
Wpis użytkownika TryingMyBest w Hejtokoksy
TryingMyBestInspirator
8piorunówDziennik pokładowy z dnia 22.02.2024. Ten tydzień mi się rozleciał trochę treningowo, bo w poniedziałek i wtorek jakieś przeziębienie mnie wzięło z bólem ucha i leżałem pod kocem w domu a wczoraj była integracja po pracy więc też wypadł trening. Dziś miałem wrażenie, że mam mało siły na wszystko ale jak teraz patrzę to nadal wyszło 250 kg więcej niż w zeszłym tygodniu więc chyba spoko. Nie wiem czy uda mi się wcisnąć jeszcze jeden trening w tym tygodniu więc możliwe, że dopiero powrót w poniedziałek.
Komentarze (4)
Szanuję za to otwarcie 80 powtórzeniami bułgarskich :grinning:
Współczuć, na studiach miałem zapalenie obu uszu i musieli mi lać kwas z jednej strony heh, dramat. Zdrowia!
A co do treningu - lepiej coś niż nic, zacytuję Agatkę - moją ulubioną Panią Trenejro - z interwałów "Perełki, róbcie, coś, nawet cokolwiek" - często jej się tak zdarza w ostatniej minucie jak mamy już mało prądu :grinning:
@TryingMyBest Dokładnie, nawet jak mi się nie chce, to wkładam rano szmaty, jeszcze mi się nie zdarzyło, żebym żałował :grinning:
@pluszowy_zergling Niechęć do ubierania czapki pewnie mi nie pomaga ale już mam mini butelkę spirytusu w domu. Wacik namoczony w spirytusie działa elegancko :grinning: No i wiadomo, lepszy mały albo lżejszy trening niż brak treningu :grinning: Jak mam słabe samopoczucie to sobie zawsze myślę, że pójdę i chociaż pierwsze 4 ćwiczenia zrobię i do domu ale jeszcze nigdy się nie zdarzyło żebym skrócił jak już jestem na siłowni xD