Wpis użytkownika Ziomek1998 w Dyskusje
Ziomek1998Twórca
16piorunów#copypasta #pasta #heheszki #gownowpis
Wielka Gra to jakiś nonsens, teleturniej z wiedzy kompletnie do niczego nikomu nie potrzebnej z pytaniami typu
Prowadząca:
- Co powiedziała hrabina Szlezwig-Holsztain cesarzowi Fryderykowi Hohenzelorowi Habsurgowi Trzeciemu gdy przypadkowo nadepnął jej na nogę w trakcie rautu w 1792 w ambasadzie Prus.
Uczestnik teleturnieju
- Odpowiadam na pytanie pierwsze za 25 tysięcy złotych... Hrabina powiedziała "Moja noga! Co jest do diabła?"
Prowadząca:
- Hm.... ja mam tutaj odpowiedź "Moja stopa! Co jest do czarta!". Myślę że możemy uznać tę odpowiedź, ale oddają głos naszemu ekspertowi.
Ekspert w okularach jak denka z butelki:
- No nie nie nie... proszę państwa. Nie możemy uznać tej odpowiedzi. Stopa a noga to zasadniczo dwie różne części ciała. podobnie jak diabła nie możemy uosabiać z czartem, chociaż w podanich ludowych jest to często stosowane zastępczo, ale nas obowiązują źródła naukowe.
Uczestnik teleturnieju:
- Przykro mi ale nie mogę się zgodzić z tą opinią. W książce biograficznej rodu Holsztein wydanej w 1893 roku jest wyraźnie napisane że Hrabina odpowiedziała "Wenn ist das Nunstück git und Slotermeyer" gdzie Slotermeyer tłumaczy się wyraźnie jako noga.
Ekspert do Prowadzącej:
- Czy mamy to źródło jako oficjalnie dopuszczone w tym teleturnieju?
Komentarze (7)
@Ziomek1998 ja beierhund das oder, die flipperwelt gersputt.
Przepraszam jeśli kogoś zabiłem.
@ZohanTSW już pojedyncze słowo potrafi poskładać. Angielscy tlumacze, ze względów bezpieczeństwa, dostali tylko po jednym słowie na raz, a i tak nie wszyscy wyszli z tego cało
@plemnik_w_piwie na szczęście nie rozumiem niemieckiego
Lubiłem ten teleturniej za małolata. Poźniej się okazało, że do przeczytania były de-facto 2-3 książki, a jakiś finalista mówił że po prostu przeczytał je po 3 razy i część rzeczy sobie wynotował (daty, miejsca). Trochę jak na studiach.
@ramen 6 sekund... panie- tam rekord to są chyba 3 😉 Weź mi powiedz, że w 3 sekundy odgadniesz 7 kawałków bez walenia w chuja 😉 Cała magia się utrzymywała jak się tego wszystkiego nie wiedziało, a jak już człowiek poznał sekret jaki za tym stoi, to się przekonywał, że to był zwykły wał 😛
@NiebieskiSzpadelNihilizmu też o tym słyszałem, chociaż w nieco innej wersji; że cała lista możliwych piosenek wynosiła około 600 i że do wszystkich uczestnik ma wcześniej dostęp, a więc ten, który lepiej spamięta początki, ma większe szanse. I że stąd też spektakularne finały (zwłaszcza 7 piosenek w 6 sekund). Ale, jak sądzę, one nakręcały widzów: "ale... jak on to zgadł?" 😅 :musical_note:
@ramen dosłownie wszystkie te magiczne teleturnieje tak działają 😉 Kojarzysz "jaka to melodia" nie? Też mnie za dzieciaka interesowało jak to jest, że potrafi pojawić się tam jakiś przekot, który wszystkie rundy przeleci na 1 nutce i nie jebnie się ani razu. No przecież to jest niemożliwe, bo ile milionów utworów powstało na świecie? Nawet jakby się zawęzić tylko do tych w miarę znanych to dalej jest niebotyczna liczba, a oni tam to zgadywali po 1. nucie na tym średnio wystrojonym fortepianie. No- a potem, lata lata później się dowiedziałem, że w sumie to uczestnicy dostawali na chyba tydzień czy dwa listę tytułów, z których będą losowane utwory w danym odcinku, więc mając na uwadze, że tam było tylko i tak kilka nutek poszczanych, to z każdego wystarczyło zapamiętać początkowe ze 3 sekundy i koniec pieśni (hehe). I w takiej optyce nagle to już przestaje być takie kosmicznie niemożliwe.
Nooo a potem doszły do tego kontrowersje, bo w końcu się rypło, że kilku "zwycięzców" kumało się z Janowskim tak, że dostawali wprost listę 1:1 co będzie kiedy grane i finalnie wszystko co musieli to przećwiczyć szybkie palce do naciskania guzika i zapamiętać kolejność tych kilkunastu kawałków.