
Wpis użytkownika AdelbertVonBimberstein w Hydepark
Dzień jak co dzień, dzień po dniu wciąż się dzieje życia cud.
* Zjedzone: 3 650 kcal (dołożę jeszcze ze 350 kcal jak będę miał miejsce bo zjadłem takie giga jabłko 400g i na razie czuję się pełen :grinning: )
* Spalone: 3 650 kcal
* Kroki: 25 000
* Trening: pull na siłowni+ weighted crunch
* Spacer: 4.5 km
* Bieg: 11.11 km
Tak sobie tuptałem w tempie około 6:00 ale czułem mocno, że energii jest pod dostatkiem ale mięśnie krzyczą o regenerację. Więc zrobiłem taką porządną godzinkę, może jutro też dołożę jakąś dychę- zobaczymy. Czuję, że muszę jednak dać nogom odpocząć ze dwa dni chociaż- czeka mnie podróż więc może wtedy.
W ogóle muszę sobie robić te foty bo jak patrzę w lustro to jest takie mech...
Ale jak po kilku godzinach spojrzę na zdjęcie to czuję satysfakcję bo dopiero wtedy widzę ten ogrom pracy, wysiłku i jak te setki godzin treningu, setki przebiegniętych kilometrów, tysiące przejechanych na rowerze, tysiące pompek z chłopakami na tagu, półtora roku liczenia kalorii i walki o każdy nowy, dobry nawyk, o małe rzeczy budujące dyscyplinę- dopiero wtedy widzę, że to ma i miało sens.
Trudno się walczy z własną chorą głową. :melting_face:
Komentarze (6)
@AdelbertVonBimberstein jak to jest? Wszyscy albo wytrenowani i wypakowani albo jakieś suchoklatesy.
Czy wszystkie grubasy na wykopie zostały?
W sumie to by potwierdzało regułę, że z lenistwa nie chce im się ćwiczyć i nawet zmienić portalu.
@Alembik na zdrowie xD
@AdelbertVonBimberstein przedramię ci chyba urosło
@AdelbertVonBimberstein A ja jestem pieprzony wristlet i kiedyś miałem kompleksy z tego powodu.
@Opornik zawsze miałem spore ale generalnie to zależy od pozy i trochę pompy na treningu.