Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika tyci_koks w Dieta

Sum

w Dieta

1piorunów

Jak radzicie sobie na spotkaniach rodzinnych trzymając  - będąc weganem, wegetarianem, będąc w ketozie, czy trzymając inną dietę narzuconą przez problemy zdrowotne?

Ja staram się zawsze mieć swoje jedzenie przyszykowane i przynoszę takie ze sobą. Często  przygotowuje takie potrawy, że wystarczy iż zamienię jeden składnik i gitara - mogę jeść. Z reguły jednak sama robię zakupy i sama gotuję sobie coś co mogę zjeść. Nie mam z tym problemu -robię to ze względu na zdrowie. Myślałam, że wszyscy są świadomi tego i akceptują moje nawyki żywieniowe.

Aż przy świątecznym stole okazało się, że nie mam  do rodziny. Bo jak to nie zjem mięsa, bo jak to nie zjem jaja, bo jak to nie wypiję. Tyle szykowania, a ja nic nie zjem xD

I dodatkowo - skoro nie piję to na pewno  - moja trwa więc ponad 2 lata już.

Nie wiem, może to ja jestem dziwna 😛

Musiałam się gdzieś wygadać, padło na hejto.

Komentarze (6)

Osobistość1piorunów

@tyci_koks Na rodzine mam wyrabane, ja sie po prostu ma i nic z tym nie zrobisz 😉 Poinformowalem ich, a jak zaczeli psykowac to zjebalem stanowczo i temat sie zakonczyl. Jem czasem to co oni tylko mniej lub robie sobie cos swojego. Nie mam tez problemu z powiedzeniem, ze jak wam nie pasuje i ktos jeszcze raz wspomni to wychodze, a rodzina mnie zna i wie, ze to zrobie, wiec mam spokoj xD Niestety niektorzy totalnie nie sa wstanie zrozumiec pewnych rzeczy, jeszcze rozumiem, jakby to bylo dla mnie zle, jakby dieta byla niezdrowa i szkodliwa (czytaj. weganizm). Ale jezeli odrzywiam sie lepiej od nich, a mi jeszcze pyskuja to plz, full ignore mode.

Osobistość1piorunów

@tyci_koks Hah swietny pomysl, zreszta i tak bardzo dobrze kontrolowac swoje wyniki krwi :smiley:

Sum1piorunów

@e5aar ja to ostatnio wyniki krwi pokazywałam chcąc udowodnić mądralom rodzinnym, że nie mają racji i moje żywienie ma sens 😛

GURU3piorunów

@tyci_koks Ludzie to niestety debile i nie mają szacunku do innych. Szantaż emocjonalny w takich sprawach jest powszechny. W naszym kraju panuje kultura wpuerdalania i jak nie zjesz to jesteś wrogiem publicznym i przez Ciebie umrze babcia.

GURU1piorunów

@tyci_koks To pewnie trudne ale warto ograniczyć kontakt z takimi osobami skoro dużo Cię to kosztuje.

Sum0piorunów

@Lubiepatrzec prawda! a stety - niestety jestem z osób biorących wszystko do siebie. I nawet jak wiem, że absolutnie nic złego nie robię to czuję się winna, bo przecież tak się nagotowali tych golonek, żeberek itd.