
Wpis użytkownika enron w Sztafeta
enronGruba ryba
37piorunów41 293,14 + 12,13 + 9,11 + 27,31 = 41 341,69
Nie grozi Ci przemarznięcie, jeśli rozgrzeje Cię uśmiech 😊
Dziś taki jakby #papaton - liczby się zgadzają, a kolejność to już szczegół xD
Ostatnie dni na luzie, wczoraj nawet musiałem skrócić bieg bo koszmarnie zaspałem. Ale dzisiaj już obudziłem się tak jak należy (no dobra, i tak trochę zaspałem), ale kwadrans przed 6 rano udało się wystartować. Cudne warunki - czarna noc, na termometrze -6°C i jedyny ładny poranek w tym tygodniu :heart_eyes:
Tym razem chciałem zaliczyć jak największy kawałek S7 - ostatni dzwonek, za tydzień otwarcie trasy 😉 Marzył mi się cały fragment aż do Widomej - ale to jest 17 km w jedną stronę, co by oznaczało że musiałbym lecieć w obie strony po jednym śladzie (no me gusta) i razem z dobiegiem do łącznicy S52-S7 wychodzi z tego dystans maratonu, który pewnie bym spokojnie zaliczył ale nie lubię zbyt późno wracać na śniadanie :zany_face: Poza tym kto to widział maratony biegać...
Było przefajnie. Na samej S7 zaliczone 8 km aż do węzła Łuczyce, nie spotkałem żywego ducha po drodze. Biegło mi się bardzo dobrze, tempo cały czas w okolicy 5 min/km. Cała trasa bardzo przyjemna, niewiele przewyższeń (360m) i fajnie rozłożone podbiegi i zbiegi. Dobiegłem do domu i w zasadzie mógłbym znowu gdzieś pobiec, zero zmęczenia 😎
Miłego dnia, cudnej soboty i wspaniałego weekendu! ❤️
Komentarze (5)
Niezłe widoczki pan Enron, szczególnie te o wchodzie, miazga :smiley:
a tu powstaje POTĘŻNY WIADUKT 😎
@enron O, ten to chyba na wyprawach rowerowych odwiedzaliśmy nawet w lecie, to prawda, bydlaczek.
A widoki boskie, warto było 🥹
Parę wykresików - nareszcie dość gładki wykres tempa 😁