Wpis użytkownika Lopez_ w Hydepark
Lopez_Fenomen
6piorunówIdę na weselę z koleżanką, z którą się spotykałem niecałe pół roku temu i kontakt się mocno rozluźnił i teraz się odnowił, spotkaliśmy się raz na mieście, potem była ostatnio u mnie na piwie (było kilka osób), pogadaliśmy i niby spoko, potem zaproponowałem, żeby poszła ze mną na wesele, i się zgodziła, a ja w sumie co z nią mam styczność to mi zauroczenie wraca. No i teraz to sam k⁎⁎wa nie wiem o chodzi, bo ostatnie 4-5 miesięcy kontakt był marny, a teraz nagle znowu regularny. . Mam 28 lat i nigdy się nikim tak nie zainteresowałem (nawet moją ex co z nią 6 lat spędziłem xD), ale wiem, że to dziewczyna nie dla mnie, tylko rozum swoje, a emocje swoje.
Najbardziej się boję, że się źle zachowam, bo wesele mojego dobrego kumpla i pewnie się najebię i się zrobię wylewny, to tylko z siebie debila zrobię, eh.
Komentarze (22)
Tak do północy spasuj z chlaniem, żeby zrobić jako takie wrażenie. Z resztą to dobra taktyka na takie imprezy - jak chcesz odpiąć wrotki, to tak koło 2:00, jak wszyscy już mają ciepło.
Na temat niezgodności poglądów i patriarchatu się z uprzejmości nie wypowiem xD
Noc picia kontra realizacja marzeń?
Rachunek jest prosty.
PS. Chcesz być głową, chcesz by na tobie polegali, a pijesz. To naprawdę nie pasuje.
@Lopez_ wesele z noclegiem? :)
@Lopez_ cholera to nie wiem :/
@cebulaZrosolu Nie będzie bo ona mieszka ze starymi, ja też, oba powody te same - po rozstaniach trzeba było gdzieś wrócić. Ja i tak dupy stąd nie ruszam już, bo chcę zaoszczędzić, a prędzej czy później przejmę część domu, choć wolę o tym nie mówić, bo kocham moją babcię i jest mi bardzo źle widząc, jak cierpi i dusza ubywa z niej z dnia na dzień. No i w dodatku jestem zawsze na miejscu, bo starzy co 2-3 miesiąće sobie na wakacje jeżdżą(emeryci) i ja czuwam tu, babcia ma opiekunki tylko od 8 do 20.
@Lopez_ jak od razu tak zakładasz no to cóż, nie będzie tiru riru
@cebulaZrosolu nie ma opcji raczej
@Lopez_ to musisz zrobić tak żeby się skończyło u Ciebie albo u niej :)
@cebulaZrosolu Bez, bo w tym samym mieście w którym mieszkamy.
Dlaczego dziewczyna nie dla Ciebie?
@Lopez_ Byleś później nie żałował i nie zadawał sobie pytań "co by było gdyby". Ja bym zaryzykował.
@vredo Już raz spróbowałem i dostałem kontrę, że chcę sobie dziurę po byłej załatać, no chociaż wtedy to trochę tak było, teraz się kontakt odnowił i chuj wie.
"ona pewnie nie"
@Lopez_ toć tylko twoja opinia w twojej głowie, nie spróbujesz to się nie dowiesz
@vredo toć ja chce, ona pewnie nie. Jeśli za 2 podejściem nie wyjdzie, okaże się, że jest niestabilna lub lubi takie elastyczne relacje, a to nie dla mnie.
@Lopez_ Bierz, drugiej okazji nie będzie.
@Odwrocuawiacz Ty, to też akurat racja
@HerrJacuch Bo jestem patriarchalnym konserwatystą z katolickiej rodziny (ale wbrew pozorom dość liberalnej i wykształconej), a zauroczyłem się w lasce, która jest niezależna, pewna siebie, ma cięty żart i silny charakter i do tego jeszcze ma dziary na łapach xD
Oczywiście 90 % jej cech mi bardzo pasuje, co jest paradoksem, bo ja mam silną potrzebę dominacji (uważam, że mężczyzna w związku ma być tym, co jest przyszłą głową rodziny, a w rodzinie wyznaję model hierarchii niczym w Ojcu Chrzestnym. Ba - marzy mi się wręcz biznes rodzinny, bo kamieniczka już idzie z ojca na syna od pokoleń), więc generalnie laska ni chuj ni w oko się wpisuje w moje wymagania, ale jak widać tego typu przekonania i wartości idą do śmieci, kiedy ci we łbie ktoś zawróci.
@HerrJacuch bo op sam nie wie czego chce
@Lopez_ to się najeb połowę tego co chciałeś
@Sweet_acc_pr0sa To mój najlepszy przyjaciel od dziecka i wesele ma tylko raz, będę chlać i tańczyć do rana
najebiesz, pobzikasz, zostaniesz ojcem i pozniej juz jakos pojdzie
@bartek555 I jeszcze będę musiał wychować jak swoje