
Były prezydent Islandii został przewodnikiem w parku narodowym. "Zaszczytem jest móc dzielić się historią tego miejsca"
Mr.MarsGURU
43piorunówPrezydent Islandii do lipca ub.r., historyk Gudni Th. Johannesson, został przewodnikiem w parku narodowym Thingvellir nieopodal Reykjaviku - podały islandzkie media. Były polityk nowe miejsce pracy uznał za naturalną kontynuację działalności publicznej.
Sprawa wyszła na jaw, gdy grupa turystów pod koniec oprowadzania rozpoznała byłego prezydenta, prosząc następnie o wspólne zdjęcia.
Johannesson pytany przez gazetę "Morgunbladid" o nietypowe zajęcie odparł, że nie widzi w tym nic dziwnego. "Jest to naturalna kontynuacja mojej działalności publicznej, tylko w innym otoczeniu. Zaszczytem jest móc dzielić się historią tego miejsca i Islandii" - wyjaśnił. Przyznał, że większość zwiedzających nie ma pojęcia, kim jest. "To jest prostu wspaniałe" - podkreślił z uśmiechem były prezydent. [...]
Komentarze (8)
@Mr.Mars a to na Islandii nie mają żadnych spółek państwowych, w których mógłby zostać prezesem? 😉
Tak mógłby wyglądać świat, gdyby politycy i społeczeństwo na całym świecie byli normalni.
Ale nie są. Zamiast tego ludzie wybierają "silnych liderów".
Nigdy się małpy nie nauczą.
Nawet nie wiedziałem, że Islandia ma Prezydenta.
Ostatnio tu gdzieś pisałem że to mi się w nich podoba że się nie szufladkują z powodu wykonywanego zawodu jak u nas. Pracowałem tam jakiś czas i moim współpracownikiem na magazynie był gość który był wcześniej bankierem i sobie po prostu zmienił robotę bo tamtej miał dosyć. U nas to nie do pomyślenia bo zaraz każdy taki ruch widzi jako krok w tył. Moim szefem był jeden z najbogatszych ludzi na północy Islandii i często normalnie zakładał rękawice i pracował razem z nami. Każdy tam mówi sobie po imieniu bez względu na wiek i status co fajnie skraca dystans i stawia wszystkich na równi. Pracodawca tam zapewniał 2 posiłki w ciągu 8h pracy, ubrania, kawę i co tam potrzebne. To jest cywilizacja od której warto czerpać wzorce w kwestii pracy.
>pod koniec oprowadzania rozpoznała byłego prezydenta,
musiałbyć bardzo mało rozpoznywalnym prezydentem
@FourF może zgolił łeb, zapuścił brodę i bez garniaka wyglądał jak zwyczajny przewodnik. Z twarzy wygląda jak zwykły gość.
To nawet nie poziom wyżej, nie inny kraj, a inna planeta dla naszych dwóch politycznych ideałów.