Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#wyznaniezdupy

Kompan

w Hydepark

7piorunów

Drażni mnie to ze jak na czatach lub gdziekolwiek chce tylko sobie popisać.

To ci momentalnie po 2 wiadomościach, chcą się od razu spotkać zemną,

bez nawet pokazania się. Przecież to chore. Czaty jak i komunikatory polegają tylko

na wymianie informacji, pisaniu, a nie spotykaniu się.

Do tego służy tinder a nie komunikator.

Autorytet7piorunów

A skąd jesteś? Jak z Krakowa to może wyskoczymy przy piwku pogadać.

Pokaż więcej komentarzy (34)

Gruba ryba

w Hydepark

55piorunów

Przypomniało mi się że w moim "linuxowym" etapie życia skonfigurowałem sobie Ubuntu na laptopie.
Namęczyłem się z driverami i co tylko, po 2 dniach udało się zainstalować dźwięk.
Podłączyłem sobie słuchawki i odpaliłem 1 z brzegu plik w katalogu z torrentami, buk chciał by to było porno - tytuł pamiętam do dziś: swallow my pride 3 - więc sobie hyhy przeklikałem na szybko po scenach i słuchałem jak ładnie działa to audio.
Jedynie moje chopaki z IT zaczęli rechotać i widziałem kaprawe ryje zwrócone w mą stronę.
Okazało się, że bynajmniej po włożeniu małego jacka w port audio nie wybrzmiewało jedynie w mych słuchawkach lecz ku uciesze ludu grało na całą p*zdę z głośników lapka.
Stąd tak dobrze zapamiętałem ten tytuł :smiley:

Gruba ryba2piorunów

No to skoro tyle radości sprawiło to chyba trzeba bedzie sprawić ten tytuł..

Fanatyk6piorunów

@Michumi - ile to lat temu było?
Ja problemów z dźwiękiem w kilkunastu komputerach z Linuksem nie uświadczyłem od lat.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fanatyk

w Hydepark

13piorunów

Mam takie po⁎⁎⁎⁎ne hobby - jak mi się nudzi w robocie to gram w Geotastica (taki tańszy klon geoguessera) - Mapa Finlandia i sobie tak chodzę i podziwiam widoczki( ͡° ͜ʖ ͡°)

edit. Ostatnia gra xD
ale to trochę easy mode bo mam ustawioną mapę na miasta xD

GURU2piorunów

@rith pa na to xD i to na całym świecie

Gruba ryba

w Hydepark

38piorunów

Taka anegdotka sprzed wielu lat, wtedy Bruce Willis wpakował się w jakąś akcję marketingową z producentem wódki w Polsce.
Przyjechał raz do Polski i odwiedzali jakichś tam dostawców, mniejsza o to lecz szli obok takiego pola pszenicy, jakich u nas wiele. No widać że to takie dość duże no ale nie da się tego porównać do jakiegoś Kansas 2,5 mln hektarów upraw czyli w uproszczeniu tyle co uprawy w całej Polsce.
No i on idzie z tymi łbami od marketingu i pyta, czy to jest pole pszenicy (no nie było małe ale wiadomo, 100ha wygląda dla człowieka na wielki obszar). No to oni mu, że tak. A Bruce z taką miną w podkówkę "Very impressive. Very" :smiley:

Może to średnio śmieszne ale bardziej chciałem się pochwalić, że miałem bliskie spotkanie z Brucem Willisem :smiley: No.. Nie miałem w sumie ale byłem tam na miejscu i mi opowiedzieli xDDD

Fanatyk3piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (19)

Gruba ryba

w Hydepark

10piorunów

Przypomniało mi się jak kiedyś "na śniadanie" dodałem do kawy olej MCT, wypiłem i pojechałem do pracy.

Po 700m w aucie awaria, zwieracz ledwo czymie a tu żadnej stacji, nic. DO domu za daleko zawrócić, najbliżej kaufland.

