Wpis użytkownika antylop w Dyskusje
antylopWirtuoz
28piorunówA propos incydentu kałowego #bieganie #hyrox to już pewnie wiem jak było. Chcesz się opróżnić, żeby na spokojnie zrobić coś ważnego w dniu, matura czy coś - to nie, nie idzie, zaparcia jakieś czy co. A jak już zaczniesz to ważne coś to nagle zaczyna cisnąć. Nie wiem jak sportowcy to w ogóle ogarniają - może jakieś nawet środki biorą, żeby się wyzerować, a tu nie zadziałało na czas?
Mała historia - raz w życiu wziąłem taki dziwny syropek na zaparcia, czas mija - nie działa. Dobra, idę na uczelnię, bo laska, do której zarywam zaraz wraca to ją odprowadzę na autobus (trasa ok ~2,5km, 36 minut z buta wg google, wolnym krokiem pewnie 45). Przeszliśmy może 1/4, ja zacząłem czuć jakieś ciśnienie, ale to przecież spokojnie przejdę w obie strony, nie takie rzeczy się trzymało...
Na szczęście zupełnym przypadkiem okazało się, że jej się dziś nie śpieszy do domu, to może pójdziemy do mnie? No spoko!
Na klatce schodowej prawie biegłem, jak wpadłem do domu to poszła taka bomba, że musiałem gacie zmienić, co było trochę dziwne, bo siedzi u mnie w pokoju, a ja wracam z kibla, biorę nowe bokserki z szuflady i znowu wychodzę.
Jakbyśmy poszli jednak na autobus to nie wiem. Tam po drodze nie ma gdzie srać, jeszcze wiadukt na kilkaset metrów po drodze xD
Komentarze (9)
bo zwieracze moga popuscic przy intensywnym wysilku fizycznym,niezaleznie w jakiej jestes kondycji zdrowotnej.
@antylop dieta do zmiany
idzie wyćwiczyć codzienne sranie rano niezależnie od okolicznosci i potem spokój na resztę dnia
@Ravm No właśnie po przebudzeniu, niezależnie czy obudziłąm się o piątej czy ósmej. Przetrenowane w górach. Minus że w wolny dzień sobie nie poleżysz jeszcze w łóżku po przebudzeniu, wyciąga z wyra lepiej niż budzik.
@GazelkaFarelka są minusy. Potem idziesz w góry o 4 a o 6 dupa szuka kosodrzewiny.
@antylop To nawet nie chodzi o gotowanie. 1 jablko dziennie. Pieczywo razowe typu pumpernikel zamiast białego. Wywal bułki, mączne białe. Dorzuć surowe warzywa chrupane razem z kanapką - jest teraz sezon: ogórek, papryka, pomidory. Jako przekąska migdały, orzechy, suszone śliwki, pestki dyni. Siemię lniane - parzone albo posypana kanapka. Chia. Ogarnij kilka prostych zup - krem - z dyni, z cukinii.
Nie wszystko na raz od razu jednego dnia, wprowadzaj stopniowo - mikrobiom musi się rozbudować.
Wstań wcześniej, żeby sobie posiedzieć na toalecie na spokojnie, bez stresu że masz wysrać się w 5 minut bo już musisz lecieć. Bez ciśnięcia na siłę. Ważne żeby wyrabiać sobie codzienny nawyk. Możesz coś poczytać albo przeglądać na tel, żeby się wyluzować.
Ja już mam tak że jak oczy otworzę to po maksymalnie 5 minutach mnie ciśnie. Szybki temat, nawet hejto nie zdążę odpalić i spokój na caly dzień XD
@GazelkaFarelka zazwyczaj nie mam dużych problemów, ale jednak mój układ trawienny nie jest normalny, pominę techniczne detale, powiem tylko, że IBS mam na papierze 😛
ale fakt, dieta do zmiany, ale nienawidzę gotować. Dwóch rzeczy nienawidzę robić - gotować i czegokolwiek związanego z biurokracją, gdzie zapłacenie rachunku za prąd to już biurokracja.
@TheVitt szczerze? chciałbym. Nie piję kawy, nie palę papierosów. I mam IBS. Żyć i pracować spoko, ale wakacje są najgorsze. Chcesz gdzieś pójść, a tu srania nie ma, a nigdy nie wiesz kiedy Cię dopadnie. Jeszcze jakieś zwiedzanko to zawsze się znajdzie coś, w górach da radę (choć tylko raz mnie dopadło, w trybie nagłym). Najgorsza jest plaża, pewnie są jakieś z TOI TOIami, ale w życiu na takiej nie byłem. Jak do hotelu blisko to trudno, wracam. Ale byłem raz na Kanarach na plaży 10 km od cywilizacji - co nie znaczy, że opuszczonej, nie - mnóstwo ludzi. Brak tylko infrastruktury i jak to w tym rejonie - brak roślinności. Na szczęście przy tamtej wycieczce wszystko pracowało w miarę stabilnie.
@antylop d⁎⁎a nie sługa, nie poczeka😅