
Wpis użytkownika Statyczny_Stefek w Góry
Statyczny_StefekFanatyk
86piorunówChłopcy i dziewczęta, jedzcie ze mną karpatkę, bo wczoraj zakończyłem zbieranie szczytów w ramach Korony Gór Polski!
Przyznaję, nie jest to największe osiągnięcie mojego życia 😉 ale niezależnie od tego jest satysfakcjonujące, choćby dlatego, że wybrałem się na spacer w miejsca, w które raczej sam z siebie bym nie poszedł. I nie żałuję żadnego z nich.
No dobrze, sportowo nie jest to wyzwanie, powiedzmy to jasno. Pomijając najwyższe szczyty takie jak np. Rysy, Tarnica, Babia czy Śnieżka, to większość jest do zdobycia krótkim trekkingiem, a niektóre miały charakter nibyparkowy, gdzie zdarzyło się mijać rodziców z wózkami albo rodziny ubrane niedzielnie, idące na rodzinny spacer "po kościele". W szczególności cztery z nich (Skopiec-Skalnik-Chełmiec-Waligóra) zostały zaliczone jednego dnia, w ramach czterech odzielnych spacerów (podejście z parkingu na Skopiec to jakieś 10-15 minut 😛 ). Cała zabawa wymaga jednak planowania, trzeba trochę pojeździć, poszukać, a jako że niektóre z wycieczek można zrobić bardzo krótkimi, to albo zrobić odpowiednią trasę, albo poszukać w okolicy sp. Zapewne 30-40 lat temu, gdy człowiek miał do dyspozycji tylko PKP, PKS i ewentualnie łapanie stopa. to skompletowanie całości było większym wyzwaniem #kiedystobylo Z samochodem to jednak trzeba tylko umiejętnie zaplanować weekendy i ogarniać mapę.
Polecam szanownemu koleżeństwu zmierzenie się z tym wyzwaniem. Chwilę zajmie, ale - w przeważnie płaskiej Polsce - oglądanie świata z góry to coś, co należy sobie serwować regularnie, bez wymówek.
Komentarze (5)
@Statyczny_Stefek gratki!
No hej. Polecam teraz zabrać się za diadem. Ja już blisko połowy jestem.
@Qwapi A nie, to nie dla mnie, nie potrzebuję :smiley:
Mi wystarczy świadomość że byłem. Ale dobrze wiedzieć, że przynajmniej ktoś tam gawędzi, a nie tylko kasują za wpisowe i dyplom pocztą.
@Statyczny_Stefek Łoża była ciekawym doświadczeniem. Polecam.
Weryfykacja to była miła rozmowa z 3 osobami o górach, jakie szczyty zapadły w pamięć, jakie najlepiej wspominam etc.
Poza dyplomem dostajesz numerowaną przypinkę zdobywcy, legitymację z takim samym numerem i dyplom.
Przynajmniej tak było w 2019 jak ja się weryfikowałem.
@Qwapi A zobaczę, dzięki.
Ten dyplom to dostałeś po zebraniu książeczki? Myślałem, ze sama książeczka z pieczatkami jest nagrodą sama w sobie.