Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika bojowonastawionaowca w Co Wy na to?

Mistrz

w Co Wy na to?

89piorunów

Co Wy na to? 29.01.2026

Wczoraj zapytałem o poczucie bezpieczeństwa w Polsce i o ile na ogół uważacie, że w Polsce czujecie się bezpieczni, tak jedną z najczęściej wyrażanych obaw było bezpieczeństwo na drodze. Nie od dziś eksperci wskazują, że aby prawo było przestrzegane, kary za jego łamanie powinny być zarówno dotkliwe, jak i nieuchronne. Z oboma tymi przymiotnikami mamy problem, czego przykładem są liczni kierowcy, którzy pomimo utraty uprawnień do prowadzenia pojazdów, nie przejmują się nikłymi karami w przypadku ich złapania i dalej prowadzą pojazdy. Jednym z możliwych rozwiązań tego typu sytuacji może być konfiskata samochodu. Kilka dni temu duże emocje wzbudził przypadek zabezpieczenia (co nie jest równoznaczne z konfiskatą) samochodu młodego kierowcy przez prokuraturę, który wcześniej w internecie popisywał się jazdą autostradą z prędkością ok. 320 km/h. Obecnie konfiskata pojazdu następuje w momencie prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości. Przepisy, które dziś wchodzą w życie, rozszerzają te zasady - będzie on następował również wobec kierujących pojazdem mimo obowiązującego zakazu prowadzenia pojazdów.

Pytanie na dziś: Czy kierowcy, którzy zdecydowanie przekraczają zasady ruchu drogowego, powinni być karani konfiskatą samochodu?

Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów.

Czy kierowcy, którzy zdecydowanie przekraczają zasady ruchu drogowego, powinni być karani konfiskatą samochodu?

  • Tak63%
  • Nie10%
  • To zależy24%
  • Nie mam zdania2%

576 głosów

Komentarze (108)

Fenomen0piorunów

ja bym zaczął od egzekwowania pod karą bezwzględnego więzienia zakazu jazdy samochodem.

Fanatyk0piorunów

Od konca marca będzie nawet do 5 lat więzienia za łamanie przepisów drogowych także konfiskata nie brzmi już tak źle 😉

Gruba ryba0piorunów

@bojowonastawionaowca to jest jeden z moich lęków. Boje się że ja albo ktoś mi bliski zgonie na drodze. Dzisiaj patrzyłem na swoje prawo jazdy i tak pomyślałem o swojej córce. Że będzie musiała nauczyć się jeździć. I zrobiło mi się ciepło na samą myśl jak niebezpiecznie jest na polskich drogach. To jest duży problem.

Autorytet0piorunów

O to ja poszedłbym krok dalej i fabrycznie ograniczał prędkość wszystkich aut do 150km/h

Osobistość0piorunów

Ogólnie dla mnie jest trochę bez sensu konfiskata samochodu za jakiekolwiek przewinienie.

W sensie co, jak chcesz wracać po pijaku z imprezy, to wsiądziesz sobie w jakiegoś gruza, a jak nie zamierzasz pić to pojedziesz swoim nowiutkim BMW prosto z serwisu?

Jak już ma być kara dotkliwa niech to albo będzie więzienie, czy chociaż zawiasy, albo po prostu kara adekwatna do zarobków/dochodów/przychodów.

Fenomen2piorunów

Ja bym jeszcze kierowców konfiskował z dróg. Ale nie wiem co z nimi zrobić.

Fanatyk4piorunów

@bojowonastawionaowca oj tak. Na ten naród działa tylko groźba kary. Na odcinkowych pomiarach prędkości to widać. Zapierdalają a jeb po hamulcach i jadą 10 poniżej ograniczenia, byle tylko mandatu nie dostać.

Osobistość5piorunów

Zbytnie uproszczenie. Kierowca odpierdalajacy chore akcje powinien być pociągnięty do osobistych konsekwencji, włączając zawiasy/prace społeczne/wiezienie
Zabranie auta często nie będzie żadną karą

Gruba ryba2piorunów

@bojowonastawionaowca najłatwiejszy sposób na zabicie człowieka w Polsce bez konsekwencji dziś to potrącenie ze skutkiem śmiertelnym. To jest absolutnie żałosne i niedopuszczalne.

