Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Ziomek1998Twórca

Dołączył/a:

  • 89 wpisów
  • 390 komentarzy
  • 3 obserwujących

Twórca

w Dyskusje

4piorunów

Siema!

Chciałbym wrócić do regularnych treningów: 3 razy w tygodniu w domu i 3 razy w tygodniu na siłowni. Mam jednak problem ze znalezieniem kogoś do wspólnych ćwiczeń — w formie klasycznego _gymbro_ albo chociaż na start do wzajemnej motywacji online (np. przez Microsoft Teams).

Z moich dotychczasowych prób wynika, że trafiam głównie na osoby, które mają zupełnie inne podejście do treningu (np. lekkie cardio + hantle, 2 razy w tygodniu), a ja szukam kogoś, kto chce trenować regularnie i na serio.
Żeby ułatwić sprawę, mogę zaoferować dojazd na siłownię (wystarczy dorzucić się do jednego baku paliwa) oraz dostęp do mojej karty sportowej z pracy — ewentualnie mogę też opłacić komuś wejścia na siłownię.

Próbowałem już lokalnych spottedów i grup w okolicy, ale bez efektu.
Z góry zaznaczam, że nie szukam porad w stylu: _„weź trenera personalnego”_, _„po prostu idź sam”_ czy _„poznasz kogoś na siłowni”_ — to już przerobiłem. Chodzi mi po prostu o kompana offline, z którym można wspólnie trenować, motywować się i normalnie dogadywać. Niestety, na siłowni każdy raczej trzyma się swojego, a w jednej z sieciówek dostałem nawet łatkę „dziwaka, który szuka kolegów”.

Macie jakieś sensowne pomysły, gdzie realnie można znaleźć takie osoby?

Jedyna dla mnie opcja to tylko #ozempic lub #trenerpersonalny #cwiczenie #motywacja #si%C5%82ownia #hejtokoksy

Gruba ryba1piorunów

@Ziomek1998 jakbys chciał trenować hokej to mógłbym pomóc. wspolne treningi, motywacja noł problem. moze nawet całą drużynę bym ci załatwił. ale na siłowni to sie nie znam ¯\\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯ dzwigasz, zeby opuścić, żeby znowu podnieść i tak w kółko chyba. to chyba samemu w domu mozna nawet robić. SIŁAAAAA a gymbro to chyba pic rel?

Pokaż więcej komentarzy (7)

Twórca

w guwnowpispremium

2piorunów

#copypasta #pasta #heheszki #gownowpis

Czy nie uważacie, że program „Jaka to melodia” stracił jakikolwiek sens? Przecież to jest dobre na youtube jako parodia teleturnieju muzycznego.

Zaczyna się jakąś k⁎⁎wa operą mydlaną w stylu Mamma Mia z piosenką śpiewaną ewidentnie z playbacku przez gwiazdę. Po tym pojawia się Robert Janowski sławny poeta, piosenkarz, weterynarz i kompozytor polski. Przedstawia uczestników, którzy jak to wynika z krótkiego wywiadu są tu jest pierdyliard pierwszy raz. Przechodzimy do pierwszej rundy. Uczestnik 1 wybiera Bon Jovi. Muzyczka start – słyszeć krótkie „pruh”. Całe 0,041 sekundy I od razu wszystkie 3 guziczki JEB. Uczestnik 2 był pierwszy. „LIVIN ON A PREJER TYSIAC DZIEWIENSET OSIEMDZIESIATY CZWARTY ROK WYDANIA, A BON JOVI MA NA IMIE JON”. Janowski „Tak”. I karawana jedzie dalej przez całą pierwszą rundę, która jest głupia i bez sensu, bo z upływem czasem punkty rosną zamiast spadać, dopiero w drugiej rundzie jest normalnie.

Chyba zaczaili, że nikt nie będzie oglądał słuchania piosenek przez całe 0,513 sekund to wprowadzają przerywnik. Ktoś odgaduje po 0,031 sekundy (nowy rekord programu) piosenkę Ryszarda Rynkowskiego – Dziewczyny lubią brąz. Robert Janowski standardowo lakonicznie „tak”, ale dodaje uwaga „DAREK NAM ZASPIEWA”. No i zaczyna się karawana. Tylko tym razem połączenie opery mydlanej z polskim weselem i dyskoteką z liceum. Jakaś choreografia na scenie, uczestniczy tancza miedzy sobą jak wujek Staszek z ciocią Basią, widownia robi disko. Wygląda to fatalnie i chaotycznie dodając do tego te sztuczne uśmiechy rodem z teledysków Sandu Ciorby.

