Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika 6502 w Hydepark

Autorytet

w Hydepark

67piorunów

Procedura apostazji trwała 15 minut, jestem bardzo pozytywnie zaskoczony. Proboszcz podpisał dokumenty, zapytał co, jak i dlaczego. Chwilę porozmawialiśmy, powiedział że rozumie i szanuje moją decyzję, a gdybym chciał to zawsze można wrócić. Były delikatne sugestie, że to nie jest dobry pomysł, ale wszystko w granicach dobrego smaku. Szkoda, że większość księży z którymi miałem styczność w przeszłości nie miała takiego podejścia.

Inb4: Gimboateista! Po co to robisz? Co chcesz udowodnić?

Nadal uważam się za osobę wierzącą, ale nie zgadzam się z dogmatami Kościoła, tym jak wygląda ta organizacja i jak zachowują się hierarchowie. Kontrowersji i afer związanych z Kościołem nie będę tu wypisywał - chyba każdy o nich wie. Nie chcę się liczyć do statystyk, nie podoba mi się to, że Kościół jest finansowany z moich podatków. Myślę że każdy, nawet drobny sprzeciw się liczy - stąd moja decyzja.

Komentarze (43)

Fenomen1piorunów

@6502 super, tak trzeba. Ja kiedyś próbowałem, ale robili mi problemy i w końcu się nie udało. Może się coś poprawiło na plus.

Fenomen5piorunów

@6502 U mnie ksiądz też podszedł do wniosku ze zrozumieniem, nie robił problemów, tylko zapytał ciekawie czy przechodzę na inną religię. Szkoda, że nie znałem wtedy jeszcze Latającego Potwora Spaghetti, byłyby jaja.

Natomiast siostra zakonna, która siedziała na front desku, zanim jeszcze przyszedł księżulo, załamała ręce i zagrała typową kartą poczucia winy: "To pan Jezus UMIERAŁ ZA CIEBIE NA KRZYŻU, a Ty chcesz odejść z Kościoła? To mnie nie przejdzie przez długopis!"

Serio, tak powiedziała, do dzisiaj to pamiętam. Musiałem sam wziąć czerwony długopis i coś tam podpisać.

Fenomen0piorunów

@Lemon_ Trochę się nie dziwię zakonnicy. Taki czyn dla niej, która życie poświeciła wierze, to coś niewyobrażalnego. Dla księdza widocznie już nie pierwszyzna.

Fanatyk12piorunów

@6502 szanuję mocno, u mnie to było 7 lat temu, ale ksiądz robił pod górkę. Najpierw, że go nie ma, później że czegoś nie ma a następnie w końcu podpisał... ale czy przekazał dalej? Nie wiem. A finalnie miałem 4 wizyty, bo się okazało że muszę mieć ory-odpis aktu chrztu... Strasznie to wkurzające. A powinno być dostępne na profilu zaufanym, czy coś skoro mamy konkordat. Zazdroszczę szybkiej akcji i gratuluję dojrzałej decyzji.

GURU2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Fanatyk8piorunów

@DKK dlatego to jest chore, bo niby mamy RODO, ale też europejskie GDPR. Rozumiem np. tak jak w bankach, czy szkołach i uczelniach, że niektóre dane po zakończeniu nauki czy świadczenia usług jeszcze przez parę lat muszą mieć dane. Ale powinny być usuwane. Nie chcę właśnie, aby moje dane tam widniały. Tyle i aż tyle.

Fenomen1piorunów

@Atexor Dokładnie tak jak z zastrzeżeniem pesela. Swoją drogą ksiądz mógł przy twoich danych narysować buźkę i nic byś z tym nie mógł zrobić. Wszystko zależy od dobrej woli księży bo prawo o danych osobowych ich nie obowiązuje.

Fanatyk2piorunów

@6502 wiara aktualnie ma nie wiele wspólnego z nauczaniem kościoła. Najstarsza korporacja na świecie działa jak typowa korporacja.

Fanatyk8piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Fanatyk1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

GURU2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Twórca1piorunów

>a potem w Polsce jest 94 procent katolików,

@BajerOp ale apostazja tego nie zmienia, bo jak ją zrobisz to kościół i tak cię będzie podawał wszędzie jako katolika.

>ale twoi rodzice cię tam zapisali a póki się nie wypiszesz to jesteś.

@Belzebub, tylko że się nie możesz wypisać. Apostazja to nie jest wypisanie się.

"Nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobisz"

GURU2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

GURU2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Tytan2piorunów

@onpanopticon a potem w Polsce jest 94 procent katolików, więc nic dziwnego, ze się na nich zrzucamy i pozwalamy się wypierdalać w każdą dziedzinę życia. Oni mają nawet etaty w straży pożarnej, i to nie jako cywil.

Twórca2piorunów

>Niestety nasze państwo jest na tyle ułomne, że nie umożliwia zrobienia tego urzędowo i nie kontroluje w żaden sposób danych przetrzymywanych przez Kościół

@6502 niestety KK wciąż przechowuje twoje dane i wszędzie cię będzie podawał jako katolika. Po prostu dał sobie amortyzację dla celów wewnętrznych że dokonałeś apostazji i tyle.

