Wpis użytkownika Lukato w Motoryzacja
LukatoFenomen
61piorunówChyba już to pisałem, ale po tej serii wypadków z udziałem samochodów ciężarowych w ostatnim czasie chciałbym przypomnieć, że większość "tirowców" to idioci bez szkół. U tych zawodowych cymbałów nie ma nawet kszty refleksji po tym co wydarzyło się w ostatnich dniach. Dzisiaj z rana jadę sobie osobówką 80-90 km/h w terenie niezabudowanym. Oczywiście jak to w jesienne poranki droga zmarznięta, mgła itp. Osobówki z naprzeciwka jadą wolniej ode mnie, bo aura taka niezbyt sprzyjająca do zapierdalania. No i nie zgadniecie kto trzymał mi się przy zderzaku?
Tak, pierdolony tirowiec w starym MAN-ie. Mając 90 km/h na budziku, na jednopasmowej drodze w jesienną aurę czułem "oddech na plecach" wielkiego zestawu. Żeby go solidnie odstawić musiałbym jechać powyżej 100, bo dopiero powyżej 90 tych idiotów łapie "kaganiec". A w tych warunkach byłoby to niebezpieczne. Gdybym zszedł poniżej 90 to j⁎⁎⁎ny idiota jechałby jeszcze bliżej przy zmarzniętej jezdni. Przypomnę, że te dzbany w terenie niezabudowanym mają ograniczenie do 70 km/h, więc gdy ja jechałem 90 to on powinien być daleko w tyle za mną. Nie wspomnę już o obowiązku zachowania bezpiecznego dystansu od poprzedzającego co przekracza ich umiejętności intelektualno-poznawcze.
Tak więc jeśli ktoś myślał, że u tych idiotów nastąpiła jakakolwiek refleksja to odpowiem, nie nastąpiła. I to nie jest jednostkowy przypadek. Na drodze ekspresowej też zapierdalają dalej po 90 i pakują się chamsko do wyprzedzania, że osobówki niejednokrotnie muszą ostro hamować, bo jaśnie pan nawet przy małym ruchu nie przepuści tych 2-3 osobówek, które są już niemal przy nim. Tylko zmienia pas i jego cała droga. W granicach 80 km/h jadą tylko Ci, którzy nie mogą podciągnąć szybciej jak jest wzniesienie. Bez solidnej kontroli i jebania ich mandatami ile wlezie dalej będzie to samo, bo oni są zbyt głupi, żeby samemu wysnuć jakieś wnioski oraz refleksje.
Komentarze (28)
Nie trafiłem jeszcze na takiego dzbana ale powoli shamowalbym go do zera i wrócił do właściwej prędkości. Jak debil znowu by mi usiadł na zderzaku to byłoby to samo.
Mimo że generalnie pomysł wyposażania policji w drony niezbyt mi się podoba, to w przypadku tirowcow sam bym chętnie dołożył do zbiórki.
Oprócz prędkości, wyprzedzania można jeszcze przyłapać filmy na laptopach czy telefon.
A żeby CB nie pomogło, kary nakładać "zaocznie".
@Enzo
Nie mają przyzwolenia. Zakazy są jasne.
Tylko że brak nieuchronności kary ich rozzuchwala.
Tak samo z kradzieżą, podobno pierwsza najtrudniejsza, potem coraz łatwiej.
O politykach i wałach już nie wspomnę.
@NieMamZdania Tak winne służby bo debile zawsze będą a na nich działa tylko kara. Nie mówię że kierowcy są biedni tylko dopóki mają na coś przyzwolenie to będą to robić. W Polsce ogólnie są chujowi kierowcy nie tylko tirów.
@Enzo
Dziwna logika.
Winne służby bo dają pozwolenie.
Ci biedni kierowcy tylko bułki wożą...
Może jestem do nich uprzedzony, ale w ciągu pół roku:
- awaryjne hamowanie na autostradzie skończone bo półgłówek stwierdził że teraz właśnie wyprzedzi (a za mną pusto, 3 sekundy mu szkoda)
- ratujowanie się do zatoczki autobusowej bo jadący z naprzeciwka wyprzedzał...