Mija pierwsza runda, druga runda (w której wreszcie punktacja działa z zasadami logiki) i mamy 3 rundę. No i tutaj standardowo. Wybieramy artystę – Indila. Janowski podpowiedź „Szczęście”. Uczestnik się zastanawia tak mocno, że kloca zasadzi o jezu tak ciężko w końcu mówi „dobra po jednej ryzyk fizyk”. Koleś na fortepianie zamaszystym ruchem przykłada paluszek i słychać – Tink. „DERNIERE DANSE? Tak”. Tak go ta nutka natchnęła.

Wielki finał. Uczestnik w 0,981 sekundy odgaduje 7 piosenek i mamy charakterystyczną muzyczkę. Na koniec mamy gwiazdę odcinka i kolejny odcinek Mamma Mia. Wszyscy szczerzą ryje do kamery i koniec programu.

Gruba ryba3piorunów

Sam fakt, że to oglądasz, dyskutujesz, myślisz znaczy, że dla Ciebie nie straciło sensu. 20 lat temu to ostatnio widziałem, pod przymusem, bo nigdy to dla mnie nie miało sensu;)

Twórca

w Gównowpis

5piorunów

#ai #sztucznainteligencja #chatgpt #heheszki #gownowpis #januszcore

Ten obrazek krzyczy "Synek dej no pooglądać passaty o otomoto"

Lider1piorunów

@Ziomek1998 Na pulpicie nie ma internet explorera, kubek jest polski a monitor ruski :smiley: Tak sobie wyobrażam "prawdziwych polskich Polaków z Polski" z muchosrańska albo brajton :smiley:

Fenomen2piorunów

Pracowałem kiedyś na jednej większych polskich uczelni, połowa stanowisk poukrywanych w gabinetach mniej więcej tak wyglądała 😁

Pokaż więcej komentarzy (3)

Twórca

w Dyskusje

2piorunów

Siema!

Chciałbym wrócić do regularnych treningów: 3 razy w tygodniu w domu i 3 razy w tygodniu na siłowni. Mam jednak problem ze znalezieniem osoby do wspólnych ćwiczeń – czy to w formie „gymbro”, czy nawet do motywowania się online, np. przez Microsoft Teams.

Kiedy już na kogoś trafiam, są to zwykle kobiety 40+ albo goście, którzy chcą ćwiczyć „dwa razy w tygodniu”. Jestem już na tyle zdesperowany, że oferuję transport na siłownię (wystarczy dorzucić się do jednego baku paliwa) oraz możliwość korzystania z mojej karty sportowej z firmy, w której pracuję.

Gdzie mogę znaleźć takie osoby?

Na lokalnych spotted w mojej okolicy próbowałem i nic. Jedyna dla mnie opcja to tylko lub #trenerpersonalny #hejtokoksy

Lider5piorunów

@Ziomek1998 bardzo potrzebujesz codziennego motywatora? Może załóż sobie dziennik tutaj i rób wpisy/podsumowania. Ja już chyba z 500 wpisów mam pod #galaretkanomore i prawie codziennie postuje. To mocno motywuje do działania bo może to nikogo nie obchodzi ale jest napisane i masz obowiązek wobec samego siebie.

Jak nie nauczysz się dbać sam o swoją dyscyplinę to zewnętrzne czynniki cię w końcu zawiodą.

Wiem, że nie o to pytałeś ale rozważ to.

Ozempic to nie droga dla wszystkich bo to dożywotnie uzależnienie od bardzo drogiego leku.

Też to rozważałem myśląc, że mam jakąś genetykę zjebaną albo co, a okazało się, że miałem tragiczne nawyki żywieniowe a nawet małe ilości alkoholu powodowały kompulsywne objadanie się.

No i zacznij naprawdę od jakiegokolwiek kardio- spacery, szybkie spacery, wędrówki, rower może bieganie. Skutecznie obniża łaknienie jednocześnie dając większy zapas kalorii do zjedzenia... oraz z czasem jak rośnie kondycja spalasz coraz więcej kcal w tej samej jednostce czasu.

Gruba ryba2piorunów

@Ziomek1998 tak z doświadczenia, opieranie swojej motywacji i regularnosci w treningach lub uprawianiu sportu na innych osobach w moim przypadku kończyło się zawsze tym, że częściej czegoś nie robiłem niż robiłem. Bo będzie tak, że albo chłop nie będzie mógł 3x w tygodniu albo mu coś wypadnie i nie pójdzie/przestawi/spóźni się, potem Tobie coś wypadnie i w efekcie nie będziesz chodził.

