Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Rimfire w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

148piorunów

Biorę kilka woreczków naprzód na warzywa i owoce.
Okazuje się, że jabłka są ciulowe więc nie biorę.
Przy kasie pani się pyta czy doliczyć te woreczki co to są w wózku.
Mówię, że za dużo wziąłem.
"No to 25 groszy za sztukę bo takie zarządzenie unijne, albo mogę zabrać."
"Nie no, nie potrzebuję."
Kasjerka bierze woreczki i wypierdala do kosza.
Środowisko uratowane.

Komentarze (83)

Kosmonauta1piorunów

-> kasjerka zjebała
-> wina unii

Koneser0piorunów

dzięki temu prostemu trikowi się ludzie oduczą brać po 10 na zapas
w sumie to już widać że się chyba oduczyli

więc na dłuższą metę będzie mniej tego śmiecia

Wirtuoz1piorunów

@Rimfire chyba nie wiesz jak działa handel. Sklep zarabia na sprzedawaniu. I tak, sklepy nie rozdają za darmo towaru a bardzo często to co się nie sprzedaje idzie do śmieci. Na tym polega handel

Gruba ryba0piorunów

Następnym razem nie weźmiesz. Małe kroczki w dobrą stronę

Gruba ryba2piorunów

Dzieci kwiaty. Ile zrywek potrzeba nie potrafią ogarnąć, a potem się kleją do asfaltu.

Koneser4piorunów

Po co w ogóle brać zrywki na warzywa, pomijając już branie ich „na zapas”…

GURU13piorunów

@Rimfire przynoś do sklepu własne woreczki materiałowe na warzywa i owoce, problem solved.

Autorytet9piorunów

@Rimfire Nieironicznie Greta jest w moim typie.

Osobistość10piorunów

Tymczasem w Gangesie trwają wyścigi pomiędzy zwłokami, śmieciami, a odchodami o to, kto pierwszy dopłynie do ujścia rzeki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Sum50piorunów

Podpowiem niezłą sztuczkę. W większości przypadków warzywa i owoce nie ucierpią jak ich nie zapakujesz do zrywek. Więc nie musisz ich brać.

Mnie to nieźle irytuje jak np. widzę jak ktoś pakuje jedną pomarańczę do zrywki i idzie dalej...

GURU65piorunów

Komentarz usunięty

Lider66piorunów

@Rimfire po co bierzesz kilka naprzód, skoro stojaki z workami są rozlokowane w odstępach od siebie, a nie jeden na cały sklep?

Osobistość0piorunów

@Rimfire to ja powiem lepiej, w związku z tym że zrywki są płatne, cenę naklejamn a warzywo i owoce. Do woreczków wkładam tylko w przypadku gdy cenę nie da się się nakleic albo jest niemozliwe. Nie miałem jeszcze problemów z tym by kasjerka kilku owoców mi nie zeskanowała. Dokładam jej tylko roboty przy przerzucaniu warzyw i owoców, zamiast jednej siatki. UE zlikwiduje płatne zrywki wrócimy do starych zasad z woreczkami. I tak mam woreczki z domu,ale zdarza się zapomnieć.

Kosmonauta1piorunów

@Rimfire CZŁOWIEKU, NIE ROZUMIESZ, ŻE MASZ ŻYĆ TAK JAK ONA CI DYKTUJE???!!!

Gruba ryba1piorunów

@moll powinienem mieć gwarancję jakości jabłek co jest moim konstytucyjnym prawem jako obywatela RP i posiadacza karty Biedronki.

Lider10piorunów

@Rimfire to jest Twoja wina, bo bierzesz niepotrzebnie worki, bez gwarancji ich zapełnienia towarem

Gruba ryba0piorunów

@moll do tej sytuacji by nie doszło gdyby mieli ładne jabłka. To jest wina sadownika.

Lider10piorunów

@Rimfire wracamy do punktu wyjścia - zacznij rwać pojedynczo worki, a nie hurtem

Gruba ryba0piorunów

@moll to wtedy by była jeszcze mniej adekwatna, ale kasjerka by nie wyrzuciła

Gruba ryba0piorunów
Lider12piorunów

@Rimfire to zacznij tak robić, skoro nie potrafisz urwać adekwatnej ilości woreczków

Gruba ryba0piorunów

@moll no ale nic nie stałoby na przeszkodzie żebym sobie każdego ziemniaka z osobna zapakował w dziesięć różnych woreczków albo każdą gruszkę osobno i by się nie przyczepiła.

