
Wpis użytkownika Duomo w ChudnijzHejto
DuomoSum
7piorunówCałe życie borykam się z problemem otyłości. I mniej więcej całe życie to wielka sinusoida jeśli chodzi o moją wagę. W dorosłym życiu potrafiłem ważyć zarówno 69 kg jak i 109 kg. Umiem schudnąć, ale potem nie chce mi się utrzymywać wagi bo lubię dużo jeść.
Obecnie znowu niebezpiecznie zbliżam się do 100 kg, więc pora się ogarnąć i może dziesiąty albo dwudziesty raz zrzucić kilkanaście lub kilkadziesiąt kilogramów 🫠.
Mam 30 lat, wzrost 180 cm. Waga na ten moment około 95 kg, jutro się zważę na czczo.
Założenia na dzień dzisiejszy (20.01.2023):
Dieta: 2000 kcal, na razie bez większego przywiązania do makro, byle przyzwyczaić się do kaloryki
Trening: 3-4 razy tygodniowo siłownia, cardio wg uznania
No to lecimy :slightly_smiling_face:
Komentarze (16)
Powodzenia ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Duomo
Spokojnie leć docelowo do tych 1800. Szczególnie, że sam piszesz, że znasz swoje ciało i niejedna redukcja za tobą.
Z jakiegoś powodu przyjęło się, że jak ktoś napisze, że schodzi ze 100kg, to automatycznie dostaje poradę - 2300kcal, jak 130 kg, no to 2500 kcal. Ludzie nie biorą jednak poprawki na to, że nie mówimy o byczkach z siłowni, tylko o ulańcach, gdzie mięśnia jest tylko tyle by w miarę poruszać się z taką masą.
Mam ziomka (drobna budowa - idealnie pod kalistenikę) 27 lvl, 172 cm, musiał do 55kg dociąć żeby zobaczyć kratkę na brzuchu. Gość na zdjęciach wygląda masywnie, a "na żywo" i w ubraniu jak dzieciak z podstawówki 😉
Jak miał 62kg, to wszyscy pukali się w głowę, że on jeszcze chce ciąć na 1500-1600 kcal, że to nie godne chłopa, metabolizm zwolni, straci mięśnie a finalnie zrobił formę życia. Chłopak wyprawia cuda na kółkach/poręczach i jeszcze próbuje wspinaczki. Przy pracy zdalnej wychodziło mu utrzymanie masy na 1700 kcal bez ćwiczeń.
Od tej sytuacji, również moje postrzeganie pewnych spraw się zmieniło i sama waga/wzrost to dużo za mało danych bym wydał werdykt przez internet.
@naziduP @smierdakow Praca 100% siedząca. Czasem nie zrobię nawet 3000 kroków w ciągu dnia bo nie ma kiedy. Treningi na siłowni to też nie jest jakaś rzeźnia, raczej lekkie ciężary. Przy poprzednich redukcjach musiałem schodzić do 1700-1800 momentami.
"2000 kcal to bardzo mało jak zamierzasz jeszcze tyle trenować"
Jeśli kolega @Duomo pracuje zdalnie, lub ma siedzącą robotę to ile byś tych kalorii zaproponował? Przecież widać, że mięśni tam jak na lekarstwo i dość drobny kościec. Z takimi mięśniami powinien ważyć 65 kg, by być w miarę dociętym. Jak dla mnie to kolega celuje w 500, no max. 700 kcal deficytu, czyli bardzo ok.
@jenta talia osy :smiling_face_with_tear:
@Duomo ale wcięcie w talii ładniejsze niż u niejednej kobiety 🙂
@Duomo to kto to tak te płytki kładł? :grinning:
@Atarax a to akurat tam nic nie ma xD jest pusta szpara
@Duomo wiem bo komuś się nie chciało na 45° ciąć :smiley: ja mówię o narożnikach wewnętrznych :smiley:
@Duomo no to rzeczywiście komplikuje sprawę, ale i tak 2000 kcal to bardzo mało jak zamierzasz jeszcze tyle trenować
Nie no ja bym jednak dał silikon w narożnikach a nie fugę.
To brązowe to jest bok płytki, nie fuga xD.
się nie dziwię, że masz jojo cały czas
Nie mam nieświadomego jojo. Po odchudzaniu potrafię trzymać dobrą formę (rok, dwa czy ileś tam), a potem przychodzi moment w którym mam wyjebane i w pełni świadomie doprowadzam się do złego stanu. Życie :slightly_smiling_face:.
@Duomo
> Umiem schudnąć, ale potem nie chce mi się utrzymywać wagi bo lubię dużo jeść.
Działam podobnie xD
@Duomo jak ty z obżarstwa przechodzisz na 2k kcal, to się nie dziwię, że masz jojo cały czas
Zacznij uczyć się świadomego żywienia, można się obżerać ile się chce i nie być grubym
Nie no ja bym jednak dał silikon w narożnikach a nie fugę.
@Duomo Powodzenia, dasz radę Tomq!