Wiadomo, w dwóch raźniej ale jak masz robić to rób i nie oglądaj się na nikogo. I skoro masz problemy z motywacją to niekoniecznie 6x w tygodniu bo się szybko wypalisz.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Twórca

w Rozkminy

8piorunów

[ANALIZA] Województwa PL jako stany USA – społeczeństwo, gospodarka, polityka (dużo faktów, trochę beki)

#rozkmina #gownowpis

Siema
zrobiłem mapping województw PL do stanów USA nie na zasadzie „bo mi się kojarzy”, tylko społecznie + gospodarczo + mentalnie + politycznie.
To nie jest praca naukowa, tylko quality content do scrollowania przy kawce :coffee:
Jedziemy.

*

Mazowieckie = New York

Warszawa = NYC.
Centrum decyzyjne, pieniądz, media, ambicja.
Mega nierówności: obok penthouse’ów – patodeweloperka.
Politycznie liberalne miasta, reszta różnie.
Mental: zap*dalasz albo wypadasz z gry.

*

Śląskie = Michigan

Przemysłowy kręgosłup kraju.
Kopalnie/automotive → transformacja.
Silna tożsamość regionalna.
Politycznie swing region.
Mental: robota, konkret, bez gadania.

*

Małopolskie = Massachusetts

Kraków = Boston.
Uczelnie, historia, elity kulturowe.
Turystyka + R&D.
Politycznie liberalnie.
Mental: „my tu myślimy”.

*

Wielkopolskie = Illinois

Poznań = Chicago.
Biznes, logistyka, pragmatyzm.
Silna klasa średnia.
Politycznie centrum.
Mental: Excel ma się zgadzać.

*

Pomorskie = California

Trójmiasto = SF + LA.
IT, startupy, porty, lifestyle.
Otwartość społeczna.
Politycznie liberal AF.
Mental: pracuję w IT, po pracy morze.

*

Dolnośląskie = Colorado

Wrocław = Denver.
Nowoczesna gospodarka, IT, R&D.
Dużo młodych profesjonalistów.
Balans praca–życie.
Mental: ambicja, ale bez spiny.

*

Zachodniopomorskie = Washington (state)

Porty, logistyka, zielono.
Mało ludzi, dużo przestrzeni.
Proekologicznie.
Mental: cisza, las, robota.

*

Łódzkie = Ohio

Miasto w trakcie redefinicji.
Postindustrialne DNA.
Potencjał > wizerunek.
Politycznie wahadło.
Mental: „jeszcze będzie dobrze”.

*

Podkarpackie = Texas

Konserwatywne społecznie.
Przemysł lotniczy, zbrojeniówka.
Silna etyka pracy.
Mental: wartości + fabryka.

*

Lubelskie = Kansas

Rolnictwo, spokojne tempo.
Mało urbanizacji.
Politycznie konserwatywnie.
Mental: slow life, mało hajsu.

*

Podlaskie = Montana

Natura > ludzie.
Lokalność, dystans do centrum.
Mental: daj żyć i się nie wtrącaj.

*

Warmińsko-Mazurskie = Maine

Jeziora, lasy, sezonowość.
Turystyka zamiast przemysłu.
Mental: ucieczka od grindsetu.

*

Kujawsko-Pomorskie = Indiana

Stabilne, przemysł + rolnictwo.
Bez fajerwerków, ale działa.
Mental: normalność.

*

Świętokrzyskie = West Virginia

Region peryferyjny.
Problemy strukturalne.
Starzejące się społeczeństwo.
Mental: zapomniani.

*

Opolskie = Nebraska

Małe, uporządkowane.
Migracje zarobkowe.
Mental: cisza i emigracja.

*

Lubuskie = Oregon

Zielono, luźno, trochę alternatywnie.
Mała skala, duży potencjał.
Mental: underrated.

Twórca

w Dyskusje

16piorunów

#copypasta #pasta #heheszki #gownowpis

Wielka Gra to jakiś nonsens, teleturniej z wiedzy kompletnie do niczego nikomu nie potrzebnej z pytaniami typu