Mamy turbo trudny egzamin na prawko i niską zdawalnośc przy pierwszym podejściu. Mamy już całkiem przyzwoite drogi. Zapierdzielanie, czy wsiadanie po pijaku za kierownicę to zawsze jest wybór. Wyprzedzenie na przejściu dla pieszych to jest wybór. Każde złamanie przepisu to jest wybór. Te wybory powinny mieć bezwzględne konsekwencje. Definicja "zdecydowanego przekroczenia zasad ruchu" jest trudna do ustalenia, ale jeśli sprawca wypadku jest jasny, przyczyną wypadku jest złamanie przepisu i do tego są ranni / zabici - no to auto do konfiskaty, a jak się spotka delikwenta ponownie w aucie no to do pierdla bezwzględnie.

Nie mam żadnej taryfy ulgowej dla piratów drogowych, a u nas kult zapierdalania jest zbyt duży.

Mocarz9piorunów

@bojowonastawionaowca Bardzo bogatych konfiskata auta niekoniecznie zaboli. Za rażące łamanie przepisów powinny być zakazy prowadzenia samochodów I bezwzględne więzienie za recedywe w łamaniu tych zakazów.

Fanatyk2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Fanatyk2piorunów

Wydaje mi się, że tak, bo nie wiem co na nich może zadziałać. Mandaty - nie w tej formie. Punkty - nie działają. Zabranie prawa jazdy, czy największy kaliber polskiego wymiaru sprawiedliwości, czyli sądowy zakaz prowadzenia pojazdu - XD

Oczywiście na niektórych kary działają, na niektórych nie. Na największych wykolejeńców czy pewne grupy społeczne mam wrażenie, że nie działają. W ogóle może trzeba stosować różne kary na różne grupy ludzi?

Może ewentualnie spróbować jeszcze systemu mandatów jak w Finlandii, gdzie wysokość mandatu to % twojego wynagrodzenia. To teoretycznie powinno boleć każdego tak samo, ale w praktyce ci sprytniejsi na papierze zarabiają minimalną, ale stać ich na maybacha xd więc co może podziałać?

Spodobał mi się pomysł z obrazka, który wrzucam, może zadziała xd

No i równolegle do tego oczywiście edukacja powinna iść, jakaś kampania budująca wyobraźnię. Może tacy mistrzowie kierownicy powinni być odsyłani na jakieś symulatory, żeby mogli udowodnić jacy są szybcy - odkąd mam świadomość (uzyskaną dzięki symulatorom) jak łatwo można popełnić mały błąd który wprowadzi samochód w ruch którego byśmy nie chcieli i jak ciężko go wyprowadzić z tego, to jeżdżę spokojniej. Do tego może jakieś infografiki pokazujące ile czasu zaoszczędzisz jeśli pojedziesz 60km/h przez wieś zamiast 50km/h, czy 150km/h zamiast 120km/h na ekspresówce może też pokażą, że zysk nie jest aż tak atrakcyjny jak się wydawało? A przynajmniej w zestawieniu z rosnącym spalaniem paliwa i rosnącym niebezpieczeństwem...

Osobistość4piorunów

@bojowonastawionaowca Z jednej strony tak, z drugiej co znaczy "zdecydowanie" i czy raz ustalone ramy pozostaną nienaruszalne? Dziś to przekroczenie prędkości o 100 km/h w terenie zabudowanym, a za kilka lat już tylko o 10.

Gruba ryba4piorunów

Ty sie pytasz o konfiskata samochodu, a ja sie pytam czemu nie kierować ich od razu do ciężkich prac i konfiskata całego mienia

Fanatyk0piorunów

@bojowonastawionaowca Tak. Dodatkowo mam takie mocno niepopularne zdanie, że jeżeli samochód został złapany na przekroczeniu prędkości i ta prędkość jest dużo wyższa od katalogowej v-max (brak zgodności z homologacją) = kasacja samochodu. Oczywiście nie jest to ani ekonomiczne ani ekologiczne, ale przykład by był bardzo pokaźny (jak w przypadku tego ostatniego BMW i 320km/h).

