Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika rain w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

32piorunów

Dwa czy trzy dni temu zastanawiałam się tutaj nad sensownością zakupu airfryera, nawet owcen uczynił z tego jedną z wiadomości dnia. 😛 Dziękuję wszystkim za bardzo liczne wypowiedzi w tym temacie. Po dłuższej rozkminie uznałam jednak, że ten gadżet nie uczyni dla mnie wiele więcej niż zwykła patelnia z pokrywką. Stąd też - nie jest mi potrzebny. Myślałam też nad multicookerem, ale z tego, co ludzie pisali w internetach, używają go np. do gotowania zupy. Czyli czegoś, co załatwia się w zwykłym garnku.
Tym niemniej - są pewne plusy tych rozważań, a mianowicie: okazało się, że mogę z posiadanym przez siebie sprzętem i produktami (mama dali słoiki 😛) zrobić całkiem ciekawe rzeczy. :relaxed: Co sprawiło, że mam teraz fazę na gotowanie. Przejdzie mi z pewnością za parę dni, bo dla jednej osoby gotowanie to naprawdę jest overkill, ale na razie korzystam z tego, że mam coś ciepłego do zjedzenia.

Komentarze (14)

Gwiazdor0piorunów

@rain cóż, kupiłem z żoną air frajera w trakcie ramadanu, bo był tani i nie płaciliśmy za prąd.
Dodatkowo ja musiałem ograniczyć tłuszcz ze względu na problemy z pęcherzykiem żółciowym więc opcja opiekacza, który potrafi przygotować mięso bez smażenia była na wagę złota.
Korzystałem i korzystam z niego po dziś dzień (no po powrocie z urlopu), bo to najszybszy sposób na przygotowanie kurczaka lub odgrzanie tegoż wraz z ryżem którym się zapychałem na "redukcji".
Czy bym kupił drugi raz? Za 200-400 zł - tak, czy bym korzystał w PL - pod warunkiem prądu z PV :slightly_smiling_face:

GURU2piorunów

Pozdrów mamę.

GURU1piorunów

@rain No mięsa też bym nie chciał albo jakieś gotowe dania. Natomiast kiedyś chętnie przyjmowałem rzeczy typu pomidory w słoiku (na sos do spaghetti) czy truskawki (na koktajle), to co nie było za bardzo przetworzone i mogłem jakoś wykorzystać na swój sposób. Takie pasteryzowane długo mogą stać. Ale to dawne dzieje, chociaż jeszcze jakieś ciotki czasem cos podrzucą (w zeszłe lato 5 litrów kiszonych ogórkow i nic się nie zmarnowało 😊). Teraz sami robimy (no dobra, żona robi ale pomagam zbierać) jakieś konfitury na zimę bo ogródek działkowy kupiliśmy i jest dużo owoców a na przyszły sezon stawiamy szklarnię i będą warzywa :tomato: :hot_pepper:

Gruba ryba2piorunów

@Kronos właściwie to mnie owe słoiki wkurzają. Bo tak "normalnie" to w ogóle nie jem żadnych przetworów czy czegoś takiego. Moi rodzice zresztą już w zasadzie niemal też nie. Ale moja mama chyba już tylko z przekonania, że "trzeba" co roku je robi. I nie da sobie tego wyperswadować. I potem mi to wręcza, mimo że wie, że będzie mi to zalegać. Podobnie: nakupuje mi mięsa, bo "sama sobie nie kupisz", fakt, spostrzeżenie jest całkiem słuszne. Tylko że przesłanki są błędne: nie kupię nie dlatego że mnie nie stać, a dlatego, że nie chce mi się bawić w gotowanie i nawet nie bardzo przepadam za mięsem. Więc ogólnie mam bardzo mieszane uczucia co do tego dawania słoików. Bo mam wrażenie, że moje potrzeby czy preferencje są ignorowane, a moja mama robi to tylko dla siebie żeby poczuć się lepiej. Kij z tym, że często mi to żarcie się zdąży przeterminować, bo jest go za dużo jak dla mnie, grunt że lodówka jest pełna!

GURU2piorunów

@rain Ale za słoiki podziękowałaś?
Moja też po 70 i to ja jej słoiki daję :slightly_smiling_face:

Gruba ryba2piorunów

@Kronos jak bym jej powiedziała że pozdrawia ją jakiś człowiek z internetu, to by się bardzo przestraszyła. Moja mama jest po 70-tce. Ale dziękuję. :slightly_smiling_face:

Gruba ryba11piorunów

@rain czekej czekej, w tym samym poście piszesz że nie potrzebujesz erfrajera, oraz ze gotowanie dla jednej osoby to overkill? xD
...no po to jest erfrejer, w pierwszej kolejności by podkurwić adelbercika, w drugiej by gotować właśnie dla jednej osoby 😉

Fenomen3piorunów

@TheLikatesy dla 2 osób też się bardzo dobrze sprawdza. Więcej już gorzej :grinning:

Fanatyk1piorunów

@rain Na patelni albo w garnku nie upieczesz chlebka, sufletu albo sernika baskijskiego. W airfryerze spokojnie.

Gruba ryba4piorunów

@TheLikatesy no ale już mam garnek i patelnię. I były tańsze niż dowolny airfryer. Szkoda je marnować. :smiley: