Wpis użytkownika RogerThat w Kawiarnia "Za Firewallem"
RogerThatFanatyk
10piorunówBez tematu
Nie potrafię, nie ułożę nawet frazy
Żaden ze mnie Świetlik czy tam inny krakus
W głowie fikoł z wysiłku, jak kiedy słońce praży
Wiersza nie napisałem już ze półtora roku
Mózg nic nie wykrzesuje, a palce tylko kwiczą
Ręce świerzbią, usta nie mają nic do powiedzenia
Siadam i dostanę odsiedzin od tego siedzenia
Nie wstanę, póki długopisy się całe nie wypiszą
Nie wiem, tu przypadkowe słowa się unoszą
Tu mebel, buritto, nas nie dogonjat tatu
Na grzędzie się jakieś perkozy kokoszą
Jeśli chcę to mogę dać zawsze dychę bratu
I nie wiem, robi się coraz bardziej zawile
A kormorany najbardziej lubią zjadać daktyle
Komentarze (15)
@RogerThat Fajne, jakby każdy tak z przymusu pisał sonety to nie byłoby tak źle!
>nas nie dogonjat tatu
PS. Dzięki, teraz będzie mi siedzieć w głowie przez kilka godzin ta nuta ( ͠° ͟ʖ ͡°)
@RogerThat bylo warto przeczytać całość dla puenty z ostatniego wersa.
@Statyczny_Stefek dzięki xd
Komentarz usunięty
Komentarz usunięty
@UmytaPacha Twojego sznurka nie tykałem
Komentarz usunięty
@UmytaPacha o dziwo nie mnie 😛
Komentarz usunięty
@UmytaPacha i chcesz się wprosić do tej wanny czy co?
Komentarz usunięty
@UmytaPacha czy ty próbujesz komuś ukraść rangę? xD