
Wpis użytkownika vvitch w Rowerowy Równik
vvitchGruba ryba
47piorunów340 468 + 4 + 7 + 27 = 340 506
W sobotę trafiłam na policyjną kontrolę legalności posiadania roweru. xD A w niedzielę przejechaliśmy się z Pan @Mordi (。◕‿‿◕。) po #squadratinhos.
Komentarze (24)
@vvitch trzeba było powiedzieć, że "kradzione nie tuczy" i zaprezentować brak otłuszczenia 😉
@Lubiepatrzec OPka zdjęcia przecież robiła :stuck_out_tongue_winking_eye:
@Lubiepatrzec Być może, ale tłuszczu sporo. :upside_down_face:
@vvitch no elegancką masz figurę przecież.
@vvitch WTF...
@sireplama Numer ramy, a w przypadku mojego roweru tylko policyjny grawer (bo mam). I czy nie jestem poszukiwana. xDDD
@sireplama numerki na ramie
I co sprawdzają?
@sireplama Też się zdziwiłam. xD
@vvitch i co? Miałaś fakturę zakupową roweru? 😉
@vvitch mi kiedyś ukradli rower i faktura się przydała do wyceny strat. Ale i tak umorzono :slightly_smiling_face:
@PlatynowyBazant Przy sobie nie, ale jakbym dobrze poszukała w domu... 😛 Rower kupiony 11 lat temu.
@vvitch i jak to sprawdzają?
@Opornik Ciekawe czy z karbonem się tak samo obchodzą. xD
@roadie Obowiązku nie ma, ale warto mieć dowód zakupu i znać swój numer ramy na wypadek kradzieży. Warto też sprawdzić ten numer w jakimś ogólnodostępnym rejestrze, jak kupujesz rower z drugiej ręki.
@dzangyl policja organizuje czasem takie akcje i dodają dodatkowe oznakowanie, z ich systemu. Ale nie wiem co to daje w praktyce.
@vvitch co to znaczy, że masz oznakowany rower?
@vvitch a ja mam składaka kupionego w chorwacji i nigdzie go nie rejestrowałem ( ͠° ͟ʖ ͡°)
@roadie Nie mam pojęcia, ale mam oznakowany rower, więc poszło bardzo sprawnie. W innym przypadku pewnie sprawdzaliby po numerze ramy w jakimś rejestrze.