Wbijam akurat koljega menel wychodził z kabiny, smród jak by wysrał tira śledzi zepsutych i brak papieru
Lecę na salę sklepu, kupuję nawilżony papier i lecę do tej komnaty bezbożnej
A tam drugi koliega menel sra. Czekam on wychodzi bezbożnik nawet d⁎⁎y nie wytarł a ja ze łzami w oczach, upokorzony przez własne flaki okrakiem nad tą otchłanią piekielną
Od tego czasu zawsze mam w aucie papier nawilżony. Zawsze.

ot, tak mi się przypomniało :smiley:

i inne

Kosmonauta1piorunów

@Michumi piekna historia, wedlug mnie zasluguje na ekranizacje ༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽ . Ja kiedys sralem w sklepie to miejscowy zul co odprowadza wozki wbil sie do kabiny obok. Tak zapierdolil, ze napchalem tylko papieru do d⁎⁎y bez podcierania i ewakuowalem sie do auta xD. Jak zaczal grac na d⁎⁎ie to sie powstrzymywalem, zeby nie wybuchnac smiechem, ale kikla sekund pozniej powstrzymywalem pawia xD

Pokaż więcej komentarzy (3)

Koneser

w Dyskusje

3piorunów

Nie wiem jak to dokłandnie sprawdzić,ale trzymanie cię pod telefonem bo może maszynę naprawią przy jednoczesnym wysłaniu cię na bezpłatny bo maszyna się zjebała to jest zgodne z kodeksem czy nie ?

Tak się pytam,bo chociaż wynikł z tego ostatecznie długi weekend to krew mnie trochę zalewa.

Lider11piorunów

Przestojowe powinni za ten dzien zaplacic, to z ich winy nie pracujesz

Fanatyk10piorunów

Na bezpłatny urlop nie mogą Cię wysłać, ale mogą wskazać termin płatnego. Druga rzecz, jeśli zachodzi uzasadniony interes pracodawcy, może Cię z urlopu odwołać w dowolnym momencie, ale ponosząc tego koszty (np bilety lotnicze, opłaty hotelowe etc.).

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

44piorunów

Może ktoś pamięta mój wpis o niespodziewanym awansie.
Dziś został zaakceptowany mój budżet na zrealizowanie planu centralizacji i ujednolicenia infrastruktury i digitalizacji/automatyzacji części procesów, ujednolicenie raportowania w grupie i paru(nastu) innych.
Mam do wydania ponad 15 baniek. Chce ktoś? 😉

A tak na poważnie, stresuję się.

Inspirator0piorunów

@Michumi gratulacje! To Twój roczny budżet? Muszę przeczytać wcześniejsze informacje, bo nie wiedziałem. Jaka branża? Ja wszystko automatyzuję (szeroko pojęte IT), i jako jedyny dostaję marne premie i chyba największe podwyżki, bo mam bardzo płaską strukturę zarządzania. Aż się martwię czasem o mój koszt dla firmy...

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

45piorunów

Nie tak źle z tym naszym społeczeństwem, właśnie po 45 minutach zaczaiłem, że nie mam przy sobie telefonu. Kluczyków do auta też nie.
Sprintem na dół.
Stoi se pod blokiem, drzwi kierowcy otwarte, kluczyk na desce rozdzielczej. Laptop na siedzeniu a odblokowana komórka (włączony yanosik) w uchwycie.
Historia była taka, że wszedłem do auta i przypomniałem sobie że nie wziąłem paczki dla sąsiada co mi dhl zostawił. Miałem wyjechać to by do późna czekał to się wróciłem 'szybciutko', żeby mu dać. Wlazlem do domu i słyszę że na drugim lapku dzwonią teamsy, odebrałem. Ponad 30 minut pierdolenia o d⁎⁎ie maryni z jakimś pm'em i tak se spokojnie wróciłem do auta.
Na bank tam przeszło z kilkadziesiąt osób.
Także spoko tu u mnie na dzielni

Gruba ryba16piorunów

@Michumi w Polsce to normalka. Na zachodzie by zajebali jeszcze zanim byś wysiadł z samochodu.