- ucieczka na pobocze, bo jadący za mną uznał ze jazda 50 km/h jak na znakach jest dla jest dla frajerów, ale chyba zapomniał że ma naczepę i prawie mnie nią zepchnął z drogi..
Tak więc zgadza się, jestem uprzedzony.
@NieMamZdania Po części na 3 pierwsze zbiera. Tachograf rejestruje prędkość, jest tam też gps więc teoretycznie można stwierdzić z jaką prędkością ktoś jeździł np. w terenie zabudowanym czy na autostradzie. Jeżeli by jeździł z dozwoloną to by nie musiał wyprzedzać i jeździć na zderzaku. Przypominam że auta ciężarowe mogą jeździć maks 80 ma autostradzie więc jak ktoś jedzie cały czas np. 90 to łamie prawo. W niemczech ich itd bardziej sprawdza takie rzeczy. Polscy kierowcy w niemczech jeżdżą inaczej bo tamtejsze służby to lepiej kontrolują więc napiszę po raz kolejny że kierowcy to tylko skutek a przyczyną tych zdarzeń są nasze służby które dają przyzwolenie.
@Enzo
Nie wiedziałem, że tachograf zbiera informację o:
* wyprzedzaniu w niedozwolonym miejscu
* "jazda na zderzaku" i niezachowanie odstępu. Stwarzanie zagrożenia. (i chyba już na to paragraf jest w kodeksie)
* Wymuszanie na autostradach (rozpoczynanie wyprzedzanie tuż przed nadjeżdżającą osobówką)
* Oglądanie filmu na tablecie/laptopie czy zabawa telefonem
Niestety punkt 2 i 3 to nie są sporadyczne przypadki. To jest nagminne.
@NieMamZdania Nie trzeba nikogo w nic wyposażać. W ciężarówce jest tachograf który zbiera masę informacji. Itd jakby chciało to by wyłapało piratów ale widocznie nie chcą.
@Lukato czyli trzeba zrobić szkoły doszkalające dla tirowców, albo wysłać na studia zaoczne to znormalnieją
@Lukato
Spokojnie, u mnie w miescie niedawno tez siedzial na d⁎⁎ie tirowiec.
Wyprzedzal wszystkich lewym pasem,tylko bidny nie wiedzial ze z tego pasa mozna skrecic do sklepu i caly misterny plan w pizdu,bo musial czekac az skrece xD
Gardze nimi na rowni z dilerami narkotykow.
@BajerOp Tak, bo jeżeli coś jest legalne, przebadane to konsument dostaje rzetelną informacją o składzie produktu. Jak chce się truć syfem widząc co za chwilę wepchnie do swojego organizmu to jego sprawa. Natomiast dilerzy to śmiecie sprzedające nieprzebadane, bardzo złej jakości narkotyki o których składzie nikt nie ma pojęcia. A na dodatek często sprzedają je małolatom 14-17 lat.
@jajkosadzone czyli jak będzie legalna przebadana heroina to ok?
@BajerOp
Porownywanie sprzedawcy legalnego i przebadanego towaru vs p0lski diler sprzedajacy chujwieco
@jajkosadzone różnica jest tylko w legalności. Czy gardzisz też sprzedawcą marihuany w sklepie w nowym jorku?
@BajerOp
Poroownywanie sklepu z szemranym bandziorem
Mam nadzieje,ze to wysumbliwany trolling
@jajkosadzone to zupełnie jak sklepy monopolowe, albo cukiernie. Ludzie sami do nich przychodzą, nikt ich nie zaciąga. Szok, co nie?
@BajerOp
Nic,to bardzo mili ludzie.
Przeciez nie ma w tym nic zlego,ze handlujesz smiercia i niszczysz ludziom zycie:)
@jajkosadzone a co zrobili Ci dilerzy?
wraz ze wzrostem ilości kamer na pokładach wzrosła też ilość wysyłanych video z wykroczeniami
czytałem kilka artykułów o tym i jak nie lubię donosicielstwa przez blokowy "monitoring" starych bab i ogólnie skarżenia na sąsiadów, tak za zgłaszanie wykroczeń i naruszeń dawałbym medale.
