
Wpis użytkownika AdelbertVonBimberstein w Hydepark
Bardzo tego potrzebowałem i pomimo, że czuję zmęczenie (ale o dziwo nie ekstremalne) to chyba zresetowałem układ nerwowy i nie ukrywając czuję wewnętrzną dumę. To rzadkość więc chowam ten moment na później i będę wyciągał w chwilach słabości.
* Zjedzone: 5 500 kcal (zjem więcej jutro dzisiaj już nie dam rady nic wepchnąć)
* Spalone: 7 000 kcal
* Kroki: 56 000
* Bieg: 50 km
* Rolowanie: 15 minut po biegu
Byłem z dziećmi na basenie teraz wieczorem ale nie było mowy o pływaniu - raz: nogi już swoje dzisiaj zrobiły, dwa: nie byłem dzisiaj w stanie w normalnym basenie w ogóle przebywać - było mi zimno i mnie trzęsło, więc ostatecznie jacuzzi i masowanie pleców oraz nóg w strumieniu z jacuzzi. Pomogło bo normalnie cała sztywność zeszła.
Teraz leżę w hamaku, nogi wysoko a deszcz sobie kapie.
I tak sobie myślę, niełatwo jest robić sport i zajmować się jeszcze dziećmi bo chciałoby się poleżeć, odpocząć ale to nie wchodzi w grę. Trzeba karmić, myć buty z psiego gunwa, na basen zaprowadzić i wykąpać.
Jutro dzień regeneracji, dobrego rozciągania, może pójdę na siłownię zrobić trening tak deload na 70 procent bo po długim biegu i tak nie dźwignę za dużo (sprawdzone- glikogen się nie zdąży uzupełnić). A może zjem gziba i pójdę z hamakiem nad Wisłę. Zobaczymy.
Komentarze (6)
@AdelbertVonBimberstein ale wynik! gratki
@AdelbertVonBimberstein Przyznaj się że miał być papaton, ale gonili Cię z budowy żebyś oddał kurtkę i nie chcieli odpuścić
@bori miał być ale goniło mnie sranie a papieru nie wziąłem. 😉
Ile kurwwaaaaaa 50?? Jprd twarogum mobile
@bori 50 z buta to ja nie wiem czym od poczatku roku zrobilem xd
@ErwinoRommelo Podjechał taksówką