Wpis użytkownika Lopez_ w Hydepark
Lopez_Fenomen
3piorunówByłem w ten weekend u rodziny na urodzinach chrzestnego. Moja ciocia (ta sama krew) generalnie w tej rodzinie rodzynek, bo oni wszyscy są bardzo przedsiębiorczy i wierzący (są ze wsi, ale dość mocne biznesy prowadzą, ale jednak kościółkowi i konserwatywni), natomiast ona nigdy nie pracowała, zajmowała się domem, ale była ta "nowoczesna", czyli lubiła sobie jak kot własnymi drogami chodzić. Może to jej buntownicza uroda, ale taki 100 % libek.
Już c⁎⁎j w to. Dowiedziałem się od niej, że
-Wałęsa jest ojcem polskiej niepodległości i bez niego ten kraj by się nie rozwinał
-To jak rozwinęła się Polska to w dużej mierze zasługa Donalda Tuska
-Ich pokolenie pokonało ZSRR bo bez tego by nie upadł, od nas się to zaczęło
-Młodzi nic nie rozumieją, bo nie żyli w tamtych czasach, a my korzystamy z tego co oni wypracowali
Nie jest to typowa babcia, mimo 70 lat, bo ubiera się lepiej niż nie jedna 20 letnia szafiara, formy jej mogą 25 latki pozazdrościć, bo całe zycie do dziś jest sportsmenką, klasą bije na głowe sporo kobiet sukcesu (mimo, że od lat nie pracuje, jest wykształcona).
Natomiast tu się k⁎⁎wa rodza moje pytania XD Czy to pokolenie serio k⁎⁎wa wierzy, ze
1.Taki prymityw i zwykły prol podstawiony przez służby jak Wałęsa mógłby być mózgiem jakiejkolwiek operacji i pokonać jakikolwiek ustrój?
2.To, że Polska rozwinęła się dzięki politykom, a nie mimo nim?
3.Że byliśmy jakimś pionierem zmian? ZSRR i tak szło ku upadkowi, a postsowieccy politycy przefarbowali się jak lisy w każdym kraju i tak czy siak byli dalej u władzy i są do dziś
4.Ponownie - co wypracowali? Kulawy system emerytalny i zdrowotny, kraj zbudowany pod banki, deweloperów i kolesi polityków, rozkradanie majątku publicznego, wały w latach 90 i 00 czy o co tu chodzi? Bo jak na razie to młodsze pokolenia zapierdalają jak mrówki na ich wysokie emerytury, a kraj się rozwija, bo korpo widzą wartość w pompowaniu tu kasy jako atrakcyjny i nowy stosunkowo rynek po upadku bloku wschodniego.
Pytanie, jeśli są tu ludzie 50 + - czy wy naprawdę wierzycie w te bzdury, które sobie uroiliście, czy to tylko mechanizm obronny?
Komentarze (3)
@Lopez_ Trochę młodszy jestem, ale się wypowiem ;)
1.Taki prymityw i zwykły prol podstawiony przez służby jak Wałęsa mógłby być mózgiem jakiejkolwiek operacji i pokonać jakikolwiek ustrój?
Abstrahując od mojej opinii o Wałęsie i faktach o jego przeszłości - nawet jeśli był podstawiony i wszystkie najgorsze rzeczy na jego temat to prawda to jednak on był impulsem - nikt nie twierdzi, że sam gołymi rękoma coś obalił - za nim poszli ludzie w pospolitym buncie, którego nie dało się już stłumić jak wcześniejszych strajków i protestów.
2.To, że Polska rozwinęła się dzięki politykom, a nie mimo nim?
Tu bym powiedział, że największa w tym zasługa UE, a Tusk w tym po prostu nie przeszkadzał za bardzo (co czynili inni), ale generalnie tak - zgadzam się, że rozwijamy się pomimo naszych elit politycznych, a nie dzięki nim.
3. Jak wyżej z Wałęsą - byliśmy impulsem, inne kraje otwarcie mówią, że brały przykład z Wałęsy, Polaków i Solidarności, że to dzięki nim małe oddolne inicjatywy również u nich urosły do rangi narodowej. Potrafi to przyznać pół Europy, tylko w Polsce zawsze się znajdą ojkofoby..
4. Jak wyżej z politykami - rozwijamy się pomimo, a nie dzięki nim. Na tym dzikim zachodzie wolności i bezprawia, dopiero konstruowali te prawa, które często były 'konsekwencjami' przekrętów i wałów bo wcześniej prawo na nie pozwalało po prostu.
Pierwsze lata po PRL zrewolucjonizowały o dostosowały przede wszystkim Kodeks Pracy - co poniekąd rozpoczęli strajkujący ze swoimi postulatami.
Ogólnie w skrócie:
1) tak choć nie tylko on
2) nie tylko ale tak, ogólnie proeuropejska opcja i kasa z UE
3) byliśmy pełna zgoda
4) trochę tak ale młodzi (40-50) też swoje dołożyli.
Widać że ciocia TVN ogląda ale jakoś mega się nie myli.
Jedna uwaga co do Wałęsy. W wielu wspomnieniach z tamtych lat to się przebija że koleś miał mega charyzmę. Sala chłopów, jest impas, wchodzi Wałęsa mówi idziemy i idą. Coś w ten deseń
Bardzo wnikliwe pytania, jak na piętnastolatka. Odpowiem po 16ej.