Prowadząca:
- Co powiedziała hrabina Szlezwig-Holsztain cesarzowi Fryderykowi Hohenzelorowi Habsurgowi Trzeciemu gdy przypadkowo nadepnął jej na nogę w trakcie rautu w 1792 w ambasadzie Prus.
Uczestnik teleturnieju
- Odpowiadam na pytanie pierwsze za 25 tysięcy złotych... Hrabina powiedziała "Moja noga! Co jest do diabła?"
Prowadząca:
- Hm.... ja mam tutaj odpowiedź "Moja stopa! Co jest do czarta!". Myślę że możemy uznać tę odpowiedź, ale oddają głos naszemu ekspertowi.
Ekspert w okularach jak denka z butelki:
- No nie nie nie... proszę państwa. Nie możemy uznać tej odpowiedzi. Stopa a noga to zasadniczo dwie różne części ciała. podobnie jak diabła nie możemy uosabiać z czartem, chociaż w podanich ludowych jest to często stosowane zastępczo, ale nas obowiązują źródła naukowe.
Uczestnik teleturnieju:
- Przykro mi ale nie mogę się zgodzić z tą opinią. W książce biograficznej rodu Holsztein wydanej w 1893 roku jest wyraźnie napisane że Hrabina odpowiedziała "Wenn ist das Nunstück git und Slotermeyer" gdzie Slotermeyer tłumaczy się wyraźnie jako noga.
Ekspert do Prowadzącej:
- Czy mamy to źródło jako oficjalnie dopuszczone w tym teleturnieju?

Gruba ryba3piorunów

@Ziomek1998 ja beierhund das oder, die flipperwelt gersputt.

Przepraszam jeśli kogoś zabiłem.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Twórca

w Dyskusje

1piorunów

Ej ziomki, serio pytam – dlaczego Wersow, Andziaks, Friz, Blowek i cała ta reszta zarabia po 50–200k miesięcznie za pierdolenie do kamery, granie w gry i robienie dram, a ja jako sysadmin haruję 8–12h dziennie, żeby serwery nie padły, szpitale miały internet i banki działały?

Jak internet w Polsce padnie na 2–3 tygodnie (wojna, blackout, cokolwiek), to oni wszyscy z dnia na dzień zostają bez grosza i głodują. A ja? Będę dalej pracował – w ograniczonym zakresie, ale jednak. Bo moja robota to prawdziwa wartość dla proletariatu, a nie sprzedaż parasocialnej przyjaźni debilom.

Propozycja radykalna, ale sprawiedliwa: Każdy streamer/influencer z dochodem powyżej np. 15k netto/mc musi odpracować 3 dni w tygodniu w low-wage job. Kasjer w Biedrze, sprzątaczka w biurze, magazynier na nockach, ochroniarz w Lidlu – cokolwiek. Po tych 3 dniach może wracać do swojego contentu, streamów, donejtów itd.

Dlaczego?

* niech poczują, co to znaczy prawdziwa robota za najniższą stawkę godzinową

* niech zobaczą, jak wygląda życie zwykłego człowieka, którego oni obrażają tekstami „idź do pracy leniu”

* część kasy z ich podatków i tak idzie na ZUS-y i emerytury, więc niech dorzucą realną pracę fizyczną

Ktoś powie „to niewolnictwo” – spoko, to niech płacą 50–70% podatku od dochodów z platform cyfrowych i niech te pieniądze idą na podwyżki dla kasjerek, sprzątaczek i magazynierów. Albo blackout na pół roku i zobaczymy, kto padnie pierwszy.

Co myślicie? Wrzucacie mnie do piachu czy macie podobnie? 🔥

Lider1piorunów

@Ziomek1998 Nie znam nikogo z wyżej wymienionych a tym bardziej całej reszty xD

GURU5piorunów

@Ziomek1998 odpowiadam: bo banda dzieciaków ze spranymi łbami to gówno ogląda myśląc, że "to jest trend" i musi to oglądać. A jak sobie obejrzysz te ich "produkcje" i inne skojarzone kanały jak w przypadku frizowych ekip w liczbie chujwieilu, to zaczynasz kwestionować życie, niekoniecznie swoje, bo oglądanie takiego syfu to oznaka niezłego niedojebania, ale wciskanie komuś, że jak będzie to nagrywał, to to tego sprawi, że będzie jakąś wielką gwiazdą to już w ogóle ostre narkotyki...

Pokaż więcej komentarzy (17)

Twórca

w guwnowpispremium

0piorunów

Dwa porody pewnej influenserki na #polskiyoutube powinien być puszczany jako tortury w Guantanamo #mojaopinia

GURU5piorunów

@Ziomek1998 mocno przestrzeliłeś z grupą odbiorczą XD

GURU3piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Twórca0piorunów

@Belzebub tak, tylko pokręcić bekę i stwierdzić że na NFZ by na takie cyrki nie miałaby możliwości bo by usłyszała "czego", "przyj, bo mi zaraz Klan zacznie"

GURU3piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (10)

Twórca

w Dyskusje

20piorunów

Za co lubicie ?

