Wpis użytkownika AdelbertVonBimberstein w Hydepark
Dobra, jeśli chodzi o zdrowie to nie ma hihi haha, jesteśmy dorośli.
Za każdym razem jak ktoś mi pisze, że co to nie jest za sraka po Twarogu, a po Twarogu ładne zdrowe, zwarte kupki, to się zastanawiam co tam się u was musi dziać.
(Nie mówię o uczuleniach na laktozę czy białka mleka bo to oczywiście wyjątek.)
To teraz pytanie do was.
Jak często przyglądacie się swojemu stolcowi i oceniacie jego kształt, konsystencję i zapach?
(Przypominam, nie smakujemy :grinning: )
Ja zaznaczam: kilka razy w tygodniu.
Jak często przyglądasz się swojej kupię?
- Za każdym postawionym razem.47%
- Kilka razy w tygodniu.17%
- Czasami. Może raz na jakiś czas jak piecze po kebabie.21%
- Nigdy, bierz me dary Posejdonie.15%
103 głosów
Komentarze (26)
Przy odpowiwdniej ilosxi blonnika w diecie kupa sama wyslizguje sie z dupki, a my oszczedzamy na papierze
@Opornik potwierdzam co mowia @AdelbertVonBimberstein i @GazelkaFarelka. Ja po glutenie tez potrafilem miec przeboje. Do tego stopnia ze raz na spacerze sralem w krzakach, bo bym nie zdazyl 100m do domu
@AdelbertVonBimberstein to z tego co pamiętam w PL w jakimś stopniu nietolerancję laktozy ma jakieś 25% ludzi: https://pl.wikipedia.org/wiki/Nietolerancja_laktozy
Mi też zawsze wszyscy powtarzają, że od twarogu będzie źle, ale ja "sram na takie rady" xD
Nietolerancja laktozyNietolerancja laktozy, niedobór laktazy, hipolaktazja – nadwrażliwość pokarmowa powodowana niedostatecznym trawieniem laktozy, dwucukru obecnego w niektórych pokarmach mlecznych, wskutek zbyt małej aktywności laktazy. Niedobór laktazy, enzymu odpowiedzialnego za trawienie laktozy, prowadzi do występowania biegunki, nadmiernego wytwarzania gazów jelitowych, wzdęć i skurczowych bólów brzucha. W schorzeniu tym nie należy spożywać mleka ani produktów żywnościowych (i leków) zawierających laktozę. Typy nietolerancji laktozy Wyróżnia się nietolerancję: wrodzoną (alaktazja), którą stwierdza się bardzo rzadko – dziecko od urodzenia nie posiada zdolności wytwarzania enzymu laktazy pierwotną – występującą u osób dorosłych (hipolaktazja dorosłych); dziedziczona jako cecha autosomalna recesywna, najczęstsza forma genetycznie uwarunkowanego niedoboru laktazy; ujawnia się w…Wikipedia@AdelbertVonBimberstein Wysłałem zdjęcia na priv, oceń
@bori git kupa
@AdelbertVonBimberstein za kazdym razem, przy jedzeniu twarogu to niemal swieto bo mi tempo produkcji wyraznie spadlo
@AdelbertVonBimberstein Ja mam srakę prawie zawsze, przywykłem.
@scorp dziękuję profesorze Scorp :smiley:
O SIBO nawet nie słyszałem 😛
@Opornik Nie do końca się zgadzam z tym że te problemy wynikają z samej obecności fruktozy. Żele sisy bez fruktozy, o których jak domyślam się pisze @GazelkaFarelka to te żele izotoniczne które są bardziej płynne i łatwiej je przyswoić podczas treningu. Są lżejsze dla żołądka. Ja zazwyczaj przyjmuję żele sis o zwiększonej ilości węglowodanów (40g), które są bardziej lepkie, cięższe i zdecydowanie słodsze. Mają intensywny smak. Dla nie wytrenowanego jelita przyjęcie takiego żelu podczas aktywności może być problematyczne i faktycznie gonić na kibel. Ja osobiście nie mam z tym problemu, przyjmuje od zawsze żele z fruktozą. No, ale podsumowując: nie uważam żeby to akurat fruktoza powodowała problemy jelitowe w przypadku biegaczy (mówię o zdrowych jednostkach, ludzi którzy nie mają np. SIBO).
