
Wpis użytkownika splash545 w Stoicyzm
splash545Lider
46piorunów(...) idziemy na oślep za pierwszym porywem gniewu, następnie, choć bardzo błahe powody wprawiły nas w rozdrażnienie, zacinamy się w gniewie, by się nie wydawało, że gniew nasz powstał bez dostatecznej przyczyny i - co jest rzeczą najniegodziwszą - sama niesłuszność gniewu utwierdza nas w jeszcze większym uporze gniewu. Zachowujemy w sobie gniew i podsycamy, jak gdyby dowodem na to, że się słusznie gniewamy, było to, że się mocno gniewamy.
Seneka, O gniewie
Komentarze (3)
@splash545 z gniewem to w sumie jest tak, że takie racjonalne podejście nie zawsze odratuje z gniewu. Kluczowa jest świadomość/czujność i uważność żeby zachować powściągliwość wobec gniewu. Jeśli zauważysz impuls i odnotujesz go jako po prostu naturalny impuls bez identyfikacji i bez tłumienia go(to, że się gniewamy to naturalne i trzeba to zaakceptować) to można wtedy radzić sobie z gniewem ale wymaga to treningu i praktyki. Pomocne też może być przypominanie sobie że niektórzy ludzie chcą żebyś był w gniewie więc robisz im dobrze jeśli wyprowadzasz się z równowagi, a także pamiętanie że nie ma ludzi całkowicie złych tylko w każdym można znaleźć jakieś dobre intencje.
This hits home hard