Ja zacznę .. lubię hejto za community oraz brak minusów

#hejtozabawa

Gruba ryba8piorunów

Są tutaj "postacie" którym w większości ufam, którzy w pewien sposób stali mi się bliscy i nie boję się wyjść na Hejto piwo do obcych ludzi, a nawet jeździć do nich do domu.
Kocham to, że pomagają a nie obrażają. Dostałam tutaj tyle wsparcia, że bez niego nie byłabym w tym miejscu w którym jestem.
I jest śmieszne, bardzo śmiesznie przez co spędzam tu za dużo czasu zawalając robotę bo mam Hejto fomo. XD
Warto tutaj być, o ile szukasz dobrego kontaktu z ludźmi z dystansem i wysokim poziomem kreatywności.

Autorytet3piorunów

Za porządek i starania społeczności do jego utrzymywania.
Za realizujących się ludzi.
Za chęci do pomocy i traktowania serio ludzkich słabości.
Za zrozumienie.
Za zaangażowanie i słowa wsparcia w grupach zainteresowań.
Za wełnianego wodzireja, co wymyśli wyzwanie, zaprezentuje wiadomości, a czasem nawet bajkę o Azji Południowo-Wschodniej opowie.

Pokaż więcej komentarzy (32)

Twórca

w Wiadomości Świat

17piorunów

"Świnie do domu". W USA wrze po zabójstwie pielęgniarza. Trump unika odpowiedzi

W południowej Kalifornii doszło w niedzielę do demonstracji przeciwko działaniom służb federalnych po zastrzeleniu przez funkcjonariuszy 37-letniego Aleksa Prettiego w Minneapolis. W protestach wzięły udział setki osób. Ludzie krzyczeli w kierunku policji m.in. "świnie do domu".

Twórca

w Dyskusje

8piorunów

Przetestuje jedną rzecz #pastaoserwerowni #jebacwykop #wykop

Michał Białek kończył nocną wartę w serwerowni wykopu. Za oknem zadłużonej willi poznańskie koziołki ocierały się częściami, których Białek wolałby nigdy nie mieć. Przypomniał sobie o żonie, którą widywał głównie w niedzelne poranki.

Stękanie ćwiczącego lewicę Kinera dobiegało zza rzędu wykopowych monitorów. Białek automatycznie podłożył ociekające potem dźwięki pod obraz żony osadzonej na knadze Kinera. Intuicja podpowiadała mu, że lekko otyły kolega z pracy przebiera palcami po najkrótszej części ciała oglądając zdjęcia białkowej połowicy na fejsbuku. Nie mylił się. Czuł jednak dziwaczną dumę połączoną z rozbawieniem, które przyniosła mu owa wizja.
,,Puk puk".
Pierwsza myśl - Elfik32. Ku⁎⁎⁎⁎zcze, które zrobiłoby wszystko za status moderatora w serwisie.
Białek poczuł się ważny. Myśl o zdradzie żony przerodziła się w pewność, że w tę sobotnią noc powstaje dziecko, na które po badaniach DNA nie musiałby wyłożyć ani grosza. Zatliła się w jego biednym umyśle żądza zemsty. Ocknąwszy się wstał i nonszalancko otworzył drzwi.

