
Wpis użytkownika AdelbertVonBimberstein w Hydepark
Dzisiaj szybciej bo coś mnie rano trzymało, jakieś wirusy czy czort wie. Pewnie Łotysz co chory do roboty chodził - biały jak duch i głos stracił (ratowałem go octeanginem i jakby co to dla siebie nie mam 😉 ) coś roznosił- koledze pół wargi zimno wyskoczyło (tak to nazywa xd).
Więc dzisiaj zrobiłem chorobowe, wyspałem się fest, zjadłem potem, a jak mi przeszło trochę to poszedłem zrobić boost systemu odpornościowego: spokojnie 5 km na bieżni w ciepłym, przy zamkniętych oknach a potem rozciąganie. Pogoda jest do d⁎⁎y bo bym poszedł nad fiord na spacer...
* Zjedzone: 3 300 kcal
* Spalone: 3 000 kcal
* Kroki: 10 000
* Bieg: 5.22 km
* Rozciąganie: 30 minut
Zobaczymy jak rano będę się czuł, jak spoko to idę do roboty bo można jajo znieść w pokoju.
Surplus kaloryczny w mało aktywny dzień i wpadnie jeszcze kilka kcal z herbaty z miodem, bo nie trzymam się tak mocno założeń jak choroba krąży. Trzeba dać organizmowi energię dla tego nakręconego układu immunologicznego.
Zjadłbym twarogu ale dwie ostatnie kostki mi zostały na jutro... Ech...
Komentarze (6)
Znowu słabe obrazki
@AdelbertVonBimberstein Mega szanuję Twoją systematyczność i podejście. Jesteś dobrym przykładem. Serio.
@Djnx Dzięki, to część mojej dyscypliny.
@AdelbertVonBimberstein Tu srajgrypa w najlepsze, a ja myślałem że łosoś.
@AdelbertVonBimberstein Jeszcze chwila, daj się nacieszyć w braku grzybów, przed powrotem do sajgonu w robocie. Master And Commander fajny film.
@Opornik ech, tata idź spać, nie pij więcej 😉