Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika AdelbertVonBimberstein w Hydepark

Lider

w Hydepark

15piorunów

Dochodzę do wniosku, że te moje ciężkie treningi siłowe bardziej mi obciążają układ nerwowy niż nawet długie biegi, ale ja nie mogę na lekko- jak już ćwiczyć to na 100 procent zawsze. No ale niestety w połączeniu z ciągłymi bodźcami od dzieci i przeciążeniem z tej strony bywa ciężko- bo czasami przychodzi taki moment, że chciałoby się po południu położyć, w spokoju poczytać albo chociaż poleżeć w ciszy, a tu ciągłe darcie p⁎⁎dy w języku karzełków.

Ale nie narzekam, wskazuje sobie elementy rzeczywistości i będę pracował nad ich poprawą i szukał rozwiązania... Obecnie najlepiej mi się leży u dzieciaków w pokoju i patrzy na akwarium (jeszcze puste) jak woda sobie plumka. To mnie bardzo wycisza.

* Zjedzone: 3 900 kcal

* Spalone: 3 950 kcal

* Kroki: 15 600

* Trening: pull na siłowni + cable crunch (chciałem dzisiaj skatować brzuch i to zrobiłem)

* Bieg: 5.36 km

* Basen: 850 m

Chciałem dużo popływać bo naprawdę idzie mi coraz lepiej, z oddychaniem już prawie w ogóle nie ma problemów, łapię powoli takie flow, ale córka dzisiaj jakąś przebodźcowana albo co i widziałem, że nie chce pływać (ma zajęcia z instruktorem), trochę dokucza więc musiałem dwa razy interweniować i tam z nią pogadać, więc pływanie tak na pół gwizdka.

Brakuje mi long runu w terenie, ale wszechobecny lód to utrudnia. Może się jednak skuszę w środę.

Komentarze (5)

Autorytet1piorunów

@AdelbertVonBimberstein z mojej perspektywy ( 9h w 96dB) plus 3 dzieci w domu

Im szybciej zauważam u siebie przebodzcowanie, tym szybcie załączam ANC

10/10 - i nie chodzi o to by wyciszyć dzieci
O wyciszenie zmywarki, gniazdek, parkującego samochodu czy piszczące drzwi

Polecam, wszyscy korzystają

Fanatyk4piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Fanatyk4piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Lider6piorunów

@onpanopticon W tygodniu planuję ogólnie wyjście na cały dzień do lasu, może młodego wezmę bo ma ferie i gdzieś sobie ognisko zrobimy, ponapierdalam gałęzie siekierą, liofilizaty zjemy i gorące kakao z ogniska na mrozie. Taki jest plan.