Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Mahjong w Rowerowy Równik

Fenomen

w Rowerowy Równik

30piorunów

371 147 + 63 = 371 210

Większość trasy wmordęwiatr - jakoś nie przemyślałam kierunku pedałowania, by mieć tego jak najmniej.

Muszę nauczyć się omijać jedną wieś, od miesiąca nie ruszyli tam z remontem ulicy i mijanki tam z autami są dość niebezpieczne - typ wczoraj w d⁎⁎ie miał mnie, na żyletki mnie mijał. Kolejny problem to w mieście, i to tuż koło szkoły, kierowcy wyjeżdżający z uliczek osiedlowych na główną w d⁎⁎ie mają pierwszeństwo rowerzystów na ścieżce, w sumie w d⁎⁎ie mają wszystkich - z tego co zauważyłam kierowcy nie patrzą w takie strony jak ścieżka czy chodnik, tylko tam gdzie chcą skręcać. Totalnie obrzydliwe!

Znowu pojechałam laskiem - niesamowite jak dobrze się tam jedzie kolarką, no ale w sumie to kolarka typu przełaj, więc... Koło stacyjki Wytowno spotkałam przyjacielskiego kociaka. Pogadali my, pogłaskali my, kociak się trochę popisywał. Wyglądał na bardzo zadbanego więc podejrzewam, że jakiś wychodzący z wioski koło stacyjki. Pożegnałam się z kotkiem i dalej już szlus z wiatrem asfalcikiem z górki, ale lasami i wiochami - pięknie się jechało, choć już byłam na oparach przez ten wmordęwiatr na pierwszej połowie trasy.

Więc gdy wyjechałam już na rowerową autostradę to wyminął mnie jakiś typ na elektryku. Chyba jechałam z 17 km/h, ale przerwa na żelki i piciu postawiła mnie na nogi i przegoniłam typa, gdy to on znowu miał jakąś przerwę. Pod górkę gdy jechałam widziałam go w lusterku tuż za mną (chyba jechał cały czas stabilne legitne elektryczne 25 km/h), ale potem już mu odjechałam, niby nic wielkiego, ale dla mnie fajna satysfakcja, że na oparach jeszcze zdołałam na prostym powiększyć dystans.

Muszę chyba sobie zamontować jakąś małą torebeczkę na przód, by te żelki wpierniczać w trakcie trasy. Czy lepiej robić short pitstopy? Jak to u was wygląda?

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Komentarze (14)

Gruba ryba2piorunów

u mnie sprawdzają się węglowodany w płynie w bidonach plus saszety. Nawet bez toreb nie ma potrzeby zatrzymywania. To mówiłem ja: amator :smiley:

Osobistość4piorunów

ja nie mam, ale bardzo mi się podoba określenie paśnik na taką otwartą torbę na jedzenie xD

Fanatyk3piorunów

@Mahjong na długie dystanse paczka żelków zawsze w top tube. Niestety nie widzę czy masz miejsce na śruby montażowe na ramie, ale są tez takie montowane na paski.

A żelki są w pytę! ( ͡° ͜ʖ ͡°) Szczególnie jesli ktoś, podobnie jak ja nie przepada za cukrem z saszety.

Fanatyk1piorunów

@Mahjong faktycznie, ciężko coś wykombinować przy takim rozmiarze i kątach ramy. Nigdy nie patrzyłem pod tym kątem, zawsze w dużej ramie bolała mnie waga, ale wlaśnie zaczynam dostrzegać zalety swojej XL-ki :grinning:

To może torba na kierownicę? Są takie z zamkiem, że można sięgnąć od góry w trakcie jazdy. Niestety nie testowalem jak się sprawdza takie rozwiązanie.

@Solar bardzo podobają mi się canyonowe pastele i przyznaję, że wygląd to był jeden z głównych powodów, dla ktorych kupiłem ten rower :grinning:

Fenomen2piorunów

@Stashqo to jest mój bazowy problem: mam za małe rowery,

jeden bidon zajmuje całe miejsce pod ramą w kolarce, w MTB nic się pod ramą nie zmieści oprócz małego bidonu, ale na MTB to nie problem, bo na dłuższą trasę biorę plecaczek sportowy (ten akurat jest wykluczony na kolarkę - straszny dyskomfort na plecach).

Na kolarkę mam taką podwójną torbę z zamkami, mieści się, ale zabieram ją tylko na dłuższe trasy, a tak reszta w podsiadłówce albo w kieszeniach koszulki 😛

Tylko nie widzę sensu zabierać tej przedniej torby na dystansiki do 60 km gdzie starczy mi jeden bidon - choć na pewno wygodnie by było z niej wpierniczać żelki :grinning:

jeszcze poszukam moze mam jakąś małą torebkę a jak nie to niebawem z deca przyjdzie taka torba co kolega wyzej zaproponował 😉

* kup rower mówili, nic więcej nie potrzeba :grinning: a tu potrzeby co chwilę 😛

Fanatyk3piorunów

@npnptcn jeśli tyle Ci styka to zajebiście. Im lżej tym lepiej. Ja wożę 5l sakwę na widelcu na ekstra bidon, skarpety i kurtkę przeciwdeszczową. Dodatkowo w 3/4 pustą torbę pod ramą bo rano zazwyczaj zimno i dopiero koło południa się ociepla więc trzeba się rozbierać ^^

Mój setup na dystanse 100-200km:

Osobistość1piorunów

@Stashqo no to co 3 godziny coś będzie, styka. Litrowy bidon, drugi litr w sakwę, rogala i kabanosa na plecy i nawet nie trzeba nic dokładać na rower, typu większą salwa albo drugi bidon, czy bukłak na plecy xd

Fanatyk1piorunów
Wiem, dziwny jestem xd

@npnptcn czy ja wiem, ja przed długą jazdą zjadam michę owsianki xD Trzyma długo żołądek ale jest tam maks 750kcal czyli na niecałą godzinę jazdy.

A kolkę czy rogala to by trzeba było mieć najpierw gdzie kupić. Jak jadę w dzicz to jakakolwiek cywilizacja występuje często co 50-80km ¯\\(ツ)

Osobistość1piorunów

@Stashqo ja przyjmuje cukier tylko płynnie, niespecjalnie lubię jeść słodkie rzeczy. Więc leci Cola xd a jak trzeba coś zjeść, to na postoju rogal z kefirem albo parówa. Chociaż przed dłuższym wyjazdem ja tak dopycham ziemniakami, jajkami i masłem orzechowym kiche, że ssanie na żołądku jest najwcześniej po 10/12 godzinach. Wiem, dziwny jestem xd