Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika npnptcn w Rowerowy Równik

Tytan

w Rowerowy Równik

28piorunów

341 787 + 61 + 19 + 13 + 12 + 23 = 341 915

Dzisiejsze kręconko i jakieś zaległe pipidówkowanie od niedzieli. Jednonogi bandyta on the road xd

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Komentarze (25)

Osobistość8piorunów

Muszę poinformować, że zdobyłeś osiągnięcie

Ja nie dam rady?! (60 km)*

W sumie... (350 km)*

Wzruszenie nie występuje.

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Tytan0piorunów

@mirek1512 no mi już tylko rower został :grinning:

Osobistość1piorunów

@npnptcn aha pewnie wiesz ale przypomnienie - wyj... narty!

Tytan2piorunów

@Gilgamesh ja to bym dzisiaj ze 150 machnął, bo samopoczucie jest xd Ale nie ryzykuję kolana, zwłaszcza że są lekkie odczucia przy dłuższej jeździe, więc nie chcę się stresować, że przedobrzyłem :stuck_out_tongue_winking_eye: Zatem pewnie i tak będzie 70 xd

Fanatyk3piorunów

@npnptcn za 70 km nie ma odznaki, teraz 80 musisz ! 😛

GURU4piorunów

Nie zebym cie wkurwial ale jak cie nie bylo @fonfi odjebal 350 na raz Xdd

Osobistość1piorunów

@npnptcn kiedyś kuternoga pojechał z nami na Mazury 177 km... co prawda 100 km pociągiem ale :smiley: a tak na serio to moje jazdy są spontaniczna wypadową czynników głównie rodzinnych. Ciężko mi poświęcić a nawet dostać zgodę np. na cały dzień wiec wychodzę o 5.30 na dłuższy rower w weekend i raz w tygodniu jak się uda pogodzić rodzinę a plany 200 czy 300 są albo mogą być zrealizowane przy okazji, dzięki zabiegowi okoliczności czy np. na unż co też jest dla mnie problemowe. A jeszcze mój rowerowy bliźniak od długich dystansów ma w tym roku lenia. Za to uaktywnił się mocno brat którego namawiam na akcje 300 bo mentalnie samemu tyle wytrzymać jest mega ciężko. A forma jest i kiedy jak nie wtedy...

PS

Liczę, że przede mną jakieś jeszcze 30 lat dobrej jazdy :smiley:

Tytan0piorunów

@mirek1512 No mnie chyba pytać nie musisz. Mam jedną nogę, a druga ma nadal zanik mięśni. Jestem w formie na babcine kręcenie wokół komina. Rozmawiamy raczej o przyszłym roku - przynajmniej jeśli chodzi o mój udział 😉

Ty to śmigaj, kręcisz tyle regularnie, młodszy już nie będziesz. Trzeba korzystać. Sam teraz zobaczyłem, jak to szybko może wszystko się "anulować" i że potem się będzie żałowało, że jakiegoś planu nie zrealizowało. Rób póki możesz.

Osobistość1piorunów

@npnptcn to jesteście w formie czy nie jesteście...? Ja porzucam pomysł wypad nad morze na raz przynajmniej w tym roku ale myślę nad drugą w życiu 300tka taktycznie na trasie KM czyli Działdowo - Dęblin albo odwrotnie. Tak żeby było tylko z górki tylko z wiatrem i po prostym asfalcie. Czekam tylko aż się zlituje pogoda, rodzina praca i kubełek szczęścia...

GURU3piorunów

@npnptcn jprd typo taki bogaty ze go na ram stac… kolano pewnie bioniczne wstawil

Tytan3piorunów

@fonfi ehh, no trzeba będzie, bo brzmi to tak okropnie, że mi się podoba xd chociaż ja po wyrku normalnym, legitnym, 8h, to bym z chęcią robił drugie 300 i tak parę dni bym chyba mógł xd po prostu drzemka resetuje mi mózg, jak kompa. Patrzy, że bateria jest na 5 procent, to nawet nie rozpatruje tego co było pół godziny wcześniej, bo wszelką mobilizacja, chęci i plany są u mnie w RAMie, dopiero pełny sen zapisuje te dane na twardy dysk xD

Fanatyk2piorunów

@npnptcn nie pozostaje nam nic innego, jak sprawdzić kiedy już całkiem wydobrzejesz 😎

Tytan2piorunów

@fonfi sądzę, że spotkanie twoich mocy i mojej niemocy jest paradoksem Boga wszechmogącego, czy może stworzyć taki kamień którego sam nie uniesie xd

Fanatyk2piorunów

@npnptcn ale tak poważnie, to faktycznie ciężko się było zebrać w dalszą trasę, ale grzechoczące piasty przejeżdżających co rusz uczestników działają motywująco. No i miałem taką chwilę zwątpienia, jak mnie namawiał jakiś koleś żeby z nim na nocleg jechać, bo ma załatwiony i są wolne miejsca, i nawet kawałek za nim pojechałem, ale stwierdziłem podobnie jak Ty, że jak walnę się do miękkiego wyra to nie ma bata, żebym wstał i kolejny cały dzień jechał 😉 Więc tak - to jest ciągła walka ze sobą xD

Fanatyk2piorunów

@npnptcn jak chcę, to potrafię być przekonujący

Tytan2piorunów

@fonfi a ja wiem, tylko ja bym już się nigdzie nie ruszał, nie ma chuja xd

Fanatyk2piorunów

@npnptcn obudziłbym Cię 😛

Tytan2piorunów

@fonfi pewnie bym podobnie kombinował, tylko ja nie jestem pewien tych drzemek. Sądzę, że jak już bym przysnął, to byłby koniec jazdy i zrobiło się normalne spanie kilka godzin. To jest chyba moja największa bolączka, że nie umiem się tak walnąć i potem ruszyć. Dlatego szacuneczek:D

Fanatyk2piorunów

@npnptcn proszę kolegi, ja mam tak samo. Ale tym razem postanowiłem być sprytny. Była drzemka w połowie (3x15 min = 45min), były audiobuczki, żeby myśli zagłuszyć, było pilnowanie tętna, żeby głowę czymś zając. I jakoś się doturlałem xD

Tytan2piorunów

@fonfi no powiedzmy, że tak do 300km w formie, to może faktycznie, deczko by szło lepiej, ale później są już rejony gdzie moja słaba głowa i spiochowatosc by mogły zakończyć jazdę, albo znacznie, znacznie spowolnić. Jak ja padam to już kaplica jest xd

Fanatyk3piorunów

@npnptcn powiedział chłop co se w ramach popołudniowych przejażdżek setki trzepie xD Dzień w dzień.

Tytan3piorunów

@fonfi ale glupoty wygadujesz xd żebym ja to w ogóle przejechał na dwóch nogach to już byłoby ekstra, a ty jeszcze o prędkościach jakichś opowiadasz :grinning: nie sądzę abym to lepiej przejechał o ile w ogóle xd

Fanatyk4piorunów

@ErwinoRommelo cicho tam! Po co @npnptcna stresować?! Poza tym, w tym czasie co ja przejechałem, to on by to jebnął dwa razy - w tę i nazad, i to na tej jednej nodze. I pewnie nawet by się nie spocił. :man-shrugging: