Wpis użytkownika moll w Książki
mollLider
69piorunówCytat na dziś:
– Nie jesteś Śmiercią! Więc kim? – krzyknął Rincewind.
– Jestem Skrofuła.
– Skrofuła?
– Śmierć nie mógł przyjść – mruknął żałośnie demon. – Zaraza szaleje w Pseudopolis. Musiał tam jechać i krążyć po ulicach. Wysłał mnie.
– Nikt nie umiera na skrofuły! Mam swoje prawa. Jestem magiem!
– Dobrze, dobrze. To miała być moja wielka szansa. Ale popatrz na to z innej strony: jeśli uderzę cię kosą, zginiesz równie pewnie, jakby sam Śmierć to uczynił. Kto się dowie?
– Ja się dowiem – warknął Rincewind.
– Wcale nie. Ty będziesz martwy – odparł logicznie Skrofuła.
Terry Pratchett, Kolor magii
Komentarze (16)
@moll ja tam bym wolał żeby się specjalista zajął tematem. To jak ze stomatologiem. Ja przychodzę, i umawiam się na wizytę do konkretnej osoby. Płacę pełną kwotę, w prace wykonuje asystent. I tutaj jest podobnie.
@DexterFromLab tu to nawet sytuacja z usługą premium, którą miałby wykonać dzieciak na zesłaniu na praktyki studenckie
Dzisiaj bardzo dobre się wylosowało
@zjadacz_cebuli bibliotekarze są gorsi od dealerów xD
Bardzo się ucieszę jak się za to weźmiesz 😁
@moll jesteś najlepszą reklamą dla swiata dysku, ja się w końcu wezmę za to i serio to będzie tylko twoja dziewczyna wina 🤣
@zjadacz_cebuli dziękuję :relaxed:
@moll w tym wypadku zrobiłaś to idealnie
@zjadacz_cebuli z dialogami to jest zawsze to, w którym miejscu je przyciąć. Za długich fragmentów też staram się nie wrzucać
@moll no właśnie a ja uwielbiam dialogi, w szczególności takie błyskotliwe
@zjadacz_cebuli fakt, ostatnimi czasy było mniej dialogów 😉
Śmierć znowu zarobiony, ale dobrze, że ma pomocnika. :grinning:
@LovelyPL no i jeszcze Mort
@Mr.Mars Jeszcze była Śmierć Szczurów (no i przybrana córka Śmierci), ale magowie mają specjalne prawo, że po nich przychodzi Śmierć osobiście, a nie wysyła pomagiera.
@Mr.Mars ale pomocnik to już nie to samo xD
Komentarz usunięty
Hejto uczy i bawi
Skrofuloza (skrofuły lub przest. zołzy) – gruźlica węzłów chłonnych. Obecnie rzadko spotykana. Choroba uaktywnia się na skutek złych warunków higienicznych, głównie u dzieci ze skłonnością do odczynów wysiękowych.
łac. scrophula „wrzód”
Ale dawniej postrzegane jako choroba dziedziczna słabego ciała.