
Wpis użytkownika bori w Książki
boriLider
34piorunów1475 + 1 = 1476
Tytuł: Schronisko, które przestało istnieć
Autor: Sławek Gortych
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
Format: książka papierowa
ISBN: 9788327162144
Liczba stron: 363
Ocena: 5/10
Licznik #dwanascieksiazek: 12/12
Maksymilian Rajczakowski, młody stomatolog, wybiera się w Karkonosze, przy odwiedzić schronisko swojego stryja, który zakupił je kilka miesięcy temu, a następnie tragicznie zginął w niejasnych okolicznościach. Po przybyciu na miejsce odkrywa, że wuj poświęcił dużo czasu na badanie dramatycznych wydarzeń z przeszłości, wokół schroniska kręcą się różne osoby o nie do końca jasnych intencjach, a sam zaczyna otrzymywać anonimowe pogróżki.
Po książkę sięgnąłem zaciekawiony bardzo pozytywnymi recenzjami na które natrafiłem w sieci. Dodatkowo przemawiała do mnie lokalizacja powieści, która jest dla mnie krainą dzieciństwa, gdzie spędzałem niemalże każde wakacje, a każde z opisywanych miejsc miałem przed oczyma w trakcie czytania, przypominając sobie jak sam je odwiedzałem. Niestety, ale sama książka jest dla mnie kolejnym seryjnym kryminałem - poprawnym, solidnym, ale wtórnym względem innych powieści, których na pęczki wychodzi ostatnimi laty. Można, ale nie trzeba.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
Komentarze (7)
Zgadzam się.
Dostałem na prezent, dlatego przeczytałem. Fajne było to, że jestem z tej części Polski, więc przy okazji dowiedziałem się co nieco o historii regionu. Pochodzenie nazwy Szklarska Poręba rzeczywiście wywodzi się od hut szkła.
Od połowy wciągnąłem się bardziej w akcję, kto rzeczywiście był tym złolem.
Ale literacko słabo. Postaci dość jednowymiarowe, płaskie (w ogóle w tym momencie pisania spojrzałem na komentarz wyżej i widzę, że kolega użył tego samego określenia), relacje między postaciami też bez głębi. Język taki dość niezachęcający do wgłębienia się w to czytanie. Jak to porównam z niedawno czytanym "Zwrotnikiem raka" no to trochę niebo a ziemia.
@bori też przeczytałem stosunkowo niedawno, teraz jestem w trakcie czytania drugiego tomu i mam wrażenie, że jest ciut lepiej. Skusiłem się na książkę, bo jestem fanem kryminałów, a Karkonosze znam już jak własną kieszeń, więc było to coś dla mnie. Niestety miałkie dialogi i płasko napisane postacie to dla mnie największa wada tej powieści. Sam pomysł dobry, ale wyraźnie brakuje tu warsztatu pisarskiego. Mimo wszystko czytało się to przyjemnie, ale przewidywalność i wyżej wymienione dwie wady zabiły mój zachwyt i ciekawość, które towarzyszą mi często w trakcie czytania książek.
z oceną się zgadzam, kilkanaście stron i odpuściłem
@bori Dałem punkt wyżej na zachęte, ale dalsze książki odpuściłem. I też w cholerę czasu w rejonie spędziłem i wciąż spędzam
17 + 1 = 18 Tytuł: Schronisko, które przestało istnieć Autor: Sławomir Gortych Kategoria: kryminał, sensacja - Ragnarokk - Hejto.pl17 + 1 = 18 Tytuł: Schronisko, które przestało istnieć Autor: Sławomir Gortych Kategoria: kryminał, sensacja, thriller Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie Format: książka papierowa Ocena: 6/10 Trochę świątecznej przerwy od pracy, troche przerwy od Hejto i innych czasomarnowaczy, toHejto.pl@WujekAlien Sprzedaje się. Głupi by nie budował :)
@bori Niby brutalna, ale ocenę dalem wyższą :)
@Ragnarokk Brutalna recenzja, ja mimo wszystko starałem się być delikatniejszy, zwłaszcza mając na uwadze debiut i wiek autora. Ale fakt, te Karkonosze wyglądają jakby było tam dosłownie kilka osób, a główny bohater trafia cały czas szóstkę w totka.
@Ragnarokk @bori lipa, bo gość mega marketing wokół tego zbudował, edycje z barwionymi brzegami, kolekcjonerskie z duperelami itd.
Liczyłem, że jednak przy takim nakładzie to się jakoś broni, a z tego co piszecie, to szkoda czasu. Dzięki za odradzajkę :)