Lider11piorunów

@Rimfire to żeby o nie dbać to nie rwij na zapas, proste.

Gruba ryba0piorunów

@moll no żeby dbać o środowisko, nie? Sama pisałaś, że ja takie woreczki powinienem zostawiać przy skrzynce z jabłkami. Po to jest ta dyrektywa, żeby było mniej plastiku w śmietnikach.

Lider16piorunów

@Rimfire dlaczego ma Ci je dawać za darmo? To jest towar
Dlaczego ma odkladać woreczki, które w tym stanie, wymemlane po przejechaniu sklepu są nie do użytku.
I dlaczego ona ma tracić swój czas? Jej czasu w pracy już nie szanujesz

Gruba ryba0piorunów

@moll po co jak bym mógł sobie podzielić te owocki z innego woreczka na kilka jakby mi zależało? Chodzi mi o to, że kasjerka wywaliła te woreczki do kosza zamiast np. powiedzieć "normalnie to 25 groszy za dodatkowe zrywki ale pan kupił kilo ogórków to dołożę te dwie do tamtego woreczka" albo odłożyć jak sama napisałaś powyżej do skrzynki z jabłkami zamiast wywalać

Lider15piorunów

@Rimfire to zapłać za nadprogramowe, przynajmniej wykorzystasz przed wyrzuceniem

Gruba ryba0piorunów

>woreczki do kieszeni
@moll to by była kradzież. Tak nie można.

Lider12piorunów

@Rimfire no i kasjerka tutaj miała rację. Ewentualnie było włożyć woreczki do kieszeni xD

Gruba ryba0piorunów

@moll nie no, tych warzyw było więcej niż woreczków. Gdybym zapakował każde w osobny woreczek to bym zużył więcej woreczków i by się nikt nie przyczepił. No ale zużyłem mniej i sobie odłożyłem te dwa co już urwałem bo sobie do czegoś tam bym wykorzystał. Kasjerka się dojebała do tego, że woreczki są puste i musi doliczyć albo wyrzucić. No to jej oddałem a ona wyrzuciła, nie ja.

Lider26piorunów

@Rimfire czyli stworzyłeś sobie problem sam

Gruba ryba0piorunów

@moll teoretycznie mogłem sobie rozdzielić inne warzywa/owoce tak żeby każde miało swój woreczek bo kilka było pakowanych w jedną zrywkę i wtedy kasjerka by się nie dowaliła o te dodatkowe szekle za puste woreczki ani ich nie wyrzuciła do kosza.

Lider38piorunów

@Rimfire równie dobrze mógłbyś zerwany, nie "rozdmuchany" woreczek zostawić w skrzynce z jabłkami, z takiego może ktoś by jeszcze skorzystał. Sam stwarzasz problem, przez pozorną oszczędność czasu

Gruba ryba0piorunów

@moll no zależy jak często jabłka są ciulowe aż tak, że nie chcę ich brać. Czyli raczej rzadko.

Lider29piorunów

@Rimfire ok, to teraz jak często ich nie wykorzystujesz i ile Twoja oszczędność czasu generuje śmieci, przez które tracisz czas przy kasie - pytanie czy za nie płacisz, oddawanie kasjerce, która je wyrzuca, zamiast w tym czasie kasować Ci zakupy

Gruba ryba0piorunów

@moll podam Ci matematykę:
odłożenie worko-wałeczka trwa 2 sekundy
podejście do worko-wałeczka trwa 2 sekundy
czynność wzięcia sobie 5 woreczków naraz trwa 4 sekundy
czynność wzięcia sobie 5 razy po jednym woreczku to z kolei 10 sekund
6 sekund zaoszczędzone

A teraz sobie pomyśl, że tak dziesięć razy byłaś na zakupach. Cała minuta do przodu. Można sobie przeznaczyć na dłubanie w nosie, podrapać się po plecach porządnie i jeszcze dużo zostanie.

Lider23piorunów

@Rimfire to bierz 3, a potem kolejne 2, jeśli sytuacja jest nagminna

Fanatyk31piorunów
Kasjerka bierze woreczki i wypierdala do kosza.
Środowisko uratowane.

@Rimfire To, że coś nie daje efektu w jednym szczególnym przypadku, nie oznacza, że nie daje realnego efektu w większej skali. Trzeba by po prostu zobaczyć statystyki zużycia tych woreczków.

Subiektywnie, mniej tego się wala po ulicach.