Ile wypadków drogowych powodowanych jest przez takie mendy siadające na zderzaku, jest niestety rzeczą niepoliczalną o ile nie zostało to zarejestrowane. Choć takich statystyk się nie udostępnia.
ot, bo szukać mi się nie chce
https://www.auto-swiat.pl/porady/prawo/obywatelskie-donosy-czy-warto-byc-sygnalista/cmepte9
@Papa_gregorio zdjęcie nie wystarczy, poza tym na video afair musi być widoczne całe zajście, blachy i delikwent + o ile dobrze pamiętam najlepiej z widoczną zarejestrowaną prędkością
najczęściej bez szans jeśli nie ma się tandemu z tylną kamerą
nie wiem dokładnie jak wygląda kręcenie z przodu odnośnie zarejestrowania delikwenta, bo nie wiem czy to działa na tej samej zasadzie co mandat z fotoradaru, gdzie właściciel pojazdu wskazuje kierowcę albo bierze na siebie
@VonTrupka gówno to daje, dostałem umorzono poczta po złożeniu zeznań
@Lukato skoro i tak siedział na zderzaku to trzeba było go zwolnić do np 80km/h. Nigdy się małpy nie nauczą.
@Lukato im bliżej jest, tym bardziej zwalniasz. Tak, żeby ten niewielki dystans był dla danej prędkości bezpieczny. Stracisz trochę czasu (kilka-kilkanaście minut, zależnie od Twojego dystansu do celu), ale bezpieczeństwo jest ważniejsze.
@PanNiepoprawny W pewnych momentach tak robiłem, gdy np. były zakręty i gorsza widoczność, ale wtedy idiota zbliżał się jeszcze bardziej. Przy 90 już widać było, że kończy mu się moc i wolałem mieć go trochę dalej. Wolałem nie sprawdzać co zrobi, gdy zwolnię do 70 xD Oczywiście ja sporo jeżdżę i już przywykłem do ich stylu. Wiem jak się przy tych dzbanach zachować i nie panikować, ale weź bądź sobie takim niedoświadczonym świeżakiem, który 3-miesiące temu zdał prawo jazdy i jeździ do pracy. Jeździsz sobie w swoją pierwszą jesień na drodze 70- 80 km/h, bo nie masz doświadczenia i są niesprzyjające warunki. A debil z zestawu przykleja Ci sie do pleców.
Panie jak jakieś totalne zadupie jest teren zabudowany to oni po 70-80 jada. Sprawdza na CB droga wolna to ogień. Aż dziwne że nie ma na takich drogach jakichś poważnych wypadków.
@Lukato w UK nagminne jest to, że zmieniają pas bez użycia kierunkowskazu.
O wyrzucaniu śmieci przez okno nawet nie wspomnę.
@SuperSzturmowiec Po prostu ludzie mieszkający na wioskach przy ruchliwych trasach, którędy często jeżdżą ciężarówki nauczeni są, żeby spierdalać gdzie pieprz rośnie, bo nie wiadomo czy ułom jeden z drugim nie będzie zapierdalał 80-90 km/h między zabudowaniam xD Osobówki też często dodają gazu żeby baran z zestawu ich nie rozjechał. W miastach czy na autostradach jest inaczej. W mieście masz ścieżki rowerowe, przejścia dla pieszych, sygnalizację świetlną, tramwaje, mnóstwo osobówek i tutaj już trzeba się do jakichś zasad ruchu drogowego. Dlatego są wypadki, bo dzban przeniesie nawyki z wiejskiej drogi lokalnej i wydaje mu się, że jak jest duży to osobówki, rowerzyści, piesi i cała reszta ma mu spieprzać z drogi. A tutaj to nie działa
Z kolei na autostradach i ekspresówkach osobówki mogą jeździć dużo szybciej i trzeba używać lusterek. A to też często przerasta "zawodowców". Nie mówię o przypadkach, że źle ocenią szybkość kogoś jadącego 200 km/h, bo tutaj jestem w stanie ich zrozumieć. Natomiast oni często perfidnie zajeżdżają tym jadącym 120-140 km/h widząc doskonale, że znajdują się blisko nich, a za nimi już nic nie jedzie w oddali i mogliby rozpocząć manewr 10 sekund później.