Osobistość2piorunów

Czyli tam nie ma jeszcze gruzinów ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Hydepark

162piorunów

Znacie ten kawałek Kaczmarskiego "Nasza klasa"?
Zawsze mnie wpędzał w potworną nostalgię i smutek a ostatnio.. cóż, dane mi było wziąć udział w spotkaniu klasy licealnej do której chodziłem. Frekwencja jakieś 40% ludzi.
To co uderzyło to.. brak pozerstwa wśród moich koleżanek i kolegów. Zaskoczyło mnie to bo byłem gotowy na festiwal spierdolenia i opiewania sukcesów, tym bardziej, żeśmy dorastali w malutkim mieście. Nikt tam nie pajacował ani nie epatował niczym. Nawet mój dawny najlepszy kumpel, który obecnie jest milionerem (jego tata założył firmę produkującą różne krzesła i fotele, zaczynali od tych takich co chyba każdy zna takich pogiętych co się jakby w nich bujasz co elementy są wykonane z 1 ciągłego giętego kawałka materiału). Niestety tata zmarł przedwcześnie, kumpel nabrał dużo pokory do życia, kiedyś zapewne by przyjechał jakimś autem za 2 bańki.

Część z naszej klasy już nie żyje. Emilka która chciała być aktorką teatralną umarła na raka 15 lat temu. Marzenka - co ją wyzywaliśmy Januaria - też zmarła 20 lat temu na emigracji.

Tomek, co wszystkich doprowadzał do łez śmiechu zmarł po cichutku zapiwszy się na śmierć w wynajmowanej kawalerce w Poznaniu.

Są też weselsze przypadki - Tomek (kolejny), którego trochę podmęczałem w liceum (nie typowy bullying ale tak mu tam dokuczałem trochę, nie lubił mnie :)) został szefem IT w wielkiej polskiej firmie (a za wuja się "kąputerami" nie interesował).
Kolega A. (celowo ucinam imię bo ma mega rzadkie) starał się zostać politykiem no ale nie został i nosi meble z lokalnego januszeksu do klientów ale ma piękną żonę i super dzieciaki, jest autentycznie szczęśliwy, radzi sobie spoko. Jest ciągle obłąkany tak jak był ale wspominam go dobrze, bośmy wspólnie spędzili milion godzin na Amidze.

Piotrek, co prawie go aresztowali bo zrobił niesmaczny żart nauczycielce - został nauczycielem :smiley:
Większość z nich wyjechała za granicę lub robi coś tu w koło komina. Radzą sobie generalnie, ktoś tam stracił dziecko, ktoś wygrał w Keno paręset klocków (kilka lat temu). Nie było spiny, choć odruchowo każdy szukał w każdym tego kolegi i koleżanki sprzed lat.
I osoba której uśmiechnięta morda ucieszyła mnie najbardziej - Mariusz ksywa Goryl, lekko upośledzony, adoptowany przez dobrych ludzi chłopak. Pracuje uczciwie, cieszy się z swojego mieszkanka po rodzicach, ma żonę i dwójkę dzieci (nie wiem czy "normalne" no k⁎⁎wa nie zapytałem).

Idąc na spotkanie miałem w głowie cytat z Wzgórza Psów: "Nie chciałem spotykać żadnego starego znajomego. Takie spotkania są jeszcze gorsze od pogrzebów. To największa tortura - próba znalezienia kogoś, kogo kiedyś się znało, w obcej, nagle pojawiającej się zupełnie znikąd osobie, w prostych, uśmiechniętych zdaniach, udawanie kogoś, kim było się kilkanaście lat temu, wyłącznie po to, aby osiągnąć jakikolwiek pułap porozumienia. Ludzie znikają nawzajem ze swojego życia. Tak ma być. To naturalne. Z jakiegoś powodu się skasowaliśmy, więc teraz nie udawajmy, że się znamy, rozumiemy i mieszkamy na tym samym świecie, że mówimy tym samym językiem."

Ale wiecie co? Udało się tego uniknąć - jeśli nie całkowicie to w bardzo dużym stopniu. Bo całkowicie się nigdy nie da.

