Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Czy polska administracja odejdzie od Microsoftu? Trwają prace nad innymi rozwiązaniami

GURU

w Wiadomości Polska

74piorunów

Polska administracja wydaje duże kwoty na oprogramowanie Microsoftu. Szef Centralnego Ośrodka Informatyki chce rozwijać rozwiązania open source i budować ekosystem usług z polskimi firmami – pisze „Puls Biznesu”.

Radosław Maćkiewicz, dyrektor Centralnego Ośrodka Informatyki (COI), w rozmowie z "Pulsem Biznesu" mówi o planach stworzenia dla administracji publicznej pakietu biurowego opartego na rozwiązaniach open source, tj. otwartym oprogramowaniu z ogólnodostępnym kodem.

„Rozmawiamy z kilkoma dużymi podmiotami publicznymi, żeby podjąć prace nad rozwiązaniami bazującymi na open source” – mówi gazecie Radosław Maćkiewicz.

Budowa takich systemów w Polsce ma być krokiem w kierunku uniezależnienia się od dostawców zewnętrznych. „Powinniśmy także myśleć o współpracy z polskimi firmami, żeby w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego budować ekosystem usług. Polskie firmy mogłyby wspierać administrację w ich wdrażaniu i utrzymaniu” – przekonuje Radosław Maćkiewicz. [...]

Komentarze (45)

Fanatyk0piorunów

Generalnie na świecie jest trend odchodzący od systemów Microsoftu.

Wiadomo Chiny i inne kraje politycznie negatywne odchodzą ale co ciekawe odchodzi także Korea Południowa czy Brazylia.

A Australii nawet wybuchła afera dotycząca zbierania przez win11 wszelkich informacji co spowodowało że na serwerach Microsoftu pojawiły się wszelkie dane i ścany dokumentów jakiegos tam szpitala. Wszelkie dane pacjentów ot leżały sobie w microsofcie

Unia też ma generalnie zgryz z ilością danych zbieranych przez win11. Jak kuriozalnie wygląda przy tym gdpr.

Pierw Microsoft podobno zaprzeczał że zbiera tak udzo dużo danych ale ostatnio Bill Gates wygadał się że poluzują ilość zbieranych danych. To w ogóle podważyło zaufanie do Microsoftubo jakby się przyznali że jednak wcześniej kłamali.

Poza tym wiadomo też że usługi Microsoftu na 100proc będą drożeć ze względu na ejaj

Generalnie z 400mln subskrypcji jakieś 100 mln jest aktualnie zagrozone

Tytan1piorunów

Ja rozumiem, że urzędnik kojarzy się z przysłowiową Grażyną, ale w działach finansowych, analitycznych w większych miastach naprawdę używa się VBA czy PQ. Czy jakiś arkusz kalkulacyjny ma podobne rozwiązania jak Microsoft? No chyba, że dla takich zaawansowanych Grażyn MS a dla całej reszty np. Libre Office

Wirtuoz2piorunów

Polski podstawowy zestaw systemu "biurwa" będzie zawierał arkusz kalkulacyjny "liczydło", polski arkusz do pisania tekstu "słówko", aplikacja pocztowa "szpuk", podręczny notes "plotkarz".

Jakby co to ja pierwszy wymyśliłem te nazwy i zgłaszam do opatentowania.

Fenomen7piorunów

1. wprowadza otwarte oprogramowanie

2. zaczna od dolu

3. nikt nie bedzie go uzywal bo dokumenty z gory przychodza w formatach microsoftu a kazdy sie boi opieprzyc tych z ministerstw/powiatow zeby wysylali w otwartych formatach.

4. ...

5. profit

opcja malo prawdopodobna. zaczna od gory wszystko zacznie funkcjonowac ale przyjedzie pan z microsoftu z teczka pelna dolarow i nagle sie okaze ze otwarte oprogramowania nie spelnie norm unijnych albo jakies inne gowno.

Fenomen1piorunów

@DEATH_INTJ zapewne tak, choć kiedy obserwuję dokumentację na poziomie gminy, przynajmniej tą służącą do kontaktu z obywatelem, są to prymitywne dokumenty na dwie strony w dodatku sformatowane spacjami. Nie wiem, jaki jest udział stanowisk, na których nie tworzy się niczego bardziej zaawansowanego ale pewnie niebanalny.

Tu pozbycie się licencji MS byłoby znaczną oszczędnością a przy okazji można by opracować jakiś openowy kreator pism urzędowych dla takich stanowisk.

Fenomen0piorunów

@pigoku z problemami, sa rzeczy ktore sie rozjezdzaja, sa skrypty ktore nie daialaja. problem w tym ze te dokumenty czesto sa dosc zaawansowane i gleboko powiazane z microsoftowym ekosystemem

Fenomen0piorunów

@DEATH_INTJ

nikt nie bedzie go uzywal bo dokumenty z gory przychodza w formatach microsoftu a kazdy sie boi opieprzyc tych z ministerstw/powiatow zeby wysylali w otwartych formatach.

ale wiesz, że open sourcowe oprogramowanie obsługuje te wszystkie .docx bez probelu?

GURU8piorunów

Ja już mam nazwy nowych rozwiązań.

"Łoś" - system operacyjny.

"Chomik" - pakiet biurowy

"Sowa" - przeglądarka internetowa

"Gołąb" - program pocztowy

GURU26piorunów
„Rozmawiamy z kilkoma dużymi podmiotami publicznymi, żeby podjąć prace nad rozwiązaniami bazującymi na open source” – mówi gazecie Radosław Maćkiewicz.

Czy tylko mnie to brzmi jak "zapłacimy znajomym z zaprzyjaźnionej firmy gruby hajs za wprowadzenie darmowych rozwiązań"?