Elfik32. Czarna owca rodu Steckich stała w progu oparta o framugę ze swoim kurewskim uśmieszkiem woźnej. Baletki, krótka spódniczka i motzno zarysowany dekolt jaśniały kontrastującą z nocnym krajobrazem bielą. - wstawiona jak zwykle - pomyślał Białek.
Elfik położyła palec na ustach. Białek domyślił się, że odseparowany od świata zewnętrznego Kiner nie usłyszał pukania aktywnej wykopowiczki, która właśnie przyniosła im kanapki. Spod granicy niemieckiej.
Elfik sprawnie zzuła obuwie i figlarnie mrugając ruszyła w stronę Kinera. Białek podążał wzrokiem za opalonymi stópkami zmierzającymi w stronę McKinera, nie mogąc powstrzymać wewnętrznego rozbawienia. Za chwilę miał wyjść na jaw fakt, którego nikt z pracowników wykopu osobiście nie widział, choć był świadom jego istnienia. Fakt, który miał zburzyć spokój Kinera na zawsze.
Elfik wczołgała się pod biurko i sprawnie wyskoczyła po drugiej stonie. Kiner wybałuszył oczy i odskoczył w tył z naprężonym ku⁎⁎⁎em w ręku. - Ale...
Spojrzenia Białka i Kinera spotkały się. Kiner był zażenowany całą sytuacją, o czym świadczył wyraźny rumieniec na jego aryjskiej twarzy.
Śmiech Elfika rozniósł się po pomieszczeniu.
- Mała pała jak na administratora. - powiedziała Elfik, ledwie powstrzymując śmiech. Kiner spąsowiał bardziej. Ręce machinalnie powędrowały w stronę rozporka, gdy podchmielona Elfik rzuciła się w tę samą stronę.
- Zostaw. - powiedziała stanowczo.
Zaskoczony Kiner wypuścił pytonga z ręki. Dziesięciocentymetrowy organ bezwładnie opadł lekko kołysząc się na boki, gdy Elfik doskoczyła do sparaliżowanego grubaska niczym wygłodniała kura i stanowczym ruchem opuściła nieco za duże spodnie. Od czasu nieudanego eksperymentu z rurkami Kiner powrócił bowiem do starych nawyków, co ułatwiło wykopowiczce zadanie.
- Jesteś pijana. - wystękał, gdy Elfik chwyciła go za lekko przywiędniętą pałę i chichocząc zaczęła prowadzić w stronę Białka, który obserwował sytuację z zaciekawieniem. Programista nie protestował jednak zbyt zaciekle. Był to pierwszy raz, kiedy kobieca ręka spoczęła na jego wypustce. Było to niewątpliwie ciekawe doznanie, gdyż sam Kiner zdawał się zapomnieć o dziwnych okolicznościach, w jakich doszło do tego przełomowego momentu.
Białek nie mógł już powstrzymać rozbawienia, obserwując zesztywniałego Kinera kroczącego za dzierżącą jego orzeszek Elfikiem. Wybuchnął serdecznym śmiechem, mimowolnie puszczając krótkiego bąka o dosyć wysokiej tonacji.
- Przepraszam, - rzekł Białek przez łzy - ale nie bardzo rozumiem sytuację.
Elfik puściła kinerowe przyrodzenie i kołysząc biodrami powoli podeszła do administratora o podkrążonych od pracoholizmu oczach, zalotnie kręcąc loczek wydłubany spod natapirowanej burzy blond włosów.
- Nie planowałam tego. Zawsze byłam spontaniczna. - wyszeptała prowokacyjnie, gmerając już teraz palcami w okolicy guzików różowej koszuli Białka.
Kiner zastygł jak posąg w centrum serwerowni. Nie zdawał sobie sprawy, jak komicznie wyglądał z opuszczonymi do kostek spodniami kupionymi przez mamę w second-handzie, z włosami łonowymi w nieładzie i zaczerwienioną od uścisku knagą smętnie zwisającą między otłuszczonymi udami. Poczuł ukłucie zazdrości widząc pierwszą kobietę, której pozwolił się dotknąć, z zapałem liżącą opalony tors Białka. To on powinien być na jej miejscu.
Białek zamknął oczy, czując wilgotne pociągnięcia elfikowego języka po swojej klacie. Nie była to zdrada, był to gwałt. Stąd też, domyślając się dalszego przebiegu sytuacji, nie miał żadnych wyrzutów sumienia. Aby jednak im zapobiec, wyobraził sobie że jego żona jest właśnie posuwana przez murzyna. ,,Co za k⁎⁎wa" - pomyślał. Czuł się całkowicie oczyszczony z zarzutów.
Elfik przeszła do lizania twarzy, by w końcu zbliżyć się do ucha Białka.
- Wiesz, do czego tasował twój kolega? - szeptnęła, po kurewsku przenosząc wzrok na jego twarz. - Do zdjęć twoich przeróbek zrobionych przez...
- Nie kończ. - przerwał jej Białek. Nie chciał by słowo codziennie odmieniane przez przypadki w miejscu jego pracy ostudziło podniecenie. Na moment jednak otrzeźwiał i odepchnął rozpaloną Stecką od siebie.
- Czego tak właściwie chcesz, hm? - zapytał, badawczo spoglądając na Elfika. Nie doczekał jednak odpowiedzi, gdyż Kiner niespodziewanie zwinnie, biorąc pod uwagę jego warunki fizyczne, chwycił drukarkę Samsunga i ogłuszył Elfika celnym uderzeniem w tył głowy. Elfik bezwładnie osunęła się na ziemie, potwierdzając swoją renomę kobiety upadłej. W sekundę
później Kiner stanął z roznegliżowanym Białkiem twarzą w twarz, oko w oko. Ich chuje równiez były całkiem blisko. Zszokowany Białek nie rozpoznawał nieśmiałego dotąd kolegi. Coś w nim zdecydowanie pękło, a w spojrzeniu programisty była niewidoczna dotąd determinacja.
- Zerżnij mnie. - wycedził Kiner. - Zerżnij mnie motzno w odbyt. - powtórzył. Powieka nawet nie drgnęła podczas wypowiadania tych słów.
Białek w swoim zaskoczeniu wydał niezidentyfikowany dźwięk, lecz Kiner natychmiast położył mu palec na ustach.
- Nikt się nie dowie. Ta k⁎⁎wa Elfik i tak ci już powiedziała. Nie mam nic do stracenia. - powiedział. Nie czekając na reakcję Białka, przeszedł od słów do czynów.
Świat Białka wywrócił się do góry nogami, starał się jednak chłodno kalkulować, jak wiele nieoczekiwana przygoda gejowska mogła zmienić w imidżu samca alfa, na który tak ciężko pracował. A Kiner nie żartował. Był silniejszy od niego, co potwierdził brutalnie atakując Elfika kilkanaście sekund wcześniej. Setki podobnych myśli przelatywały mu przez głowę, gdy rudawy programista delikatnie rozchylił mu wargi, by włożyć mięciutki palec do ust i wymusić odruch ssania.