"Semel Catholicus, Semper Catholicus": https://oko.press/raz-katolik-zawsze-katolik-z-kosciola-mozemy-wystapic-ale-nigdy-o-nas-nie-zapomni

Raz katolik, zawsze katolik. Z Kościoła możemy wystąpić, ale nigdy o nas nie zapomniApostazja nie sprawia usunięcia z kościelnych rejestrów. Przepisy RODO nic na to nie poradzą. Każdy ochrzczony pozostaje na zawsze w księgach parafialnychhttps://www.facebook.com/oko.press/
Twórca0piorunów

@onpanopticon tak, zwłaszcza że jak się spojrzy dokładnie w prawo kanoniczne to i tak po apostazji wciąż jest się katolikiem. I formalnie z Kościoła Katolickiego nie da się wypisać. Więc oni po prostu przerzucają cię z jednej tabelki w excelu do innej

Autorytet1piorunów

@DKK Wiem

semel catholicus, semper catholicus
Fenomen0piorunów

@6502 No niestety tak myślałem. Powiem to tylko raz. To, że nie wykreślają to jest dowód, że w świetle prawa kanonicznego niestety dalej jesteś katolikiem, apostatą ale dalej katolikiem i należysz do KK. Było już o tym mówione dlaczego tak jest. Oczywiście na pewno się już nie czujesz itp. spoko. Ta instytucja dobrze się przez swoje wpływy zabezpieczyła.

Fenomen1piorunów

@Belzebub Aleee wtedy państwo by musiało podciągnąć KK i jego zarzadzanie danymi osobowymi pod polskie prawo. Więc wtedy wypisanie by było prawnie skuteczne i możliwe listem poleconym. Ja osobiście na to czekam, ale prędzej KK sam se ten głupi ryj rozwali niż w sejmie uchwalą odpowiednie prawo pod to. A co do apostazji samej w sobie to już się swego czasu obszernie wypowiedziałem 😉 więc nie ma sensu znowu drążyć tematu.

Fenomen0piorunów

@6502 Jak Ci zależało na demonstracji poglądów przed księdzem to spoko, nic mi do tego. Co do naszego kochanego państwa w tym temacie jest jak piszesz. Państwo samo się pozbawiło praw względem kościołów (nie tylko katolickiego). A możesz podać detale jak i co ksiądz administracyjnie zrobił przy tobie? Bo realnie jeżeli by go obowiązywało prawo ds danych osobowych to powinien wymazać twoje dane bezpowrotnie. A ty prawnie miałbyś wgląd czy to zrobił. Bo jeżeli nie to mógłbyś go pozwać. Ale to tematy czysto hipotetyczne, bo jak pisałem urzędnicy nie mają nadzoru nad KK w temacie RODO.

Fanatyk0piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

GURU2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Autorytet5piorunów

@onpanopticon Też się nad tym zastanawiałem. Niemniej jednak chciałem dać sygnał, że mi się to nie podoba. Niestety nasze państwo jest na tyle ułomne, że nie umożliwia zrobienia tego urzędowo i nie kontroluje w żaden sposób danych przetrzymywanych przez Kościół.
@Szuuz_Ekleer Teraz ogarnąłem - ksiądz w ogóle nie potwierdził mojej tożsamości. Znając czyjąś datę chrztu mogłem mu dokonać apostazji xD Nigdzie nie zapisują adresu. Potrzebne są tylko te dane, które i tak już mają - Imię, nazwisko, parafia, data chrztu.

Osobistość0piorunów

Komentarz usunięty

Mocarz3piorunów

@6502 brawo. Ja już z 5 lat po apostazji i żałuję tylko że tak późno się zdecydowałem 😉

U mnie proboszcz też w porządku nie probował do niczego przekonywać zapytał tylko czy to ostateczna i przemyślana decyzja i tyle.

Gruba ryba1piorunów

Domyślasz się może o co mogło chodzić proboszczowi z tym, że to nie jest dobry pomysł?

Gruba ryba3piorunów

@6502 A, czyli takie pierdololo. Myślałem, że jakieś problemy z udzielaniem sakramentów potomstwu, jeśli druga połówka praktykuje

GURU7piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Autorytet4piorunów

@Piechur Mówił coś o chłopaku, któremu po apostazji zaczęło się wydawać że ciągle ktoś za nim chodzi i go obserwuje i "musieli go ratować".

Mocarz5piorunów

@6502

Nadal uważam się za osobę wierzącą, ale nie zgadzam się z dogmatami Kościoła, tym jak wygląda ta organizacja i jak zachowują się hierarchowie. Kontrowersji i afer związanych z Kościołem nie będę tu wypisywał - chyba każdy o nich wie.

Oj tak. W okolicach osiemnastki powiedziałem swojemu proboszczowi, że coraz bardziej zastanawiam się czy aby Kościoły* nie są największą przeszkodą w drodze do Boga. Wraz z latami zyskałem w zasadzie pewność co do tej tezy.

*w ujęciu zorganizowanych kultów

GURU9piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

GURU2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

GURU2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

GURU3piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Autorytet2piorunów

@Belzebub

Ty jesteś wolną owieczką.

Powiesz tak do mnie przy moderatorze? ʕ•ᴥ•ʔ

GURU4piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Autorytet2piorunów

@Belzebub Widziałem Twój wpis - stąd inb4 ( ͡~ ͜ʖ ͡°)