Gruba ryba2piorunów

@bojowonastawionaowca kara za takie samo przestępstwo powinna być równa, bez względu czy użyłeś do niego narzędzia za 1000zł, czy 50000zł

Fanatyk6piorunów

@bojowonastawionaowca Dałem "to zależy" ponieważ literalnie to zależy od precyzyjnej definicji "zdecydowanego przekraczania zasad ruchu drogowego". Jeśli powstanie precyzyjna lista wykroczeń, przy których pojazd jest konfiskowany (jak na przykład jazda pomimo zakazu, jazda na podwójnym gazie, przekroczenie dozwolonej prędkości np. o x%, etc.) to zdecydowanie jestem za konfiskatą. No i sama konfiskata i jej zasady musiałaby być równie precyzyjnie zdefiniowana. Co w przypadku samochodów służbowych, wypożyczonych, etc? Może w niektórych przypadkach zabezpieczenie auta, tak żeby właściciel mógł zwindykować równowartość z karanego i wtedy zwrot. Tak się na głos zastanawiam...

Gruba ryba5piorunów

moim zdaniem bezwzgledny pierdelek lepszy i sprawiedliwszy niz konfiskata. a bardziej bym sie skupil na wykrywalnosci i uznaniowosci kary, kto oglada Konfiture to wie jak to dziala przy drobniejszych wykroczeniach, gdzie nawet jak policja sie zainteresuje, to sypia sie pouczenia... nie mowiac juz o takich martwych przepisach jak nieuzasadnione uzywanie klaksonu w terenie zabudowanym albo ograniczenia glosnosci wydechow

Lider1piorunów

@bojowonastawionaowca To zależy, z jednej strony pewnie nalezałoby się za przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym o ponad 50-100km/h zdecydowanie tak. Z drugiej na pewno temu, kto wsiada za kółko mając zakaz prowadzenia pojazdów. Ale jak to bywa w naszym kraju, takie przepisy byłyby wprowadzone na szybko i zrobione po łebkach, więc albo dałoby się od nich odwołać, albo mieć je w d⁎⁎ie - patrz zakazy prowadzenia aut teraz.

Duża część aut nie należy też do kierowców tylko do banków/firm/rodziny, co w takiej sytuacji?

Gruba ryba1piorunów

Zarządca drogi nieraz wymyśla swoje absurdy ograniczenia prędkości. Nieraz jest 30 na zakręcie, a czasem 60. Klepią to jak dupochrony, a nie realne dostosowanie prędkości.

Lider4piorunów

Przepadek samochodu + nieodplatny areszt wydobywczy w polskim gornictwie polegajacy na koniecznosci wydobycia odpowiedniej ilosci wegla.

GURU16piorunów

@bojowonastawionaowca Dałem "to zależy", bo penalizacja to temat bardziej skomplikowany, niż się wydaje. Na jedną kwestię zwrócił uwagę @zuchtomek - adekwatność kary. Ale tych problemów jest więcej. Pierwszy jest konstytucyjny - konfiskata jest śliskim tematem w obliczu gwarancji poszanowania własności. I o ile ten temat wydawać się może teoretyczny, to takim nie jest.
Konfiskata pożytku z przestępstwa jest uzasadniona, bo osiągnięto go ze złamaniem prawa. Tymczasem rozszerzanie tejże na inne dobra, które były już własnością przestępcy, zaczyna po pierwsze pachnieć totalitaryzmem (bo destrukcja ekonomiczna jest jednym z narzędzi takowych i często bywała rozszerzana pod byle pretekstem), a po drugie, i w tym wypadku ważniejsze, o ile można to podpiąć pod konfiskatę narzędzia przestępstwa, to narzędzie to nie jest wyłącznie z przestępstwem związane (właśnie, może służyć rodzinie).
Idąc dalej, wykazanie kto prowadził, a kto jest właścicielem, to dwie różne sprawy. Prawo blankietowe, bez wymogu wykazania ponad wszelką wątpliwość będzie bezprawiem.
Można wymienić jeszcze kilka problemów, podstawowym dla mnie jest mnożenie penalizacji bez jasnej wizji, jak ona ma funkcjonować.

