
Dlaczego ludzie boją się nieskończoności?
Racjonalia.plKoneser
7piorunówWyobraź sobie, że ten wpis nigdy by się nie skończył.
Czytałbyś go wiecznie - bez ostatniego zdania, bez kropki, bez ulgi.
Tak właśnie wygląda lęk przed nieskończonością. I tak działa nasz mózg, kiedy próbuje ogarnąć coś, czego ogarnąć się nie da.
Albo jeszcze inaczej, zatrzymaj się na sekundę i pomyśl:
twój mózg świetnie radzi sobie z rachunkami, powiadomieniami w telefonie i robieniem kanapek…
ale jest jedna rzecz, której absolutnie nie ogarnia - _nieskończoność_.
I kiedy tylko próbujesz o niej pomyśleć, uruchamia ci w głowie ten dziwny, zimny dreszcz.
Właśnie o tym jest ten tekst.
Nie klikaj, jeśli masz dziś słabą psychę.
:point_right: **Nieskończoność patrzy na Ciebie**
Komentarze (9)
Dlatego też dla mnie idea nieba jest bardzo bliska idei piekła. Wyobraźcie sobie życie, gdzie nie potrzeba jeść, spać, zarabiać, wydalac, nie trzeba nic robić... Jedynie istnieć bez zadnego celu i tak w nieskończoność... Brrr
Nieskończoność nie istnieje więc nie ma się czego bać
@Johnnoosh Nieskończoność nie musi mieć materialnego odpowiednika, żeby działała jako narzędzie opisujące świat. Fizycy używają jej od granicznych pól aż po kosmologię… Nie dlatego, że widzieli ją pod mikroskopem, tylko dlatego, że bez niej równania przestają działać.
Teraz żeby dalej się ze mną wykłócać musisz podważyć fizykę, ale ubiegnę cię - tak wiem, ona też jest konstruktem 😉
Liczby naturalne to prosta sprawa, jest 10 kamyczków i jest to liczba 10 (chociaż przecież nie są takie same), nieskończoność nie istnieje w przyrodzie tak jak liczby ujemne itp
@Johnnoosh Jasne, że liczby są konceptem - dokładnie tak samo jak zdania, komentarze i "papier, który wszystko przyjmie”.
A jednak jakoś rozmawiamy, nie? 😉
Jeśli ktoś twierdzi, że liczby nie istnieją, bo są abstrakcyjne, to spoko - tylko że wtedy wszystko, co właśnie napisał, też nie istnieje, bo słowa to też koncepty.
To trochę jak tłumaczyć:
„Nie ma łyżki, jest tylko konceptem” - okej, ale zupę nadal jakoś trzeba zjeść.
Także w porządku, możemy udawać, że liczby nie istnieją, ale kiedy przychodzi do wypłaty, nagle każdy bardzo dobrze wie, czym jest różnica między „konceptem 5000 zł” a „konceptem 50 zł”. 🙂
@Racjonalia.pl Liczby tak naprawdę nie istnieją, to tylko koncept tak jak koncept nieskończoności. Papier wszysko przyjmie.
@Johnnoosh okej, skoro tak to podaj mi największą liczbę jaką znasz a potem dodaj do niej +1 😉
@Racjonalia.pl Wkradł Wam się błąd - w części pod koniec artykułu powinno być "boimy się" zamiast "bojimy się".
@Apaturia masz absolutną rację! Mam tylko nadzieję, że błąd wynikał z bliskości obu literek na klawiaturze a nie czystej niewiedzy! 😉 Dzięki za uwagę, już poprawione.