Wpis użytkownika moll w Hydepark
mollLider
159piorunówDiagnozowanie dziecka w trzech krokach:
1. pani się nie martwi, dziecko ma jeszcze czas (każde dziecko rozwija się w swoim tempie)
2. wie pani, to już jest problem (miesiąc wcześniej nim nie było, za to było wiadomo, że nie nadrobi w takim czasie)
3. dlaczego tak późno pani do nas przychodzi z dzieckiem?
Pierdolca można dostać w tym kraju...
Komentarze (50 z 69)
@moll jesli chodzi o mowienie, to podam przyklad mojego znajomego, ktory jest mega inteligentny: nie mowil do 3 r.z. W ogole. Zaczal mowic jak juz wiedzial, ze bedzie konsturowac poprawnie gramatyczne zdania xd przedtem sie wstydzil czy cos. XD nie ma co panikowac i powodzenia :smiley: w koncu trafisz na jakiegos dobrego specjaliste, tylko trzeba sie nachodzic.
@moll nie wiem z jakiegoś miasta jesteś, ale gdybys potrzebowała logopedy/neurologopedy to w Łodzi znam dobre miejsce. Sam chodziłem z córką bo miała zaburzenia mowy które się udało wyprostować.
@moll ze wszystkim tak jest.
Będzie dobrze
@moll a co się zadziało ?
My przyszliśmy kiedyś z dzieckiem ze szkarlatyną którą zdiagnozowałem w Google, to mnie wyśmiali, ze taka choroba już dawno nie występuje.
Wypisali antybiotyk i kazali przyjść za tydzień.
Leczyliśmy prywatnie, ale po tygodniu przyszedłem z opinią (szanowanego)?lekarza.
Zamknęli gabinet do dezynfekcji i do sanepidu wydzwaniali “bo to trzeba natychmiast zgłosić” 🤷♂️
@moll Strzelam nie mówi zbyt wiele na swoj wiek?
@Michumi no tutaj też mówimy o czymś takim, nie wiem na ile w kurwe, na razie to ja chodzę wkurwiona głównie xD
@moll znam temat, moja mała autyzm ale niestety taki w kurwe :grinning:
@Michumi żebyś wiedział. W 3 miechy nadrobił dobre 2,5 roku zaległości w tym temacie xD jakby to tylko mowa to by nie było zamieszania takiego z nim
@moll ale to z dorosłymi tak samo
Matka co 3 miesiace się badała na raka piersi bo była w grupie ryzyka, nawet mia małego guzka ale wiecznie że to niegroźny tłuszczak
A teraz jest ze to jednak złośliwy jakiś guz chemię bierze a onkolog się pyta co tak pozno
W cywilizowanym kraju można by pozwać tego lekarza co ja prowadził tak aby jeszcze jego dzieci to spłacał, co by każdy konował bardziej przykładał się do roboty
Ale to nie w Polsce tak, tutaj uprzywilejowana kasta bogów w szpitalach nie ma żadnej odpowiedzialności
@Sweet_acc_pr0sa doskonale wiem jak to jest. Dbaj o mamę.
@Sweet_acc_pr0sa wiem, że z dorosłymi tak samo. Tylko jak ja sobie nie ogarnę to walić, ale dzieciak jest ode mnie zależny, a ja nie potrafię mu sama pomóc, na innych co powinni ciężko ostatecznie liczyć, jak nie masz farta
@moll rozwiązaniem jest krzyk. Ja to już j⁎⁎ię tych lekarzy aż dojdą do rozumu.
Jak nie chcesz mi wypisać skierowania to wypisz mi papier że wszystko ok. Okazuje się że wtedy już tacy pewni nie są swojej oceny xD
Albo jak to wiecznie źle przyszedłem. W zeszłym roku chcieli mnie z młodym z nocnej opieki zdrowotnej wysłać na sor. Hola hola! Ja nie pierwszy raz z nfz jestem. Pójdę tam a z soru mnie wyślą tu. Dawaj kwit!
No wtedy jakoś się da przyjąć xD
@entropy_ @moll niestety lecz @entropy_ ma rację. Trzeba te kurwy felczerskie jebać jak psy. Jak stonoga ich napierdalać. Tylko wtedy cokolwiek załatwisz a poziom rozbisurmanienia tej lekarskiej hołoty sięga zenitu. Oczywiście generalizując bo trafiają się spoko doktury.
Ojciec dostał napadu bólu, ostrego, w brzuchu. Jedziemy do szpitala ze skierowaniem na CITO, oczywiście pani w okienku - won do poczekalni. No luz, idziemy - po 3 godzinach ojciec zlany potem ledwo siedzi, podchodzę, grzecznie pytam kiedy możemy się spodziewać reakcji kogokolwiek bo jest coraz gorzej.
