
Wpis użytkownika hellgihad w Książki
hellgihadAutorytet
15piorunów1318 + 1 = 1319
Tytuł: Solaris
Autor: Stanisław Lem
Wydawnictwo: Interart
Format: ebook
Liczba stron: 198
Ocena: 8/10
Urlop to jak zawsze czas na czytanie książek, zwłaszcza ten który właśnie się zakończył a spędzony w dużej mierze na podróżach więc warunki były sprzyjające i pyknąłem 5 pozycji xD
Na pierwszy ogień wybrałem klasykę czyli Solaris Lema. Miałem jakieś małe romanse z jego twórczością ale jedyne co ukończyłem (a i to nie w całości) to pamiętniki pilota Pirxa, które zapamiętałem jako lekturę dość trudną i toporną. Sięgnąłem więc po jeden z jego największych "hitów" no i nie zawiodłem się. Bezspojlerowo książka opowiada perypetie naukowca który przybywa na tytułową planetę Solaris celem kontynuowania badań nad ową planetą w założonej przez ludzkość ruchomej stacji planetarnej. Z racji mizernych efektów dotychczasowych badań stacja ta jest dość zapomniana, można by rzec zapuszczona a obsługują ją zaledwie trzy osoby.
Czyta się to naprawdę nieźle, retrofuturyzm Lema który cechuje książki Sci Fi powstałe kilka dekad temu nie jest zbyt męczący bo i też nie on stanowi tutaj głównej osi fabuły. Jest za to dość sporo mocno technicznych opisów świata Solaris i musiałem nieźle się nagimnastykować żeby wyobrazić sobie struktury tych mimoidów, symetriad i innych dziwności. Jednym zdaniem można ją podsumować że jest to bardzo nietypowa książka o kontakcie z obcą... inteligencją, bo raczej nie cywilizacją, podlana sporą ilością psychologicznych wkrętów.
Jedyne do czego mogę się przyczepić to dialogi, nie wiem czy specjalnie są takie drętwe żeby pasowały do reszty książki czy po prostu Stasiek nie umie w dialogi (przekonam się pewnie jak sięgnę po kolejne pozycje) ale w większości wyglądały one mniej więcej tak:
- A Ty wiesz?
- Co?
- No że ten...
- Wiem
I teraz sobie myślę że to jest zrobione specjalnie bo cała książka jest jakby jednym wielkim niedopowiedzeniem, wyjaśnia niektóre rzeczy dość szczątkowo a inne może i zbyt dogłębnie. Zakończenie jest otwarte na interpretacje i większość wątków jest praktycznie nie zamknięta. Jak dla mnie jest to spoko, ale no nie każdemu się to może spodobać. Książka nieco trudniejsza i bardziej dla fanów hard Sci Fi, ale zdecydowanie rozbudziła mój apetyt na więcej Lema.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!