To czy cię będzie gonić po żelu na kibel to aspekt o wiele bardziej złożony na który ma wpływ wiele wiele czynników takich jak chociażby ciężkość treningu przy którym jesz żel, wytrenowanie jelita poprzez po prostu ich jedzenie w trakcie treningów i zwiększanie tolerancji na nie, jego smak, konsystencja, czy się poprawnie nawadniasz, co zjadłeś przed treningiem... Tego jest dużo i demonizacja w tym przypadku samej fruktozy moim zdaniem jest błędna. Ale zaznaczam że mówię o zdrowych osobach, bo jeśli ma się chociażby to przywołane wcześniej SIBO to faktycznie fruktoza może wywoływać takie problemy.
to jednak wiele żeli dla sportowców jest bez fruktozy (np. bardzo popularne SIS), bo właśnie po takich z fruktozą wielu ludzi jednak ma rewolucje jelitowe.
@Opornik wtf soki nie są zdrowe, chyba, że mówisz o przecierach warzywnych ale taki jabłkowy albo pomarańczowy to zagęszczona fruktoza z owoców pozbawiona wszystkiego dobrego.
@AdelbertVonBimberstein lubię soki bo są zdrowe i mają witaminki.
@Opornik a poza tym przestań racjonalizować i najpierw alkohol usuń. Pijesz coś co morduje ci florę jelitową, pierwszej klasy czynnik kancerogenny klasyfikowany na równi z azbestem i się dziwisz, że srakę masz. Sorry.
@Opornik ogólnie soki to najgorszy sposób dostarczania kcal.
@GazelkaFarelka to też ma sens bo ja soki walę jak głupi
@Opornik @AdelbertVonBimberstein Jeszcze jedno, przy dużej ilości fruktozy (soki) nieprzyswojony nadmiar fermentuje w jelitach. Chociaż teoretycznie przy dwóch rodzajach węgli (glukoza i fruktoza) człowiek jest w stanie przyswoić ok. 90g węgli na godzinę (vs. tylko 60g węgli w przypadku samej glukozy), to jednak wiele żeli dla sportowców jest bez fruktozy (np. bardzo popularne SIS), bo właśnie po takich z fruktozą wielu ludzi jednak ma rewolucje jelitowe. Mój chłop właśnie tylko te SIS używa, a po innych (jakie czasami dostaje za darmo w różnych pakietach startowych itp) - ciśnie go na toaletę.
Jeśli fruktoza, to w postaci całych owoców najlepiej, przy okazji jest błonnik i inne składniki.
@GazelkaFarelka siemię mam, popróbuje dzięki, chociaż wiem że ta papka będzie okropna. Kupiłem sobie synbiotyk dzisiaj.
@Opornik tam mam ponad pół kilo pieczonych warzyw korzeniowych i sałatkę z rukoli z suszonymi pomidorami pod spodem.
@Opornik no to na pewno, niekorzystnie wpływa na mikroflorę jelitową, niszczy barierę jelitową
to bym odstawiła, na początek też popularne alergeny jak laktoza, gluten
dorzucić błonnik np. łyżka zmielonego siemienia lnianego (na sucho albo zalana ciepłą wodą), pełnoziarniste żytnie pieczywo (pumpernikel), kasza gryczana itp.
i patrzeć co się zmienia
@AdelbertVonBimberstein co to jest na drugim zdjęciu? @GazelkaFarelka sprawdziłem to co Albert napisał, faktycznie alko może też trochę dorzucać do pieca.
@AdelbertVonBimberstein możliwe że na stare lata zrobiła mi się nadwrażliwość na laktozę, muszę to sprawdzić, żona mówi żebym brał laktokontrol jak jem nabiał.
@Opornik potwierdzam słowa @AdelbertVonBimberstein - coś jest nie tak, warto się zainteresować
@Opornik nie wiem czy widziałeś ile ja jem warzyw i nabiału...
Weź sprawdź może masz jakąś alergię pokarmową a to też nie dobrze bo możesz mieć ciągły stan zapalny. Nie znam się, nie jestem lekarzem zwracam tylko uwagę, że warto się zainteresować.
@AdelbertVonBimberstein Myślę że to od tego że jem dużo warzyw i soków, a kwaśne nie lubi się z nabiałem, i chyba za mało "ciężkich" rzeczy typu dużo mięsa czy węgli. Jak raz na jakiś czas zjem kebza z frytkami czy pizzę to jest normalnie.
@Opornik To niedobrze, sprawdź to. Na początek zamień poranny chleb na Twaróg. Mnie potrafi ściągnąć po dużej ilości węglowodanów.
Jak pijesz alkohol to w ogóle standard- albo sraka albo się maże.