to wie - ale to nie koniec świata, ona tak, jak ty ma prawo do tego, żeby spotykać się z kim chce.

Memy#stoicmeme #memy
Gruba ryba10piorunów

@Oczk słowo "wpływ" jest bardzo pojemne - jak to mówią, kropla drąży skałę. Jakiś wpływ mamy, bo ludzie oceniają nas przez pryzmat naszych zachowań, wrażenia, które robimy - to są elementy, które możemy kształtować, ale ostateczny obraz naszej osoby tworzy się w głowie oceniającego... Stoicyzm podejścia do tego, co myślą o nas inni, dla mnie jest tym, że nie stawiam sobie celu, że przekonam ludzi do siebie. To jest bardzo mądre, bo to rzadko tak działa, że w kilku interakcjach, w których bije od ciebie ta intencja, przekonasz kogokolwiek - skutek będzie wręcz odwrotny: wyjdziesz na człowiek, który żebrze o dowartościowanie.

Stoicka ścieżka jest inna - skupiasz się na cnotach. Czyli tym, że chcesz być człowiekiem, który trzyma się zasad: jest solidny, można na nim polegać, dotrzymuje słowa, nie rzuca słów na wiatr itp... To poprzez pielęgnowanie cnót zjednujesz ludzi - ale w stoicyzmie jest to efekt uboczny, a nie cel. Cóż to byłaby za cnota, gdybyś był solidny tylko dlatego, że inni to docenią?

Podsumowując - wpływ masz, ale nie taki, jak na swoje reakcje. Jest odłożony w czasie i niebezpośredni. Dlatego stoicy mówią, żebyś nie stawiał sobie takiego celu - bo to nie ma żadnego znaczenia. Cnoty to jest coś, co masz budować, a zdanie innych pewnie się zmieni, gdy wykształcisz w sobie cnoty, które dla stoików są ważne.