Fenomen1piorunów

@Rozpierpapierduchacz ale darmowe rozwiązania nie są darmowe bo płaci się za wsparcie i wdrożenie. A nie za rozwiązanie.
Czy znajomi królika się załapią? Moim zdaniem nie ponieważ tu wsparcie musi być realne i nie wystarczy założyć „tiketa” w M$ żeby problem się rozwiązał. To ciężka praca której nikt nie chce więc może to być gadnie pod publiczkę.

Lider15piorunów

@Rozpierpapierduchacz "rozpiszemy przetarg, który tylko nasi znajomi spełnią i zgarną gruby hajs, za wprowadzenie darmowych rozwiązań z opóźnieniem i wilokrotnie drożej niż inne dostępne na rynku. A na koniec obtrąbimy to jako ogromny sukces"

Fenomen28piorunów

nie odejdzie.

Wirtuoz1piorunów

@aerthevist Teraz Libre office może wyglądać wcale podobnie do MS Office, wiec byłoby łatwo. Szczególnie, że Panie Grażynki wykorzystują może 5% możliwości pakietu i to pomijając funkcje zaawansowane typu skrypty.

W dodatku w samorządach już często jadą na darmowym office bo nie mają kasy na płatne pakiety, więc szlak jest przetarty.

Wirtuoz1piorunów

@aerthevist https://pcformat.pl/niemcy-rezygnuja-z-produktow-microsoftu-na-rzecz-rozwiazan-open-source,7211485251918976a

"Decyzja ta nie została podjęta pochopnie, a wstępne plany sięgają nawet kilku lat wstecz. W przeszłości zdecydowano się już m.in. na eliminację z urzędów pakietu biurowego Microsoft Office, który został z powodzeniem zastąpiony przez bezpłatną alternatywę w postaci LibreOffice."

Niemcy rezygnują z produktów Microsoftu na rzecz rozwiązań open-sourceJako pierwsze w odstawkę idą klienty poczty elektronicznej Microsoft Exchange oraz Microsoft Outlook. Zastąpione zostan…PC Format
Inspirator1piorunów

@aerthevist Szczerze mówiać jestem ~35lvl i jak patrzę na niektóre open source pakiety to mi się rzygać chce. W pracy mam office (teraz to gówno się chyba już inaczej nazywa...znowu), prywatny to macbook - i ja po prostu nie mogę tych ich pakietów uruchamiać, bo właśnie dostaję kociokwiku - bardziej od wkruwu niż od braku zrozumienia softu generalnie.

Zawodowiec0piorunów

@DEATH_INTJ no nie odejdzie bo jest coś takiego jak wsparcie techniczne. Open source jest świetne do czasu poważniejszego problemu i konieczności skorzystania ze wsparcia technicznego, gdzie akurat inżynierowie z Microsoft dają radę.

Lider0piorunów

@100mph To jak będziesz miał możliwość, to sprawdź, bo sam jestem ciekaw jak to wygląda i działa :smiley: W przypadku domowego użytkowania nie ma większej różnicy między Office 2007 czy 365, ale jak na przykład potrzebujesz korzystać z bardziej zaawansowanych funkcji to zaczynają się schody - np. nowsze wersje Excela mają formuły, których nie działają na starszych (np. dynamic arrays). Z kolei korzystając opensourcowych arkuszy musisz od nowa uczyć się formuł (które niby są podobne, ale inne) możesz zapomnieć o Power Querry czy nieco archaicznym, ale nadal przydatnym VBA. Nawet jeśli darmowa konkurencja oferuje podobne rozwiązania to problemem będzie znalezienie tutoriali, które pokażą jak z nich korzystać - z kolei na YT masz tony materiałów dotyczących sztuczek w Excelu 😉

Lider0piorunów

@100mph o jakim pakiecie mówisz i korzystaniu mówisz? Dla potrzeb domowych czy w pracy? I w jakim zakresie korzystasz - tworzenie prostych notatek/pism (edytor tekstu) lub zestawień/podsumowań (arkusz) czy coś bardziej skomplikowanego?

Lider2piorunów

@aerthevist Jednoczesnie masz racje i nie. Nie masz bo sam korzystam z darmowego pakietu, ktory wyglada identycznie jak Office. Masz bo w przypadku ludzi 50+ czesto nawet zmiana ikony powoduje wielkie problemy w uzytkowaniu.
Nie zmienia to jednak faktu, ze proces choc bolesny nalezy przeprowadzic by w przyszlosci nie wymieniac sprzetu bo Pan Gates wymysli, ze stary komputer nie zadziala na nowym sofcie, a soft straci wsparcie bo juz jest nowsza generacja, ktora nie daje typowemu klepaczowi tabelek i pism zadnych nowych mozliwosci.

Lider5piorunów

@DEATH_INTJ tak, tam wszystko miało być open source. Czy same pakiety miały by sens? To tez mogłoby być karkołomne. Pani Grażynka lvl 50+ jakby zobaczyła, że edytor tekstu/arkusz kalkulacyjny wyglądający inaczej niż Word/Excel dostałaby kociokwiku. Bez cyklu szkoleń by się nie obyło. Natomiast lata temu w mojej firmie część osób miała MS Office 2007 (docx), część MS Office (doc), a część Libre Office/Open Office (odt) i jakie się wtedy cuda jak na jednym dokumencie pracowało kilka osób 😉

Fenomen13piorunów

@aerthevist ale z tego co pamietam oni tam radykalnie chcieli na linuxa przejsc, normalne ze nie wypalilo, ale same pakiety biurowe/pocztowe jakby to wprowadzic zaczynajac od samej gory mialoby sens