
Wpis użytkownika moll w Książki
mollLider
33piorunów816 + 1 = 817
Tytuł: Cukiernia w płatkach wiśni
Autor: Kuang Feng
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: MANDO
Format: e-book
ISBN: 9788327739681
Liczba stron: 352
Ocena: 7/10
Prywatny licznik: 21/24
Do tej pory nie miałam okazji czytać niczego rodem z Tajwanu, więc "utwór zapoznawczy" mogę uważać za udany.
Cukiernia to powieść obyczajowa, osadzona we współczesności. Ma w sobie coś "azjatyckiego", taki rys narracyjny, który przewijał się u innych autorów z tamtego zakątka świata. Jednak tutaj zdecydowanie na plus dialogi - są bardzo naturalne. Wszystkie opisy są ładnie poprowadzone, podobało mi się szczególnie odwołanie do barw, nasycenie ich symboliką i ich korespondencją do uczuć bohaterów. Nie narzucało się to, a harmonijnie współtworzyło klimat.
Sama książka to takie "ku pokrzepieniu serc" współczesnych, zagubionych, młodych ludzi. O poszukiwaniu sensu, pomysłu na siebie. O wolności i o poczuciu obowiązku. Ale też o tradycji, odkrywaniu na nowo tego, z jakiej kultury wyrastamy.
Dodatkowy atut, przynajmniej dla mnie, obok fabuły to to, że autorka w umiejętny sposób zapoznaje czytelnika z historią i kulturą ciastkarską Tajwanu i Japonii. Jest w tym trochę technikaliów, ale na tyle, by fabuła zachowała sens i umiar.
Taki dobry comfort book, ale z cukiernictwem w tle.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
Komentarze (6)
@moll dopiero co pisałaś, że starasz sie nie niszczyć cudzych planów czytelniczych recenzjami, a tu już muszę inwentaryzacje kupki zrobić bo mnie zaciekawiło :melting_face:
@moll Dużo jest perełek z Azji/Afryki/Południowej Ameryki? Czy kultura anglosaska/europejska po prostu nie narzuca się za bardzo? A może ja nie umiem szukać w księgarniach?
@Alembik szczerze - nie wiem. Ja do tego podchodzę z dużą rezerwą, po tej książce spodziewałam się większej sztampy i mniej wzruszenia, a więcej łatwej rozrywki. Więc w sumie przyjemne rozczarowanie lekturą, bo wyszło ambitniej
Chociaż faktycznie, dostęp do literatury światowej się zwiększa. W tym roku potknęłam się o klasykę meksykańską i byłam zachwycona
A dostęp jest do tego, co się sprzedaje 😉