Ja bym poszedł w inną stronę. Jest coś takiego, jak dozór elektroniczny. I on chyba działa na GSM. A tutaj można ocenić szybkość przemieszczania się pacjenta. I jeśli nie zgłosił podróży pociągiem, lub samolotem, a zasuwa 250km/h to wystarczy wysłać po niego patrol. Można też nakazać zamontowanie ogranicznika prędkości w samochodzie na jakiś okres - w wielu pojazdach można to zrobić, szczególnie tych z rozbudowaną elektroniką.

GURU12piorunów

@bojowonastawionaowca Dałam na "tak", ale powinno być ściśle sprecyzowane w jakich przypadkach, a nie jako nieokreślone "zdecydowanie przekraczają". Jak przekraczam o 20 kmph to niewątpliwie moim zdaniem zdecydowanie przekraczam :zany_face:

Konfiskata powinna być za przekroczenie np. powyżej 100 km/h - tego już się nie da wytłumaczyć żadnym zagapieniem się czy nie zauważeniem znaku. Czyli 150 kmph w zabudowanym, 240 kmph na autostradzie itp.

GURU14piorunów

Dałem "To zależy" ze względu na brak określonej definicji "Znacznie", "pułapki drogówki" i ch⁎⁎⁎we oznakowanie, ale też ze względu na to, że przydałaby się aktualizacja ograniczeń i dostosowanie ich do infrastruktury. 50 na dwupasmówce jest dziwne i działa tylko, jak kontrola stoi, albo patrol jedzie (a patrol też zazwyczaj przekracza)

GURU9piorunów

@bojowonastawionaowca
Konfiskata jedynego gruza w biednej rodzinie gdzie poniosło ojca będzie karą dla żony i dzieci.

Konfiskata beemki bananowemu dzieciakowi, który szlaje co weekend nie będzie karą dla nikogo.

GURU0piorunów

@Giban "Ty natomiast winą za konfiskatę cały czas obarczasz ustawodawcę"

Dobra chłopie bo Ty już chyba sam nie wiesz co wymyślasz - znowu - tak jak już wielokrotnie wyżej pisałem - możemy mieć różne zdanie, ale nie wciskaj mi w usta kolejnych chochołów..

Robisz to od samego początku i dziwisz się, że ja zrobiłem to samo - no doprawdy paradne, ale daj już spokój zanim zacznę używać niekulturalnych słów bo już tracę cierpliwość do tłumaczenia tego samego po raz Nty..

"Winnym tego, że auto zostało zabrane, wlepiono karę i typ poszedł siedzieć jest wyłączną winą typ, który rażąco złamał prawo"
Czy ja gdziekolwiek napisałem, że ktoś inny jest winny? No nie, to kolejna Twoja manipulacja - ja piszę cały czas, że rodzina może zostać rykoszetem ukarana. A Ty mi o winie zrzucanej na ustawodawcę albo na rodzinę piszesz xD

Dziękuję za wymianę zdań, ale serio już wystarczy..

Gruba ryba0piorunów

@zuchtomek zarzucasz mi, że chce zemsty, gdzie ja sie, żeby takie sytuacje w ogóle nie miały miejsca. Ciągle mi wciskasz, że zależy mi konkretnie na zabraniu auta, gdzie ja chcę ciężkiej kary, której konfiskata może być elementami, tak samo jak 100 batów. Ty natomiast winą za konfiskatę cały czas obarczasz ustawodawcę, a nie debila, który to prawo łamie. Winnym tego, że auto zostało zabrane, wlepiono karę i typ poszedł siedzieć jest wyłączną winą typ, który rażąco złamał prawo