Fenomen9piorunów

@Michumi ciekawa refleksja, bardzo dobrze napisane. Proza życia chciałoby się powiedzieć :D. Ja kurde nie miałem okazji na żaden zjazd klasowy, nie używam FB a być może ktoś coś kiedyś organizował. Nigdy nie byłem jakoś specjalnie związany z ludźmi ze szkoły (tzn z tymi z którymi byłem mam kontakt do dzisiaj), ale jestem ciekaw co u paru gości z Technikum - tylko z jednym miałem w miarę kontakt i wiem co robi, bo kupowałem u niego części do fur. Zawsze robił dobre rabaty, a ja mu podsuwałem znajomych klientów. W szkole nie był jakoś specjalnie zajawiony na motoryzację, za to jego ojciec był. I chyba sobie nieźle radzi. Jednego spotkałem chwilę po szkole i się okazało że poszedł na zawodowego żołnierza - nikt inny by tak tam nie pasował, to był łysy koksik-entuzjasta :grinning:
Jeszcze jak miałem FB to widziałem że jeden spoko typ się ożenił z laską którą poznał w naszej szkole. A reszta to nie mam pojęcia.

Fanatyk2piorunów

@Michumi byłem na jednym takim i określenie
>festiwal spierdolenia i opiewania sukcesów, tym bardziej, żeśmy dorastali w malutkim mieście.
idealnie oddaje to co się działo, mieli kija w d⁎⁎ie te lata temu i nic się nie zmieniło. Pewni ludzie się nie zmieniają. Dla nich jak ktoś coś osiągnął lepszego od nich to trzeba mu do⁎⁎⁎⁎⁎olić i zniszczyć. Mignęło mi jakiś czas temu, że robili kolejne takie spotkanie, oczywiście nikt mnie nie zaprosił, ale i tak bym nie poszedł. Jedną osobę z którą mam kontakt w miarę bieżący też nie zaprosili. Musiałbym celowo przyjeżdżać, aby słuchać pierdolenia o niczym to szkoda czasu i nerwów. Niech się kiszą we własnym sosie. Ja postawiałem grubą kreskę na czasach szkolnych.

Pokaż więcej komentarzy (20)

Gruba ryba

w Hydepark

6piorunów

Pięknie.
Właśnie siedzę na kiblu i skończył mi się papier nawilżony.
Zatem czeka mnie marsz wstydu ze spuszczonymi gaciami i okrakienlm do kuchni, gdzie leży nowa paczka, którą przed chwilą przyniosłem z garażu na tą właśnie wieczorną sesje SRANIA.
Muszę wyczekac aż domownicy rozejda się po pokojach.
Op over and out

Autorytet6piorunów

@Michumi A nie możesz umyć w kranie d⁎⁎y?

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Hydepark

21piorunów

czasem sobie robię wyzwania hejto i się zastanawiam co odjebałem temu człowiekowi konkretnemu?
może wyśmiewałem jego poglądy? światopogląd? Drwiłem ze zmian klimatycznych (robię to często)? napisałem ha tfu na mordę?
może użyłem słów uznawanych za obelżywe? w stosunku do niego lub jego matki?
sam mam kilka osób na czarnej i za wuja nie pamiętam za co chyba muszę te notatki zacząć robić typu "płaskoziemca" "szur" itp :smiley:

Generalnie to jednak dobrze że czorna jest
Nie jestem zupa pomidorowa :smiley:

Lider7piorunów

@Michumi Też czasem mam tak, że wydaję się być zablokowany u kogoś z kim nigdy nie miałem styczności, a tym bardziej sporu ¯\\(ツ)

GURU4piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (51)

Gruba ryba

w Hydepark

10piorunów

Jak to się mówi na Arabów i Turków, brudasy. No są ku temu pewne przesłanki jak się widziało co nieco w niereprezentatywnych częściach tych rejonów ale jedno co bardzo zmienia moje podejście do tego jest to, że wszędzie gdzie byłem były kible z wmontowanym a'la bidetem czyli sikawka i zawór po prawej stronie kibla, i dupsko po kasztanie lśniło mi zawsze jak klejnot (nilu). Po tym oczywiście dokładne mycie rąk i to poczucie świeżości cały czas. Następny kibel wmontuję taki właśnie.
Teraz mam tego namiastkę używając nawilżanego papieru

(nomen omen)