Ni mom pojęcia, czekać.
Jak zapierdoliłem łapą w blat i wydarłem ryj, że ma KURWA WOŁAĆ KOGOŚ DO OJCA bo jak mu się pogorszy to rozjebie jej te okno, za minutę było 2 sanitariuszy i jeszcze ją jebali czemu ojciec tak długo czeka.
Umawiam się PRYWATNIE do laryngologa, zwalniam się z pracy i jadę do niego na godzinę 15, żeby zdążyć bo mam 120 km.
Wchodzę 14:45, dzień dobry, czekam pod gabinetem. 15:30 - nie ma go. Idę pytam czy doktor będzie i co się dzieje bo przyjechałem na umówioną wizytę. Nie wiedzo. Czekam. 16:00 - idę i proszę o kontakt tel. z doktorem bo, KURWA, godzinę się spóźnia na prywatną wizytę. Nie no one nie bedo dzwonić. Mówię to proszę wykręcić numer ja z nim pogadam. Nie no nie da się. Ale oto - 16:15 wchodzi on, głupi uśmieszek wita się z babami one mówią że czekam i pytam a ten, zaraz podejdę i idzie gdzieś w bok. No to jak mi ciśnienie jebło - zjebałem gnoja tak, że się trząsł jak osika. Nie mógł otworzyć drzwi do gabinetu, w trakcie wizyty z 30x mnie przepraszał, że się rozwodzi i jest rozkojarzony, że syn coś tam że żona xD Baby z recepcji dzwoniły 2x czy wszystko w porządku w trakcie wizyty.
Dał mi swój prywatny numer i mówił że mam dzwonić kiedy potrzeba.
Było jeszcze parę sytuacji, głównie z pediatrami i neurologiem. Zawsze bycie agresywnym chamem pomagało, niestety. ZAWSZE.
@entropy_ krzyk nie pomoże niestety na wszystko, ale jak ktoś mi czegoś nie chce wypisać, to też proszę na piśmie, że odmawia, gadka się zmienia
@moll i wszytsko na gebe nigdzie nie zapisane ze pkt 1 wgl sie odbyl?
jakie byly akcje wynikajace z punktu 1 oraz 2?
czy w pkt 3 stwierdzila to ta sama osoba czy ktos inny (moze miec inne zdanie i inna wiedze)?
tyle pytan tak malo odpowiedzi z dziennika madki w niewinnosci poczetej w to nie moja wina zakletej :grinning:
@Michumi lol robaku xD
@smieszneobrazkijuzniesmiesza klej pizdę i wypierdalaj na czarno
@Ragnarokk no ja też jestem #kurwicateam najgorsze jest to, że niby jak jest ta empatia, to i tak towarzyszy temu systemowa bezsilność, bo my bardzo chcemy pomóc, ale nie możemy. To po uja są te procedury i pierdzicie w stołki, jak jedyne co możecie to głową pokiwać? Tyle to sama mogę i wcale to sytuacji nie poprawia
@moll
Po wpisach wnioskuje (może błędnie) że przechodzisz to samo (albo bardzo podobne) co ja miałem 5 lat temu z moim. Jest zadziwiające jak bardzo te instytucje są bezużyteczne i pozbawione empatii, mimo że powinni na co dzień być świadomym tego, jaki ciężki to temat dla rodziców. Mnie to aż tak nie ruszało, ale moją żonę to kurwica brała.
@smieszneobrazkijuzniesmiesza wszystkie u specjalistów: pkt 1 i 2 u tych samych (pediatra, logopeda, 2 psychologów), pkt 3 u tych co się już typowo zajmują przypadłością, jak w końcu do nich trafiłam
i daruj sobie madkowanie
@moll ja bez dzieci w tym kraju czuje się jak na rollercoasterze, a co dopiero posiadający shitlingi xd
@HolQ pogratulować :smiley:
@moll potem wyprowadziłem się do uk, na nhs poszedłem do lekarza, polaka. Kompletnie inne podejscie. Powiedziałem mu że mam regularnie ataki, ale czytałem dużo dobrego o pewnym leku. Gość na to "w sumie to możemy sprobowac". Od 4 lat nie miałem ataku i nadrabiam stracone lata :upside_down_face:
@HolQ bo pacjent nie zna swojego organizmu i nie interesuje się swoimi dolegliwościami, szczególnie przewlekłymi
@moll prosiłem neurologa 3 miesiące, żeby wrócić na stare leki (epilepsja), bo zacząłem mieć ataki również w dzień, a mialem tylko podczas snu. Za każdym razem z miną szamana "oba leki maja identyczne działanie, to Pan coś źle robi" . Jak mu wytłumaczyłem, że główny mechanizm działania jest taki sam - blokowanie kanałów sodowych w neuronach, ale blokuje inne kanały wapniowe to udawal że nie usłyszał co mówię. W końcu udało mi się go namówić. Efekt ? Znowu ataki tylko w nocy. Powinienem był go od razu zmienić, ale byłem młody i głupi no i trochę negowałem chorobę.
