Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika BronislawCzevak w Pracbaza

Kompan

w Pracbaza

2piorunów

Idziesz na rozmowę o pracę. Pani z biura (nie Anetka) prowadzi Cię do piwnicy (idealnie miejsce na zrobienie sali konferencyjnej i obok kuchni) i mówi, ze prezes będzie za 5 min. Czekasz. Po 10 min pani mówi, że będzie za kolejne 5 min. Czekasz ponad pół godziny po czym przychodzi Prezes i na wpół łamanym polskim przeprasza mnie bo miał bardzo ważne spotkanie. Następnie pyta czy mam czas i czym się zajmuje firma w której pracuje obecnie. Pierwszy raz potencjalny pracodawca (po takim zachowaniu i przyjściu z e-petem na spotkanie wiadomo, ze na 100% nie będę tam pracować) okazał się totalnym burakiem i ignorantem. Czy Ci ludzie to żyją w jakieś 5 gęstości?

Komentarze (6)

Autorytet2piorunów

@BronislawCzevak O, miałeś powrót do przeszłości. Jeszcze w pierwszej dekadzie tego wieku miałem przypadki, że Janusze nie dość, że się spóźniali to jeszcze widać, że nawet w CV nie zerknęli.

Kompan2piorunów

@ZygoteNeverborn Oj bardzo. Tutaj w 99% uważam, że też nie zajrzał do CV. Szkoda mi jedynie czasu ale człowiek bogatszy nawet o takie doświadczenie.

Osobistość3piorunów

No zacząć trzeba, że w jakiej firmie "prezes" rozmawia z potencjalnym pracownikiem

Osobistość0piorunów

>@BronislawCzevak Finalnie powiedziałem owemu prezesowie, że nie toleruje ludzie, który są niepunktualni i niepotrzebnie traciłem czas. Żona miała rację
Alez ty z zona macie silna psychike XD

Kompan4piorunów

@malkontent Też prawda. Dopiero na rozmowie się dowiedziałem z "kim" będę rozmawiać. Finalnie powiedziałem owemu prezesowie, że nie toleruje ludzie, który są niepunktualni i niepotrzebnie traciłem czas. Żona miała rację, że po 15 min powinienem wyjść a nie siedzieć i się wkurzać (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