Patrząc odważnie w oczy Białka, Kiner zrobił kilka kroków w tył i zdjął t-shirt jednym pewnym ruchem. Biała delikatna skóra i puchate sutki Kinera były dziwacznie atrakcyjne, choć jeszcze kilka minut wcześniej podobna myśl nie miała szans pojawić się w umyśle Białka.
- Maciek, ty tak na serio? Oddasz mi się? - zapytał z niedowierzaniem. Kiner skinął głową i oswobodził się ze spodni, które aż do tej chwili pętały mu kostki. Odwrócił się i ułożył w pozycji tylnej, która byłaby dla większości mężczyzn upokarzająca. Ciasna dziurka programisty zachęcająco przezierała przez gąszcz delikatnych włosków, aż prosząc się o rozepchanie. Penis Białka zareagował na ten widok od razu, ciekawie wynurzając się z rozpiętych jeszcze przez Elfika spodni. - Raz się żyje - pomyślał Białek. Wyruchanie kolegi z pracy mogło się okazać bardziej męskie, niż przypuszczał. To on miał przecież być stroną dominującą.
Białek pozbył się resztek odzienia i pewnym krokiem podszedł do wypiętego Kinera. Postanowił zaatakować znienacka. Napluł na rękę i jednym ruchem wbił naprężonego k⁎⁎⁎sa w miękki odbyt programisty. Sięgnął ręką do podbrzusza, by przekonać się, że i c⁎⁎j Kinera był tak nabrzmiały, jakby miał eksplodować. Dodało mu to siły i pewności siebie. Poczuł sie atrakcyjny.
Pierwsze ruchy były jeszcze dość powolne, lecz Kiner starał się przyjąć jak najwięcej pomimo słabego nawilżenia. Kolejne centymetry napiętej pały Białka znikały w czeluściach jego odbytu, a zwierzęce sapanie Kinera tylko podniecało właściciela dość dużej jak na polskie warunki kutangi. Białek złapał Kinera za biodra i przyciągnął do siebie. - Chciałeś rżnięcia? To masz. - wycedził i zaczął miarowo, całym ciężarem napierać na puszyste ciałko kolegi. - Pi⁎⁎⁎ol mnie, Michał! - krzyknął resztkami sił Kiner, uginając się do samej podłogi, a odgłosy największego rżnięcia w historii firmy ocuciły omdlałego Elfika, leżącego od dwa metry dalej.
Elfik wstała i zataczając się podeszła do sapiącego Białka. - Hej, chłopakii... - z ust dziewczyny wychodził pijacki bełkot, który trudno było rozszyfrować. - mogę się przyłączyć?
- Wypierdalaj stąd! - wrzasnął Białek i odtrącił rękę Elfika, która zaczęła mierzwić jego włosy.
Elfik prychnęła i odeszła na kilka kroków. Udawała obrażoną, choć ciekawie zerkała na Białka, który bez opamiętania pi⁎⁎⁎⁎lił Kinera jak maszyna. Sam Kiner odwrócił się w jej stronę i złośliwie wystawił język na wierzch. Wygrał tę partię.
Poszukiwania piersiówki w torebce w panterkę okazały się owocne. Elfik pociągnęła resztkę bimbru dla kurażu i postanowiła nie rezygnować z szansy zostania moderatorką swojego ulubionego serwisu. Stanęła na wysokości oczu Białka i ostentacyjnie rozpoczęła striptiz. Na pierwszy ogień poszła spódniczka. Dopiero w tym świetle znac było ślady spermy i wymiocin, które pokrywały jasny materiał. Elfik zaplątała się w bluzkę, lecz niezrażona tym faktem wciąż starała się wyglądać seksi. Będąc już w samej bieliźnie odwróciła się i wypięła prosto przed twarzą Kinera, który niewiele myśląc splunął prosto na naddarty materiał elfikowych majtek. Elfik wybuchnęła śmiechem. Po zdjęciu stanika ułożyła się na podłodze i uchyliła majtki, pokazując nieco zarośniętą cipkę o wyraźnie zarysowanych wargach. - Nudzi mi się. - powiedziała. - Długo jeszcze będziecie się pi⁎⁎⁎⁎lić?. Białek jednak nie odpowiedział, zbyt zaaferowany stanem przedorgazmicznym, który sobie zafundował.
Największa kurewna wykopu postanowiła zabawić się sama. Sięgnęła ręką po trzonek od łopaty, która była maskotką serwisu i zaczęła nim jeździć po wargach sromowych. Śluz gęsto skapywał na podłogę, a Elfik pociągała się za sutki, wijąc się jak piskorz po tanich panelach. Trzonek wszedł w luźną jamę Elfika jak w masło. Prawdopodobnie nie czuła niczego, a choć starała się zwrócić na siebie uwagę przez jęki i udawane podniecenie, Białek i Kiner byli zajęci sobą. Spojeni w jedność dochodzili właśnie razem, o czym obwieścił światu pierwotny ryk rudego programisty. Zmęczony m__b od razu wyszedł z Kinera, racząc się widokiem ciepłego jeszcze ciasteczka z kremem. Na pożegnanie przytulił się do mięciutkiego tyłeczka kolegi, który dostarczył mu wiele satysfakcji. I - jak podpowiadała mu intuicja - miał dostarczyć jeszcze nieraz. K⁎⁎as Białka pokryty był lekko kałem, lecz Kiner sprawnie sobie z tym poradził, naprędce zlizując brązową maź z mięknącego już c⁎⁎ja administratora wykopu. - Byłeś za⁎⁎⁎⁎sty, nikt mnie jeszcze tak nie j⁎⁎ał. - powtarzał zmęczonym głosem Kiner. - Zdejmij skarpetki, chcę ci podziękować jeszcze bardziej.
Zdziwiony Białek zsunął białe stopki z nóg, po czym Kiner rzucił się do ssania dużego palca. Znudzona Elfik naprędce znalazła się obok niego, próbując zmieścić w ustach jeszcze więcej palców, by zyskać sobie przychylność Białka. Ten zaś był w siódmym niebie. Nie spieszyło mu się już do domu tak, jak kilka godzin wcześniej. Kiner wykorzystał rozmarzenie kolegi, by na koniec usiąść mu na twarzy i zmusić go do ssania swoich kulek. W oczach Białka pojawiły się pierwsze ślady przywiązania, co bardzo Maćka wzruszylo. Nie zepsuło tej chwili nawet faux-pas Elfika, która odepchnięta zapachem stóp Białka zwymiotowała na jego nogi. Życie w serwisie już nigdy nie miało być takie samo.