GURU0piorunów

@Giban "Fakt, nie ma sensu dyskusja w której dowolnie interpretujesz moje słowa"
Przecież dokładnie zaznaczyłem kiedy przejąłem Twoje metody..
Ty od pierwszego komentarza manipulujesz moimi i stawiasz sobie chochoły, które dumnie obalasz :smiley:

Gruba ryba0piorunów

@zuchtomek Nikogo nie obciąży, jeśli nie będzie takich przypadków, bo wizja kary ich przestraszy. Fakt, nie ma sensu dyskusja w której dowolnie interpretujesz moje słowa

GURU0piorunów

@Giban I ten bat to obciążanie karą rodziny - no wiem, zrozumiałem za pierwszym razem. Problem w tym, że ja się nie zgadzam co już kilkukrotnie uargumentowałem.
Twoim zdaniem dalej wizja odebrania gruza za 5k jest większym odstraszaniem niż postępująca kara za recydywę - to też rozumiem.

Chwilowe poczucie sprawczości i sprawiedliwości daje Ci pozorne bezpieczeństwo, które de facto się nie zmienia - łapiesz się na populizm - to też już pisałem.

Nie ma co strzępić klawiatury kolego, każdy ma prawo do swojej opinii.

Gruba ryba0piorunów

@zuchtomek Mi nie zalezy na karaniu czy zemście. Mi zależy na tym, żeby wizja otrzymania dotkliwej kary odstraszyły debili przed ekspresją swojego debilizmu, a do tego potrzeba bata

GURU0piorunów

@Giban Ewidentnie nie masz pojęcia o życiu na prowincji xD
Pracodawca po małżonkę też przyjedzie?

Nie oszukujmy się, że chodzi Ci o karanie - skoro ważniejsze jest zabranie gruza niż wysoki mandat i skoro nie interesuje Cię los rodziny, a wręcz odwrotnie - powinna cierpieć za debila - to ewidentnie chodzi Ci tylko o "zemstę", a nie podnoszenie bezpieczeństwa.

Ja swoje argumenty przedstawiłem wyżej wielokrotnie - jestem za karaniem rosnącym wraz z recydywą, a konfiskata aut zwiększa niepotrzebnie biurokrację, wnosi dodatkowe koszty do całego procesu i może odbijać się na postronnych nie zmieniając przy tym bezpieczeństwa - tak samo jak kolejny zakaz prowadzenia pojazdów czy wysoki mandat nie zagwarantują, że ktoś nie będzie zapierdalał.

"A życia dziecka już nikt nie przywróci jak debil je zabije" - konfiskata chroni Twoje dziecko tak samo jak piąty zakaz prowadzenia pojazdów - wcale.

Tyle i tylko tyle, nie musisz się z tym zgadzać.

Gruba ryba0piorunów

@zuchtomek Jakoś sobie dadzą radę. A życia dziecka już nikt nie przywróci jak debil je zabije

Gruba ryba0piorunów

@zuchtomek No pewnie, bo nie ma żadnych innych środków komunikacji, poza autem. Czy to oznacza, że jak gruz się zepsuje, to dzieci do szkoły nie pójdą, dorośli do pracy i w ogóle umierają z głodu? Tak ogóle, to jeśli szkoła jest więcej niż 3km od miejsca zamieszkania dziecka, to gmina ma obowiązek zorganizować temu dziecku transport. Brak samochodu to nie koniec szkoły, zakupów i świata w ogóle

GURU0piorunów

@Giban Sprawca ukarał ich tym, że mieszkają z debilem i ponoszą pewne koszty, które sprawca mógłby przeznaczyć na rodzinę.
Odbieranie im możliwości normalnego funkcjonowania pogorszy tylko ich sytuację, ale rozumiem, że ich problemy z dostępem np. do edukacji zwiększą Twoje bezpieczeństwo i poprawią samopoczucie.
Czysty populizm.

