
Wpis użytkownika KatieWee w Hydepark
KatieWeeFanatyk
141piorunówDwóch siódmoklasistów stało w kolejce do odbioru podręczników i z nudów wyzywali się nawzajem. A że wyzwiska były z gatunku "twoja mama gotuje herbatę z wody po pierogach", a ja wiedziałam, że to najlepsi kumple, więc nie reagowałam.
Jeden z nich podchodząc do mojego biurka powiedział doceniając drugiego "uu, ale mi pocisłeś", ale chwilę później poprawił się sam: "mówi się pocisnąłeś. Dobrze mi pocisnąłeś".
Byłam pod takim wrażeniem jego samoświadomości językowej, że obiecałam poprosić ich polonistkę o plusik, czy nawet piąteczkę z polskiego
:grinning:
Komentarze (13)
@KatieWee dzieciaki mają 5 godzin języka polskiego tygodniowo. Albo i więcej. Ten przedmiot w szkole służy głównie mieleniu mózgów młodych ludzi i indoktrynację narodową od najmłodszych lat. To jest cena "darmowej" publicznej szkoły. Trochę Cię pouczą ale za te kilka godzin przydatnych przedmiotów zrobią papkę z mózgu. Takaprawda
@KatieWee Kurnia, siódmoklasiści to już duże chłopy. Normalna świadomość językowa dla kogoś, kto ma w miarę oleju pod kopułą.
@KatieWee No to zmienia postać rzeczy. 😉
@kierowca_bombowca pracuję w takiej dzielnicy, że doceniam i chwalę też takich co mówią dzień dobry i dziękuję.
To jak mu pocisł w końcu?
Komentarz usunięty przez moderatora
@KatieWee koło 30 te rozmowy wyglądają podobnie
@Jarem ?
@Koneser
XDDD
@Jarem Nie wiem nie znam sie, ja do kobiet mówie jak do kobiet.
@Koneser
Ja tak czasem rozmawiam ze swoją dziewczyną. Trzeba było jej rodzicom na spokojnie wytłumaczyć, że to nie ubliżanie, tylko takie zaczepki for fun.
Miałem też taką relacje ze swoją przełożoną i odbyliśmy rozmowę z dyrektorem, że taka relacja po prostu jest.
@smierdakow to jest normalny język pomiędzy facetami. Wszystkie grupy z jakimi miałem do czynienia w życiu tak sie zachowywały między sobą, ale tylko w swoim ścisłym gronie.
@smierdakow Później też:) tylko miejsce mam zajmują żony.