Osobistość2piorunów

@Michumi Ogólnie brak powszechnego instalowania bidetu/bidetki uważam za jakiś błąd w rozwoju naszej cywilizacji. Nie wyobrażam sobie bez tego życia.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Hydepark

56piorunów

Często jak szukam wakacji wchodzę na jakieś Facebookowe grupy, szukam tam opinii itp. To co mnie uderzyło to że pod każdym je⁎⁎⁎ym postem gdzie ktoś pyta o wakacje w jakimś hotelu, znajduje się grono niedojebanych umysłowo elitarnych podróżników, którzy nigdy nie rozumieją Jak można jechać do jakiegoś kraju i nie spędzić tego całego czasu na zapierdalaniu od jednej wsi do drugiej dzień w dzień i zwiedzaniu powtarzam zwiedzaniu. Normalnie nawet wypoczynek musi się wpisywać w wyobrażenia niedojebów.
Ja osobiście spędzam czas 80% na przysłowiowym leżeniu do góry kołami, zwłaszcza zimą w jakimś cieplejszym miejscu, łażeniu w koło komina po lokalnych miasteczkach i żarciu ryjem to co mają do zaoferowania lokalsi.
Jakieś wycieczki to głównie wypożyczone auto i wypad w jakieś ciekawe miejsca głównie związane z widokami przyrodą, plażami, ew jakieś grupowe jeepowanie itp. rzadko jakieś gruzy ruiny i tak dalej. Nawet by mi do głowy nie wpadło żeby komuś mówić że ma robić tak jak ja. Jak czuję że mam chęć sobie coś zobaczyć i pojechać to to robię a jak czuję że chcę odpoczywać bom wyjebany jak koń po westernie po grudniu i styczniu które w robocie u nas są po prostu masakrą, to sobie leżę z jajcyma a dobry ziomek kelner donosi mi wszytko pod ryj.

Na wakacjach zagranico:

  • Leżę, odpoczywam jak mam ochotę zwiedzam41%
  • Zapierdalam po całej egzotycznej krainie40%
  • Nie wyjeżdżam na wakacje19%

478 głosów

Sum2piorunów

Ja zwiedzam, bo jak już zadałem sobie trud wyjazdu kilkaset czy więcej kilometrów to po to, żeby coś zobaczyć, a siedzieć w czterech ścianach mogę w domu. Przy czym raczej nie pcham się w najpopularniejsze miejsca, a lubię zjechać z trasy, poszukać czegoś samemu, poznać lokalne życie. A po zwiedzaniu w dzień chill przy piwku czy winku wieczorem i ładowanie akumulatorów na następny dzień.

Fanatyk1piorunów

@Michumi średnio lubię hotele a na myśl siedzeniu w dużym resorcie na all inclusive odczuwam dyskomfort. Zawsze sobie wynajmuję jakiś dom lub mieszkanie do tego samochód i zwiedzam okolice. Chodzę do lokalnych knajp i sklepów żeby poznać jedzenie. Zwiedzam okoliczne atrakcje, koniecznie wbijam do wszelkich zoo/oceanariów a jeśli w okolicy są jakieś górskie ścieżki to idę na hajk.

Z jednym się z Tobą zgodzę - nie lubię jak ludzie mówią innym jak powinni wypoczywać ( ‾ʖ̫‾)

Pokaż więcej komentarzy (68)

Gruba ryba

w Hydepark

58piorunów

Czy jestem dziwny?
Dostałem nowe auto służbowe, octavia trochę wyższa wersja. Super, wsiadłem przejechałem do domu jakieś 200km,odstawiłem do garażu. Przejażdżka z rodziną, do domu, tyle z RADOŚCI
W sensie cieszę się ale nie jaram.
Niedawno pisałem o Airfryerze. Wczoraj kupiłem i się cieszę jak po⁎⁎⁎⁎ny. Testujemy, smakujemy, czytam przepisy. Jaram się.
Z konsoli cieszę się jak baran od premiery. Nowe lampki do salonu codzień włączam i się gapię.

W sumie to chyba dobrze cieszyć się małymi rzeczami, jeśli chodzi o materializm.

