
Gigantyczne zarobki żony szefa PKOl. Za PiS zgarnęła fortunę w państwowej spółce
bojowonastawionaowcaMistrz
54piorunówW końcówce rządów PiS żona szefa Polskiego Komitetu Olimpijskiego za kilka miesięcy pracy w państwowym banku zarobiła ponad 1 mln zł – ustalił Onet. Odpowiedzialnym za spółki Skarbu Państwa był wtedy bliski znajomy Radosława Piesiewicza Jacek Sasin, ówczesny minister aktywów państwowych.
#wiadomoscipolska #polityka
#owcacontent <- do blokowania moich wpisów
Komentarze (9)
To nic moja ciotka zarobiła na stołeczkach wiele milionów w tylko z jednego na drugi ją przenosili. Bez wiedzy, wykształcenia i niczego.... ważne że wierna pis. A najlepsze jest to że tego nie muszą oddawać - bo przejęli władze inni co będą robić teraz tak samo tylko ze swoimi pachołkami tak jak pisowcy ze swoimi.
Uwielbiam dział marketingu w korpo. To studnia bez dna. Nigdy nie zapomnę jak pracownicy tego działu przesiadywali do 11 w kuchni w pewnej dość dużej firmie
Te kolczyki mówią same za siebie.:grinning:
@artu3131 gdy głośno mówią o Bogu i ojczyźnie, to wiadomo ze coś ukradli.
Za pieniadze podatnika baluj, vipowskie odprawy w locie, wycieczki do paryza na koszt podatnika, i pol roku w pko jako szybki strzał gotówki. Tak sie kradnie. A ludzi dalej oburza zegarek i ośmiorniczki.
@Karakalla haha, ja też niewiele, ale są tam perfumy
@Olmec a nie, zablokowalem tag perfumy
@Olmec nic nie czarnolistuje procz jakiegos typa co mi wmawial ze jestem kims innym.
@Karakalla miałeś czarnolistować #polityka! 😉