Gruba ryba0piorunów

@zuchtomek Sprawca te rodzinę ukarał

GURU0piorunów

@Giban Czyli brakiem litości jest dla Ciebie karanie rodziny - okej, zrozumiałem za pierwszym razem 😉

Gruba ryba0piorunów

@zuchtomek No nie, ale dla ludzi realnie, świadomie i z premedytacją narażających zdrowie i życie swoje i innych nie mam litości, bo umiem się postawić w sytuacji osoby poszkodowanej i jej rodziny, bo jako ratownik medyczny naoglądałem się tego i owego. To są ludzie, nie statystyki, nie parę literek w gazecie, nie zdjęcie na stronie internetowej. To są ludzie, których życia się posypały, albo zostali osieroceni w młodym wieku. Jebać i się nie bać

GURU0piorunów

@Giban "Jeżeli o mnie chodzi, to mógłby dostać karę finansową, karę więzienia i konfiskatę auta jednoczesnie"
Idąc dalej Twoją retoryką i argumentacją 'przeciw' mnie to jeszcze byś chciał, żeby dwa pokolenia w przód jeszcze karać bo czemu nie.

Gruba ryba0piorunów

@zuchtomek Nie jestem przeciwnikiem skutecznego karania, tylko inaczej widzimy rzeczywistość. Po pierwsze konfiskata nie wyklucza mandatu, a po drugie, ja to widzę tak, że jak ryzyko mandatu nie powstrzymało go przed zapierdalaniem, to otrzymamy mandat też raczej go niczego nie nauczy, może go stać. Jeżeli o mnie chodzi, to mógłby dostać karę finansową, karę więzienia i konfiskatę auta jednoczesnie. Po prostu nie widzę nic złego (wręcz przeciwnie) w konfiskacie auta człowiekowi stwarzającego nim realne zagrożenie

Fenomen25piorunów

Uważam, że osoby które (zdecydowanie) przekraczają zasady ruchu drogowego powinny być dotkliwie pałowane po ryju. Dziękuję za uwagę.

Osobistość1piorunów

@Trawienny przywracamy pregierze na rynkach? Jestem za aby taki delikwent był wystawiony na parę dni pod nacisk opinii publicznej,wraz z batami. By potem miesiąc do auta nie mógł wsiąść

Lider2piorunów

@Trawienny a ci ktorzy jeżdżą na zakazie karani kilkudziesięciotysięcznymi grzywnami albo paką

GURU26piorunów

Jazda 100km/h powyżej ustalonego limitu to proszenie się o śmierć swoją/czyjaś wiec oczywiście że wtedy powinnno się konfiskować bez dyskusji. Może wtedy ktoś ochłonie. Od takiej jazdy są tory wyścigowe

GURU21piorunów

Jeśli nie ma realnego uzasadnienia takiej jazdy (jedziesz do szpitala z umierającym dzieckiem itp). to tak, jest to ciekawy sposób na poradzenie sobie z piratami. Niech to jednak działa sensownie, a nie jak z mandatami przy kamerkach, kiedy to właściciel auta "nie pamięta" kto prowadził.

GURU0piorunów

@EvilDick źle się zrozumieliśmy, to jest coś jak z bronią w warunkach obrony koniecznej. Jesteśmy dorośli i każda decyzja wiąże się z konsekwencjami. Wiem natomiast że sąd inaczej będzie patrzeć na barana, który dla zabawy zapierdala 120km/h, a inaczej na kogoś kto ratował dziecko. Co nie zmienia faktu że jeden i drugi poniesie konsekwencje swoich decyzji. Jeśli natomiast będzie jechał 120 w zabudowanym i zrobi to bezpiecznie, a będzie miał ku temu naprawdę ważny powód to jestem pewien że prawo jazdy zostanie przy nim.

Mocarz3piorunów

@dez_ to też jest taki trochę słaby argument. To chore dziecko. Nie wiem czy jeżeli kierowca jadący z chorym dzieckiem do szpitala w terenie zabudowanym 120 na godzinę zmiótłby z pasów twoją rodzinę , czy dalej byś tak twierdził? Tutaj nie powinno być wyjątków.

Równie dobrze za chwilę mógłby pojawić się argument że pijany tata wiózł dziecko do szpitala bo mogło w domu umrzeć .

GURU4piorunów

@dez_ Od tego są tez sady, by decydowac o koniecznosci wyższej