Kompan1piorunów

@Michumi nowym autom brakuje jakości - pogadamy za lat trzy gdy elektronika, czujniki komfortu i dotykowce zaczną żyć własnym życiem - u mnie manualna klima+el szyby i lusterka i bieda edyszion radio z bluetooth

Gruba ryba2piorunów

W ogóle dobrze jest się czymś cieszyć 😊

Pokaż więcej komentarzy (39)

Gruba ryba

w Hydepark

20piorunów

Właśnie wróciłem ze spaceru z psiakiem podczas którego jakaś pani zwróciła mi uwagę, że nasrał a ja zostawiłem. Otóż nie bo srał dwa razy wcześniej ale spojrzałem we wskazane miejsce i pośród pomarańczowych i żółtych liści leżało kilka brązowych w tym jeden zwinięty jak cygaro.
Podziękowałem pani, wziąłem liścia do kieszeni i se poszedłem :smiley:
Całe szczęście że to jednak był liść tak btw

GURU14piorunów

@Michumi Kiedyś w pies mi się wykasztanił w wysokich trawach przy chodniku, taki zaniedbany pas zieleni. No to wyciągam worek i szukam... I szukam... I szukam... No k⁎⁎wa nie ma. Gówna są, oczywiście, ale no tego "mojego" nie ma, a widać, bo chłodno i by parowało. Dwie minuty tak szukałem i nie znalazłem, to zawinąłem jedno "nieswoje" żeby bilans gówien wyszedł na zero XD

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

14piorunów

Wracałem do domu po całym dniu zapierdolu na różnych płaszczyznach, głodny i wkurwiony bo nic nie jadłem poza połową gołąbka co był ch⁎⁎⁎wy, szedłem koło żabki to myślę wezmę Hot doga żeby nie żreć za dużo na noc. I baba tak jebała szlugami że wyszedłem jeszcze bardziej wkurwiony
Ech, byle mniej takich dni

GURU2piorunów

Przejebane.

GURU4piorunów

@Michumi na studiach jechałem na uczelnię maksymalnie wypchanym trolejbusem, okna zasunięte, ja na mega kacu.
w pewnym momencie wsiadł mały cygan z harmoszką.
mało brakowało, a do dzisiaj by linki latały o zamachu terrorystycznym białego supremacjonisty
:upside_down_face:

Pokaż więcej komentarzy (12)

Autorytet

w Jedzenie

11piorunów


Zachciało mi się domowego gyrosu.
Trybowane udka, Jogurt i przyprawa ze zdjęcia. Leżały legitnie dobę w marynacie, zgrilowane, w paseczki pocięte. Do tego tzatziki, no w pytę.

Po paru godzinach mam jednak podejrzenie graniczące z pewnością, że mieszanka przypraw przynajmniej w połowie składa się... ze sproszkowanych pierdów.

Osobistość0piorunów

sam sobie z bazowych przypraw zrób

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Hydepark

9piorunów

Z takich rzeczy, których się trochę wstydzę, a trochę nie to… film ze mną trafił kiedyś na profil „bandyta z kamerką” na YT.

Wstydzę się, bo złamałem przepisy i wyprzedziłem gościa w miejscu niedozwolonym. A trochę się nie wstydzę, bo potem była walka o „pozycję” i wygrałem ja bez problemu i spiny. Pajac z kamerką musiał odpuścić i wjechać za mnie. Przy czym to bez stróżenia zdrowia i życia, bo to przy prędkościach korkowych - 0-10km/h.

No i dodatkowo - większość komentarzy to pojazd po nagrywającym za to że dał powód do wyprzedzenia oraz że sam naruszył dużo przepisów próbując wrócić na „swoją” pozycję.

Gruba ryba6piorunów

Od dawna nie oglądam tych kompilacji bo mnóstwo sytuacji, w szczególności na rondach, to takie redukcja-i-p⁎⁎da żeby cham nie wjechał, a jak wjedzie to żeby było na kamerce że musiałem hamować (chociaż nie musiałem przyspieszać) i później siedzi taki biedny Janusz przed kompem i się trzepie do tego że jego filmik był w internetach.

Pokaż więcej komentarzy (21)