
Wpis użytkownika enron w Sztafeta
enronGruba ryba
33piorunów23 799,62 + 21,37 + 21,37 = 23 842,36
Kolejne dwa dni w #makowpodhalanski - i w sumie trochę leniwie mi idzie. Dzień w dzień się kładę z postanowieniem, żeby pobiec coś dłuższego, potem się budzę później niż planowałem, potem ooś kombinuję, koniec końców wyruszam zbyt późno z myślą że dzisiaj pobiegnę mniej bo mi się nie chce, a kończy się na papatonie xD Zbyt przewidywalny jestem 😏
Przynajmniej tyle, że każdego dnia zupełnie inna trasa - poprzypominałem sobie różne ładne okolice. Każdego dnia coś tam po górkach było, choć dzisiaj najostrzej z kilkoma dość morderczymi podbiegami 🥵 i łącznie niemal 450m w pionie 😎 Tempo słabe, ale nigdzie mi się nie spieszy xD
Zaliczone po drodze #owieczkizprzypadku #koteczkizprzypadku (ale tylko jeden dał się trochę sfocić) i #czaplezprzypadku 😉
Dziś już wracam do Krakowa, od jutra powrót na stałe trasy. Chyba.
Miłego wtorunia! ❤️
Komentarze (7)
@enron Ładne fotki, mam nadzieję, że tym owcom nie przepuściłeś xd
@enron eh na poczatku przeczytalem krakow podhalanski i juz sie martwilem ze cos mnie ominelo w geografi :see_no_evil:
@BoguslawLecina Najwyraźniej ominęła Cię geografia marketingowa 🙂
I najważniejsze - nagroda na koniec 😍
i jeszcze parę widoczków
Po raz pierwszy się zmierzyłem z takim arcypaskudnym podbiegiem bez chwili wytchnienia - kilka razy tamtędy biegłem w dół, w drugą stronę się dotąd nie odważyłem 😄Chwilami tempo zbliżało się do 10 min/km 🤪
Owieczki wrzuciłem, a kotek i (chyba czapla) tutaj