Fanatyk9piorunów

Taguj #wykop bardzo proszę.

Fanatyk15piorunów

@Ziomek1998 ale po co to tu robisz? Ludzie tu przyszli z Wykopu po to, żeby na nim nie być.

Jak Twoje serce potrzebuje to postuj, ale czy nie szkoda czasu?

Lider14piorunów

@Ziomek1998 nie jesteśmy dziećmi, żeby za coś takiego dawać bany

Jedyne co zgarniesz to zniesmaczenie

Osobistość8piorunów

@Ziomek1998 jak bardzo chcesz to poproś, pewnie dostaniesz. Jeśli chcesz wiedzieć czy za porno opowieści dostaniesz bana, to wystarczy zapytać. Jeśli oczekujesz że będą traktować cię jak na wykopie to nie, tutaj jest bardziej rodzinna atmosfera i proszę, nie wprowadzaj tu elementów rodziny patologicznej.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Twórca

w Dyskusje

3piorunów

Moim zdaniem #hotelparadise #rolnikszukazony powinny być otwarte na szukające nie hetero normatywne osoby

Pokaż więcej komentarzy (6)

Twórca

w Dyskusje

1piorunów

#tiktok #socialmedia

Moją ulubioną rzeczą od dwóch lat jest wchodzenie na live na Tiktoku i jechanie ludzi, tak żeby mieli i wtedy poprawia mi się humor. Śmieszy mnie, jak ktoś jest w pracy w Żabce i jednocześnie prowadzi live 😆

Gruba ryba1piorunów

Niedobrus z Ciebie. Podpowiem Ci, że trwanie w takiej psychologii będzie Ci się w przyszłości odbijać czkawką;)

Pokaż więcej komentarzy (4)