
Wpis użytkownika enron w Sztafeta
enronGruba ryba
29piorunów8 829,27 + 5,21 + 13,14 + 12,14 + 21,37 = 8 881,13
No i nastąpił w końcu ten moment i zaliczyłem pięćdziesiąty #papaton xD - jako spokojne dłuższe wybieganie przed sobotnią Marzanną. Tak, półmaraton jest w sobotę - nikt nie wie dlaczego (poza organizatorami, którzy nie chcą zdradzić dlaczego tak jest).
Ten miesiąc jest generalnie mocno leniwy - wyjątkowo słabo go rozpocząłem (musiałem ze względów logistycznych opuścić ostatni bieg w ramach GPK), doszły ciężkie dni roboty na wyjeździe u klienta, późne powroty, ciężkie poranki... cud, że udało mi się utrzymać jakoś ciągłość biegania 😅 choć niewiele brakowało i bym miał jednodniową przerwę. Koniec końców mam nabiegane dopiero 193 km - pewnie sięgnę coś tam ponad 300 w tym miesiącu, dobre i to 😉
Wczoraj był bieg przy śnieżku 😁 ale dzisiaj już stabilna pogoda, choć stopień poniżej zera i dość porywisty wiatr. Ale biegło się bardzo fajnie, nie żyłowałem specjalnie ale i jakoś wybitnie nie zamulałem. Zobaczymy co to będzie w sobotę i jak będzie mi się chciało spiąć - trasa jest dość pogmatwana a ja ulany, więc nie liczę na jakieś rekordy xD
Miłej niedzieli! ❤️
Komentarze (2)
Trzy dni temu GDDKiA ogłosiła, że udrożnili roboczo przejazd w ciągu S7 pod Al. Solidarności. No co tu mogę powiedzieć... odebrałem tego niusa jako "jest wyzwanie, ktoś musi to zrobić pierwszy". No i ktoś zrobił :upside_down_face: ponosząc przy tym pewne - akceptowalne - koszty xD
Jednym z kosztów było "nie, nie wypijemy razem kawy, nie wolno Ci nigdzie siadać, masz się najpierw wykąpać 😉
@enron Czyli co, wkrótce przy wejściu do domu będą jednorazowe buciki jak w szpitalu lub w pewnej szkole ? :smiley: