Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika AdelbertVonBimberstein w Hydepark

Lider

w Hydepark

32piorunów

Córka czasami robiła tak jak leżałem, że podbiegała i znienacka, podciągała moją koszulkę, trzęsąc mi brzuchem krzyczała: Galaretka, galaretka!

xD

Dzisiaj pyta podczas rozmowy:
-Jak tam galaretka?
-Prawie znikła.- odpowiadam.
-Łeeeeee wolę, żeby była.- mówi zawiedziona.- I tak już na zawsze?
-Na zawsze.- stwierdzam.

XD

Dzień odpoczynku, relaksu i delikatnego podjedzenia sobie bo w końcu był wyczekiwany KEBAB.

* Zjedzone: 2600 kcal (tak równo wyszło ( ͡° ͜ʖ ͡°) )
* Spalone: 2900 kcal
* Kroki: 12.5 k
* Podciągnięcia: 5+5+5 (edit. Zrobiłem jeszcze 5 łącznie 20).

Tylko 300 kcal deficytu, ale taki czas niekiedy potrzebny bo nie można ciągle na najwyższych obrotach, a dodatkowo czułem, że organizm się domaga energii- bo naskakałem się sporo i zbudowałem ładnego wisielca (rusztowanie).

Jutro ostatni dzień w pracy i potem dwa tygodnie wolnego. Juhuu.

<- mój tag do blokowania tego dzienniczka (w końcu wymyśliłem).

Zaraz idę spać więc
hejto.

Komentarze (7)

Osobistość1piorunów

@AdelbertVonBimberstein Pięknie! Czasem trzeba wejść "na zero" jak się odchudzasz, nawet jak trenujesz czy chcesz się dociąć. Po prostu za bardzo brnie organizm w adaptacje do ciągłego deficytu i w końcu zacznie Ci coś nie domagać, albo kontuzja, albo faktycznie spotaniczna aktywność fizyczna Ci siądzie. Dobrze robisz, że się nie zajeżdżasz, mądrze!

Lider2piorunów

i wszystko psu w d⁎⁎e, musisz wychodowac bebzol. chyba nie zrobisz dziecku po zlosci?

btw 300 kcal deficytu to idealnie