
Jak Rosja zaangażowała uczniów w rozwój dronów pod przykrywką kół edukacyjnych i konkursów [PODCAST]
AndromedaGruba ryba
44piorunówDzisiejszy temat będzie trochę niszowy, ale niewątpliwie ważny i (wydaje mi się że) ciekawy. Mówiąc wprost - Rosja zaczęła wykorzystywać dzieci do pracy w zbrojeniówce. I mowa tutaj nie o toczeniu pocisków w fabryce, a rozwiązywaniu problematycznych kwestii związanych z produkcją elementów dronów czy projektowaniu samych maszyn. Celem jest wygenerowanie nowatorskich rozwiązań i wyłuskanie talentów. A to wszystko za dodatkowe punkty na rosyjskim odpowiedniku egzaminu maturalnego i możliwość rozpoczęcia kariery w rosyjskiej zbrojeniówce.
Materiał przedstawi na jak szeroką skalę rozwinięto system wyszukiwania młodych talentów i wykorzystywania ich wiedzy i entuzjazmu, jak funkcjonują konkursy, kółka naukowe, "sesje burzy mózgów" oraz duże organizacje pokroju Ruchu Pierwszych (putinowski odpowiednik pionierów) i Junarmii (w suuumie to taki bieda putinjugend).
Rozwiązania zaproponowane przez dzieci wykorzystał np. Jakowlew, Rosatom lub Ławoczkin, a młodzież już aktywnie pomaga w produkcji amunicji krążącej Geran-2 i masowo uczestnicy w grach symulujących pole bitwy (Zarnica 2.0), dzięki czemu wojna jest normalizowana i oswajana przez młode pokolenie. Sprawa niewątpliwie jest równie poważna co kontrowersyjna i nielegalna.
Komentarze (3)
Dlaczego od razu nielegalna, myślę, że w Rosji jest całkiem legalna 🤔
W wyrachowany sposób użyli dzieci jako żywej tarczy. Gdyby Ukraińcy uderzyli taką "fabrykę" to podniosą kwik, że reżim kijowski strzela do dzieci.
@PeregrinFuk Zaraz zobaczysz dzieci w logistyce okołofrontowej, przerzucające skrzynie z amunicją...