Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika entropy_ w Hydepark

GURU

w Hydepark

65piorunów

 Późno jest to i tak nikt nie zobaczy
Numer z kinem z tego mema raz zrobiłem xD
Rok 201cośtam, siedzę w robocie i tak scrolluję se internet. Patrzę, piszą o premierze Avengers Endgame. Łał dziś jest w kinie! No to wchodzę na stronę cc i patrzę repertuar Imaxa w Kato.
SĄ WOLNE MIEJSCA NA 20:00!!! Dzwonię do kobiety, jedzie. Szwagier? Jedzie! Siostra? Jedzie.
No to klik klik, blikiem myk i kupione. Po robocie spotykamy się w 4, pakujemy w jedno auto i myk do Kato.

Na miejscu wchodzimy do kina i zimny pot zaczął mi lecieć po plecach. Nikogo nie ma. No słychać tylko świerszcza gdzieś za drzwiami i ta kulka z kurzu jak w westernach przed kasami przelatuje.
Patrzę na bilety: no na 20:00, owszem, ale na jutro. Oglądam się za siebie i widzę dwie wściekłe twarze i szwagra drącego łacha ze mnie.
Najlepsze, że akurat jak zajechaliśmy to miał miejsce przedpremierowy maraton wszystkich części. Panie na kasach zawołały kierownika, żeby też podarł ze mnie łacha i gość nas wpuścił na sale na seans o 21 xDDD
Musiałem tylko drugi raz bilety kupić xDDD

Komentarze (11)

Wirtuoz2piorunów

@entropy_ nazwij mnie freethinkerem, ale marvelowych gniotów to nawet nie szkoda przegapić :P.

GURU1piorunów

@PanPaweuDrugi Arcydzieło to nie jest - przyznaję. Ale fajnie się to w kinie oglądało.

GURU2piorunów

@entropy_ my też raz poszliśmy na film a tam na naszych miejscach ktoś siedzi. Oni zdziwieni, my też, sprawdzamy bilety no kurde numery miejsc się zgadzają. Potem ktoś zauważył że na naszych jest data na jutro XD

Kosmonauta4piorunów

Dodatkowe punkty są jak ktoś wejdzie na salę, widzi że jego miejsca są zajęte, zaczyna się kłócić i okazuje się że ma bilety na inny dzien 🙃

Zawodowiec12piorunów

Moja mama zapisała się z koleżankami na wyjazd na "Halkę", ale coś jej się dni pomyliły. Dzwoni organizator, gdzie są, bo już wszyscy czekają i za chwilę odjazd.
Pojechali.
Rozmawiam z nią. Załamana - zawaliła wyjazd sobie, zawaliła wyjazd im.
Była godzina 16:50.
Żal mi się jej zrobiło i coś nie dawało mi spokoju, bo ile razy byłem, seans zaczynał się o 19:00, więc sprawdzam na stronie i rzeczywiście - 19:00.
Dzwonię i mówię, że jak się zbiorą w 20 minut, to je zawiozę i jeśli się nic nie wydarzy w drodze, to powinny być kwadrans przed startem.
Zaczyna się nerwówka - dwie koleżanki nie odbierają, trzecia nie zdąży się wyszykować, minuty płyną...
W oczekiwaniu na decyzję, wciąż coś nie daje mi spokoju. Sprawdzam raz jeszcze kalendarz wydarzeń i wszystko staje się jasne - poza datą, pomyliła jeszcze operę z operetką, a Wrocław z Wałbrzychem.
No przecież gdybym je zawiózł nie tam, gdzie trzeba, to by chyba w bagażniku wracała, z gaśnicą pod głową...
Ostatecznie wszystkie stwierdziły, że za mało czasu na przygotowanie, bilety poszły do kosza, a Halka spłynęła rzeką bez nich.

Edytka - składnia.

Zawodowiec1piorunów

Komentarz usunięty

GURU1piorunów

@Romanson uff czyli nie tylko ja tak mam xD
A co do wrocławia i wałbrzycha to też mam tak że jak się zgadza pierwsza litera i kategoria to dla mnie jest to samo słowo.
Oława i orzesze, wrocław i wałbrzych, szwecja i szwajcaria xD

Lider6piorunów

😂