Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika enron w Sztafeta

Gruba ryba

w Sztafeta

60piorunów

42 626,89 + 12,16 + 44,37 = 42 683,42

Siemka sportowe świry! Czasem trzeba odwalić coś grubego, no to wziąłem i odwaliłem xD

Z okazji wyjazdu do bieganko po Wawrze i okolicach. Niestety najmłodszy zachorował, więc trzeba było zmienić plany i żona z nim została w domu. Tak więc gdy dziś rano jakoś sam się obudziłem przed 5 rano, to szybko przekalkulowałem: piekarnia 4 km od domu, czynna od 9... albo będę musiał po biegu specjalnie jechać do piekarni, albo trzeba tak zorganizować żeby do piekarni trafić o odpowiedniej porze. No jeszcze trzecia opcja, czyli bezczynne leżenie i klikanie na komkuterze - skreślona na starcie. No to na szybko sobie wytyczyłem trasę, powiedziałem do siebie "chyba żartujesz", zjadłem dwa ptasie mleczka, pomarańczę, zabrałem z sobą batonika i równo o 5:15 wyruszyłem na trasę. O tyle spokojny, że skoro żony nie ma na miejscu to nie będzie biadolić i się martwić że mnie długo nie ma 😎

Biegło się bardzo przyjemnie - na termometrze +1°C, lekko gęsta mgła, zero deszczu, wiatru brak. Tuptałem sobie bez stresu w luźnawym tempie, tak żeby się zbytnio nie zmęczyć. Na ulicach pustki totalne, nieliczne auta i jeszcze mniej liczni piesi. Jak doleciałem do lasów to w ogóle już żywego ducha nie spotkałem.

I tak wszystko przebiegało luźno, minął półmetek... i wtedy się okazało, że nie do końca się przygotowałem. Jeszcze przez kilometr walczyłem i liczyłem na to, że się uda tego uniknąć - ale niestety, musiałem zbeszcześcić obszar Natura 2000 xD Lżejszy wyruszyłem dalej :smiley:

Bałem się trochę na początku o to że ugrzęznę w błocie - ale jednak było bardzo fajnie, elegancko ubite drogi i ścieżki, czasem nawet oświetlone. Moja kamizelka Ironmana 😉 sprawowała się doskonale, udało się ani razu nie pomylić trasy.
Niewiele po 9 dotarłem do piekarni Wanda (już raz tu byłem i wiedziałem, że będzie mnóstwo dobrości) i obkupiłem się w pyszne pieczywko. Przy okazji wyszło, że czynna jest jednak od 8:30 więc niepotrzebnie tak szalałem... ale w sumie i tak chciałem 😎

Jak dobiegłem do domu, to wyszło że źle wyznaczyłem trasę - chciałem strzelić podwójny papaton 42,74 a tu niestety wyszło o 2 km więcej. A co tam, jest dobrze 😅

Na razie dobrze mi się chodzi, zobaczymy jak będzie jutro xD

Miłej niedzieli! ❤️

P.S. @bojowonastawionaowca zrobiłem jak sugerowałeś, tyle że wcześniej xD

Komentarze (18)

Gruba ryba1piorunów

żeby to sobie jakoś wyobrazić, to sprawdziłem na google mapie jakie to by były różne trasy 44km od miejsca w którym jestem i muszę stwierdzić że jesteś jednak szalony xD

Osobistość1piorunów

@enron O, z Warszawy do Nadarzyna i nazad + piekarnia... you Crazy, szacun niesamowity, chciałbym mieć takie przebiegi!

Osobistość1piorunów

@enron grubo, a mnie Bozia pokarała, jak jeździłem na fitnessy to było zdrowie i proszę, stan podgorączkowy po wyjściu do kina, podejrzewam, że jakiś bąbelek mi sprzedał coś ^_^ Będzie zombie mode ~~

Gruba ryba6piorunów

Pewnie znowu ktoś będzie sugerował, że oszukuję i czołgiem jeżdżę zamiast biegać...