@HolQ "pani nadinterpretuje zachowanie dziecka"
@moll przygotuj się na miny w stylu "Ja pierle to znowu ona" i prób udowodnienia Ci za wszelką cenę że nie masz pojęcia o czym mówisz...znam z autopsji.
@macgajster przeżyję xD przynajmniej teraz trudniej mnie zbyć
@moll oj, pchasz się w zaklęcie wygnania rzucane przez doktura! :smiley: Nie wolno podkopywać inteligencji, mądrości i tytułów jaśnie lekarza! Teraz spotkasz się ze smutno-gniewną miną :grinning:
@Tylko_Seweryn aktualnie jestem już na takim poziomie, że jak idę, to mnie pytają jakie mam uprawnienia dziedzinowe, bo to nie jest poziom rozmowy jak ze "zwykłym" rodzicem xD
Teraz przyszły mi jeszcze książki, więc zaczynam prywatny "doktorat"
I to nie tylko z dzieckiem tak bywa. Moja babcia poszła z bolącym kolanem do lekarza, to usłyszała, że co ona sobie myśli w jej wieku to już ją musi wszystko boleć. Żadnego skierowania na badania, ani nigdzie nie dostała. Recepta na altacet wypisana i elo
@moll No rodzica łatwiej zjebać niż system, fakt.
@splash545 a może prościej zrzucać "winę" na rodzica niż na wadliwy system, bo czasem mogłoby się okazać, że system byłby jednak do ruszenia, a tak można ręce rozkładać
@moll Ja nie wiem czy ci ludzie serio są tak oderwani, że nie wiedzą jak to wygląda czy tylko udają? Bo osobiście, też się z czymś takim spotkałem.
@splash545 bo wiadomo, że od razu to bym z ulicy miała wejście, szybka diagnoza i w ogóle... nie, że swoje i tak trzeba wszędzie odczekać, bo kolejki i inne limity
@moll No tak wiadomo, że czekałaś do ostatniej chwili i wszystko wczesniej bagatelizowałaś. Jakże by inaczej. Wzięła i przyszła taka, tak późno, głupia :stuck_out_tongue_winking_eye:
@splash545 i właśnie nadszedł dzień, gdzie ktoś mnie zapytał - czemu przychodzi pani tak późno xD bo wiesz, to był taki mój kaprys
@moll Czasem trzeba z siebie wyrzucić, pewnie. Półtorej roku..
@splash545 i tak ze wszystkim... a już dzisiaj to mi się na tyle ulało, że muszę sobie ponarzekać po kopaniu się przez ponad półtorej roku...
@LondoMollari Aha ok, ja myślałem bardziej na zachód
@splash545 Ja akurak o Czechach mówiłem - zarobki też są jakieś 10%-20% większe - ostatnio Czesi troszkę zbiednieli, ale nie jest tak ja TVPowskiej narracji "Czechy upadają".
@moll No w Polsce, żeby znaleźć dobrego lekarza, to najpierw trzeba na to sporo zdrowia stracić. Ale dobrze, że się w końcu udało chociaż
@splash545 rodzicom też opadają, bo teraz dopiero w końcu trafili na lekarzy co słuchają i ktoś tacie chce pomóc
@LondoMollari Koszty życia większe o 20%, a zarobki tylko 4x większe mają
@moll @splash545 Cóż, tekst "to nie jest kraj dla starych ludzi, to nie jest kraj dla młodych ludzi, to nie jest kraj dla ludzi", nie wziął się znikąd. Za południową-zachodnią granicą opieka zdrowotna jest sporo lepsza, ale też koszta życia są większe o jakieś 10-20%.
@moll Już nawet nie wiem jak mam to skomentować, bo mi rynce opadły 😛
@splash545 nom, za to teraz wszędzie go biorą za alkoholika, bo trzustka to choroba alkusów i też chlorowi nikt za bardzo pomóc nie chce xD
@moll Jprdl, ale wcale mnie to nie dziwi... ehh
@splash545 mój tata usłyszał, że jak go boli jak je to ma nie jeść xD skończyło się zapaleniem trzustki, a wystarczyło wtedy dać skierowanie na USG i wyciąć woreczek żółciowy...