Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika DerMirker w Hydepark

Autorytet

w Hydepark

80piorunów

Ech, za tydzień wchodzę w wiek chrystusowy, to robię podsumowanie roku:
- rozpadł się wieloletni związek
- mam prawdopodobnie dystymię
- nie mam siły na nic
- nie mam ochoty żyć
- wykonuję dużo czynności, by nie myśleć o problemach

Plusy:
- jestem zdrowy
- w robocie mam spokój
- dużo jeździłem na rowerze
- wróciłem do gry na gitarze
- mam 1000 dni cug w duolingo
- robię pompki

Ogólnie najgorszy rok życia jak dotąd.

Komentarze (29)

Gruba ryba2piorunów

@DerMirker
@DerMirker

>Ogólnie najgorszy rok życia jak dotąd.
>
No ten rok dla mnie to też był co najmniej w top 3 najgorszych, ale powoli wychodzę na prostą. 😊 Na szczęście miałem emocjonalne wsparcie od rurzowej :smiling_face_with_3_hearts:
Także głowa do góry, moze się polepszy.

Koneser2piorunów

trzymaj się, po cięzkich złych nocach w koncu przyjdzie poranek gdy zaswieci słońce. Wiem, że to banalne, ale to naprawdę się dzieje - z czasem jest lepiej i można też nauczyć się cieszenia z prostych rzeczy. Mogą dawać radość. Może też warto coś zmienić, zrobić coś trochę szalonego, tak żeby nie popaść w marazm?

Gruba ryba1piorunów

@DerMirker badałes testosteron?
W tym wieku warto
No i powodzenia w tej telenoweli zwanej życiem

Fanatyk4piorunów

Pociesze Cię 😉

Gruba ryba2piorunów

@DerMirker az musialem wyguglowac dystymię, juz myslalem ze to jakis nowotwor zlosliwy. Bedzie dobrze

Autorytet2piorunów

@DerMirker Ten rok może się wydaje ch⁎⁎⁎wy bo po prostu mając więcej lat masz więcej materiału porównawczego. Pamiętaj że zawsze może być gorzej.

GURU5piorunów

@DerMirker jak masz dola to wejdź w moj profil tam wrzuciłem podobne podsumowanie xD pociesz sie moim nieszczęściem

Fanatyk2piorunów

Hm. Mam podobnie. Mam dystymie, moja przyjaciółka znalazła sobie chłopaka, więc muszę sobie teraz poradzić bez niej, mam pracę i zdrowie, ale damn, idę na terapię, bo nie umiem w relacje.
Generalnie pamiętaj, żeby nie wpaść w alko, bo ja trochę zapominam o tym.

Gwiazdor3piorunów

To mam dobre info. Bedzie tylko gorzej. Coraz bardziej do bani będziesz sobie wbijał że robisz się stary i zliczał co osiągnąłeś i czego nie udało się zrealizować. Narośnie presja że mało czasu zostało na realizację planów i marzeń. Podstawowe czynności, które sprawiały ci radochę przestaną cieszyć. A czas z roku na rok szybciej leci. 7 lat szybko zleci i puk, 40-stka. Zdasz sobie wtedy sprawę ze w sumie w tym wieku to nawet mogą cię nie chcieć zatrudnić. Rozum już nie ten, duolingo nie wejdzie już tak jak kilka lat temu. Ciesz się czasem który ci pozostał :)

Gwiazdor8piorunów

@DerMirker
Rozumiem Cie chlopie. Właśnie rozpada mi sie związek w który włożyłem włożyłem mnóstwo wysiłku.
Wróciłem do palenia
Mam długi
Nie pamiętam kiedy sie ostatnio uśmiechałem

Kosmonauta2piorunów

Aż musiałem doczytać, co to ta dystymia. Też mam. Robiłem terapię i zrozumiałem, że jej przyczyną jest między innymi ciągły stres i napięcie. Dlatego pomaga np. Bieganie albo inny sport który trochę wymęczy, żeby poziom stresu się obniżył. Wtedy łatwiej skierować myśli na rzeczy pozytywne albo konstruktywne rozwiązywanie problemów, czy też robienie przyjemnych rzeczy, jak dla mnie słuchanie muzyki i kreatywność.