Gruba ryba0piorunów

@Pirazy a jak, wszystko działa. Ekologia pełną gębą idzie. Zaufaj mi, mordo.

Fenomen1piorunów

@LondoMollari co??? Platne woreczki sa kilka miesiecy a Ty juz widzisz mniej smieci na ulicach? XDD

Fanatyk0piorunów

@Michumi Na 100% mają je producenci opakowań. Na szybko nawet zerknąłem, i widziałem jakieś dane do 2021, pewnie jeszcze nikt nie opracował nowszych, a samemu nie chce mi się spędzać 3h na grzebaniu w źródłach do napisania jednego komentarza w internecie.

Gruba ryba11piorunów

Potwierdzam, byłem tą kasjerką że zdjęcia

Osobistość2piorunów

Hmm, wyrażam głęboką nadzieję, że takie zrywki są jednak recyklingowane. Tak jak te rękawiczki plastikowe do pieczywa.

Fenomen2piorunów

@Paciu06 Nie znam się na właściwościach materiałów sztucznych, ale jak za studenta pracowałem w supermarkecie to te jednorazówki na owoce, warzywa czy pieczywo wszyscy wyrzucali do zwykłych śmieci, które trafiały potem na wysypisko śmieci ( ͠° ͟ʖ ͡°) Segregacja śmieci oczywiście była na pewnym poziomie - folie w magazynie szły do folii, kartony na makulaturę, ale drobnicę i zepsutą spożywkę wyrzucano do mieszanych. Tylko że te jednorazówki to tylko przesmak tego, jak dużo produkujemy śmieci.

Z jednym z państw w Afryce, w Kenii zdaje się, zakazano tych jednorazówek, bo mieli tam problem ze śmieciami. Coś takiego powinno być również w Polsce na poziomie klienta. Pieczywo niech będzie od razu zapakowane przez producenta (jak chleb) lub niech pakują ekspedientki na stoiskach z pieczywem. Nie dosyć, że będzie mniej śmieci to jeszcze bułka nie będzie wymacana przez brudną starą babę. Pakowanie owoców i warzyw to istnie kuriozum. Pełno ludzi bezmyślnie pakuje banany, pomarańcze czy ogórki szklarniowe w jednorazówki myśląc, że tak będzie czyściej. No kurwa i tak w domu musisz umyć owoce i warzywa, a część z nich jeszcze obierzesz przed spożyciem. Jakieś problematyczne produkty jak ziemniaki czy fasola szparagowa może być pakowana przez producentów. Nie wyobrażam sobie totalnego zakazu, ale jakieś ograniczenia w produkcji tych śmieci można zastosować tu i teraz.

A to powinien być tylko początek. Wszystkie opakowania powinny być ujednolicone do konkretnych objętości (1 kg, 2 kg, pół litra, litra itd.). Butelki z piwem - tylko półlitrowe i bez żadnych ozdób, by wszystkie można było oddać jako zwrotki. Butelki z napojami - tylko z jednego rodzaju plastiku i o tych samych wymiarach, by można było je oddać do automatu jak w Niemczech. Butelki o objętości litra lub mniej tylko w szklanych butelkach lub puszkach. Alkohol tylko w butelkach od pół litra, zakazać małpek, bo i tak fleje nie nauczą się sprzątać po sobie. Po cholerę sprzedawać drewniane łyżki w zestawie do jogurtu czy też pakować oddzielnie posypkę lub drażę, nie można sprzedać jogurtu, gdzie te dodatki już są w jogurcie? Torba na zakupy? Proszę bardzo, najtańsze za 10 zł. Za drogo? Może jutro przyjdzie ci do łba wziąć własną torbę z domu. Tłuc ludziom do tych pustych łbów, że plastik rozkłada się i osadza w ich łbach. Ograniczenie śmieci, a zwłaszcza plastiku powinno być jednym z priorytetów u mądrego polityka, który zdaje sobie sprawę, czym jest mikroplastik.

Gwiazdor1piorunów

@EerieAlligator nie jest recyklingowalny z twardymi plastikami, ale ogólnie już jest, w UK są już punkty zbiórek w marketach

Fanatyk4piorunów

@EerieAlligator nie muszą być racyklingowane. Chodzi o to by się nie walały z wiatrem i nie wchodzily w glebę czy w wodę bezwiednie

Tutaj akurat świetny przykład. Wziął za dużo woreczkow i olal

Koneser3piorunów

@Paciu06 Nie są bo ten rodzaj plastiku nie nadaje się do tego, tak jak większości produkowanych tworzyw sztucznych.