
Wpis użytkownika Shivaa w Życie jest dobre.
ShivaaFanatyk
60piorunówHej hej, jak tam wasze nastroje dziś?
U mnie słabo, ale jeszcze trzymam gardę
- wyjazd do Dojczlandii uważam za udany
- w końcu wygłaskałam swój zwierzyniec
- odebrałam z paczkomatu ostatnie dwie części Harrego Pottera, więc będzie czytane
Zasady:
Osoba z największą ilością piorunów w komentarzu wrzuca jutro post na #zyciejestdobre w godzinach: 18 - 20. Gdyby jednak z jakiegoś powodu nie wrzuciła, to każdy obserwujący tag, kogo akurat najdzie na to ochota, ma prawo to zrobić i zebrać kilka piorunów. A wiadomo, że piorun to twarda waluta i piechotą nie chodzi.
Komentarze (29)
No dzisiaj mega:
* Spałam 10h i obudziłam się wyspana. Niespotykane.
* Dzięki powyższemu miałam więcej energii niż zwykle, więc posprzątałam i wywaliłam różne śmieci, jakoś zawsze mi to robi dobrze na głowę.
* Zrobiłam sobie pyszną kawkę w nagrodę. Małe, a cieszy.
* W końcu pierwszy od wielu dni słoneczny dzień w Norwegii zachodniej, aż chce się żyć.
* Wyspałem się fest (9.5 godziny) chociaż sny miałem po⁎⁎⁎⁎ne (w śnie jadłem rybę i wyjmowałem sobie żywe nicienie z ust, pasożyty i się bałem, że się nimi zaraziłem).
* Zrobiłem świetny bieg przy przepięknym zachodzie słońca.
Ostatnio parę pozytywnych dni:
* rano dzieciaki same poszły robić śniadanie, więc mogliśmy się z żoną trochę poprzytulać 😉
* przyjechał hydraulicy, okazało się, że problem z ciepłą wodą, to wina regulatora, nie chcieli ani złotówki, wynagrodzenie w postaci kawy i gofrów, oraz miłej rozmowy
* nie miałem prywaty na weekend, a ta co miałem na 3h dzisiaj zaplanowane, ogarnąłem w 1h
* miałem czas pograć sam
* na obiedzie u teściów, teściowa otrzeźwiała trochę, że wynik z jakiegoś magicznego urządzenia, co jej jakiś znachor wkręcił, nie ma przełożenia na prawdę i chyba jakiś czas im kasy nie dadzą
* po dobrych pół roku przerwy, zabrałem się z żoną za składanie Rivendell z LEGO - składamy go rok
* właśnie z dzieciakami oglądamy Władce Pierścieni
- Dzisiejszy trening biegowy wszedł mi lepiej niż podczas sądziłam że wejdzie. Miłe zaskoczenie było.
- Zjadłam kebaba i był bardzo smaczny. Fajny zastrzyk dopaminy dla chwilowego luzu nie liczenia kalorii. Dzień był pracowity treningowo dzień więc jak najbardziej zasłużony.
- Spędziłam dziś dużo czasu z @scorp :)
za⁎⁎⁎⁎ście
zaraz przed moim tankowaniem pani musiała zmienić cenę paliwa i zatankowałem taniej XD
@Half_NEET_Half_Amazing żapkens zdobyłeś najwięcej piorunów. Dajesz wpis mordzia
@Shivaa u mnie tak średnio bo cały dzień z dzieciakiem w szpitalu siedzę, ale
* Córka bardzo dzielna była podczas badań
* Pielęgniarki i lekarze mili i pomocni
* Jedzenie dla dzieciaka szpitalne, ale nienajgorsze i tak dużo, że wystarczy dla dwojga :smiley:
@Shivaa Drezno w połączeniu z Lipskiem (pociąg), jest super na Weinachtsmark :smiley:
Miałem intensywny weekend, to powiedzmy, że zbiorczo za ostatnie dni:
- byłem na integracji z pracy, która okazała się udana
- wątroba chyba żyje ;)
- jadłem dobre jedzonko z ogniska
- mieszkałem w bardzo urokliwym domku
- słuchałem dużo, dobrej muzyki - ziomek z pracy pracował jako DJ.
- ogólnie fajnie spędzony czas z nowym zespołem. Jest dobra energia :)
- chyba udało mi się znaleźć kupca na popsutą toyotę. Jak ten człowiek kupi to odejdzie mi duży problem z głowy.
Kupiłam sobie świecące i grające Supairaru Hāto Mūn Roddo :grinning:
@KatieWee gdzie się to wsadza? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Piechur w lombardzie :smiley:
I nie wiem skąd to pytanie 😛
@KatieWee Eee w jakim sklepie..? ;>
@Shivaa nie, po prostu nie mogłam przejść obok tego obojętnie :grinning:
@KatieWee 😍 bawisz się w cosplaye?
@Shivaa ogarnałem dynie która równy tydzień leżała w przedpokoju i czekała aż będzie czas ja ogarnąć... Także będzie zumpka krem dyniowa.
Kolejna infekcja wyjęła mnie z treningów więc nie biegałem, ani nie byłem na macie.
Z dobrych - żona wróciła z górskiej wycieczki, a pod jej nieobecność wspierała mnie teściowa, całe szczęście bo wczoraj naprawdę kukizowo się czułem. Odpocząłem. To razem trzy
@Shivaa skończyli remontować Zwinger, fajnie
@cebulaZrosolu garnki to solingen, albo noże
@PlatynowyBazant to te garnki?
Dziś miałem okazję podziwiać najpieknieszy dzień jesieni, a w nim:
* Zaliczyłem bieganko po lesie.
* Spacer nad Wisłą.
* I widziałem mega za⁎⁎⁎⁎sty zachód słońca.
@Shivaa ja chwytam ich ile się da, bo mam świadomość, że to już jedne z ostatnich w tym roku.
@splash545 piękne, brakuje mi ostatnio takich zachodów
@Shivaa no to bonusik. 😉
@splash545 czad 😍 ja cały dzień widziałam szare niebo
@Shivaa ładne foty. 😉
@splash545 dzięki 😊