Mistrz5piorunów

@DerMirker za to ja mam dobry rok, może ktoś musi mieć zły żeby ktoś miał dobry

Fanatyk5piorunów

@DerMirker Mam za sobą podobny rok :grinning: Polecam sięgnąć do nauk stoicyzmu i choć to banał postawić na regularny sport. Trzymaj się :right-facing_fist: :left-facing_fist:

Fanatyk10piorunów

@DerMirker cieszę się, że zdrowie dopisuje, ale pamiętaj o tym iż zdrowie psychiczne jest również bardzo ważne i o nie również trzeba dbać.
Trzymam kciuki aby przyszły rok bardziej się udał (づ•﹏•)づ

GURU8piorunów

1000 dni w duolingo czyli czas wyruszyć w świat, poznać nowe miejsca i sprawdzić swój język 😉

GURU1piorunów

@RACO 😆 😆 😆 Chłop niech jedzie w nieznane zacząć nowe życie a znając "kurła" i "Lewandowski" można w świecie się jakoś dogadać 😁

Fanatyk1piorunów

@Z_buta_za_horyzont oby to nie było 1000 dni polskiego. Bo tak w świat to wiesz, średnio

Lider4piorunów

Czyli jak w końcu uda się olać tę karynę to reszta też powinna się poprawić? Dobrze to rokuje na przyszłość

Lider17piorunów

Hm.
Mi tez rozpadl sie zwiazek
Lekarze nie wiedza co mi jest, od pol roku jestem na zwolnieniu
Nie mam motywacji ani sily na nic
Nie jestem zdrowy
Jem papki
-------------
Nie pracuje a jak wroce do pracy to zasypia mnie taksami do marca
Duzo chodzilem do lasu az wreszcie wznowiłem treningi i zaczelem biegac
Zebralem w cholere grzybow
Poznalem wielu interesujacych ludzi w necie przechodzac z nimi na stope prywatna
Zaczelem biegać po 16 latach przerwy

Nom. To moj tez najgorszy rok w zyciu.

Lider2piorunów

@pluszowy_zergling no ta aktywność pozwolila mi sie nie zamknac w sobie. Fajnie bylo pojechac po latach na zawody i spotkac starych znajomych. W zime bede szykowal wydolność tak by na otwarcie sezonu im noski troche przytrzec

Lider1piorunów

@Chrabonszcz nie, przez niezidentyfikowane problemy z przelykiem.

Kosmonauta0piorunów

@Cybulion masz pół roku L4 przez chandrę, albo dystymię? xD

Osobistość2piorunów

@Cybulion @DerMirker
Trza iść do przodu, przy czym przyznaję, aktywność fizyczna tak pierze łeb, że polecam gorąco :smiley:
Wychodząc regularnie z domu jest szansa poznać odpowiednio szalonych ludzi, może z tego coś będzie, niech wam się powodzi, tego wam życzę :smiley:

U mnie też najbardziej ujowy rok ever, oby nie było gorzej, więc zamiast załamywać się prę do przodu... może się uda ten maraton w 2025 przeżyć :grinning: (Wyznaczajcie sobie ambitne, ale osiągalne cele i fajnie wtedy głowa działa, zamiast smutać jest coś na horyzoncie, do czego można sobie spokojnie dążyć!)

GURU8piorunów

Komentarz usunięty

Gruba ryba8piorunów

@DerMirker trzymaj się, u mnie w tym roku jedyne co dobrego to że związek się trzyma w całości a poza tym tylko same powody do płaczu, ale tak się żyje :smiling_face_with_tear: