Wpis użytkownika NatenczasWojski w Hydepark
NatenczasWojskiGruba ryba
21piorunówJedna z korzyści wojny polsko-polskiej są rekordowe frekwencje na #wybory
Więc jest jakiś +
Ale fajnie jakbyśmy zdali sobie sprawę że naszym wrogiem nie jest wyborca przeciwnej opcji. Naszym wrogiem są wszyscy politycy, w tym też ci na których głosujemy.
Komentarze (12)
Na razie to trzeba z grupy polityków wykluczyć osoby że zorganizowanej grupy przestępczej, potem możemy się znów bawić w demokrację.
Ps. Moim wrogiem jak najbardziej są jednostki pozbawione moralności.
jak politycy sa wrogami, to idealna bylaby zerowa frekwencja
@5tgbnhy6 w rosji ani w korei północnej nie ma demokratycznych wyborów przecież...
@dzangyl w rosji jest 77%, a w korei polnocnej 99%
@5tgbnhy6 albo dyktatury, w nich też są zerowe frekwencje wyborcze.
@NatenczasWojski bez zadnego mandatu spolecznego nic nie zrobia. zerowa frekwencja musialaby byc rezultatem totalnego wyjebania na sytem i instytucje
@5tgbnhy6 aby całkiem robili co chcą bez żadnej kontroli?
Naszym wrogiem są wszyscy politycy, w tym też ci na których głosujemy.
@NatenczasWojski twoim wrogiem, nie naszym. I nazywa się to anarchią czy jakoś tak.
wiara że polityk na którego głosujemy jest dla nas przyjacielem i reprezentuje nasze interesy jest bardziej naiwna niż wiara we wróżki.
@NatenczasWojski ty tak lubisz zawsze ze skrajności w skrajność? Między przyjacielem a wrogiem jest jeszcze sporo przestrzeni.
Za większego „wroga” mam swoją sąsiadkę, która ma się za mądrzejszą ode mnie a wierzy w bzdury zapodane przez polityka, niż samego polityka, który te bzdury opowiada z wyrachowania i żądzy władzy. Dlaczego? Bo to sąsiadka mu daje mandat do władzy. To ona zatrudnia kogoś kto się totalnie nie nadaje a osoba z kompetencjami, która chce i może coś zmienić odpada z niczym.
Przestańmy obwiniać o wszystko polityków, zacznijmy wymagać od ludzi między sobą bo nic się nigdy w tej demokracji nie zmieni.
@Wyrocznia wiara że polityk na którego głosujemy jest dla nas przyjacielem i reprezentuje nasze interesy jest bardziej naiwna niż wiara we wróżki.
Politycy z premedytacją nas oszukują, nie spełniają obietnic a wręcz biorąc pod uwagę jak cynicznie rozgrywają lęki i nadzieje aby dzielić i skłócać to uważam że można powiedzieć że są wrogami społecznymi, którzy potrzebują nas tylko do tego aby mieli nad kim sprawować władzę i ubogacac się i swoich popleczników
@NatenczasWojski
No właśnie w tym momencie nie ma kandydata na którego mógłbym oddać swój głos.
A społeczeństwo z którym rozmawiam wybierze tego z lepszymi sondażami bo twierdzi że inaczej się nie opłaca iść.
Od razu deklaruję się że żaden nie otrzyma mojego głosu, ale frekwencję zaliczę.
Dawniej istniało pojęcie "mąż stanu". Teoretycznie to samo co polityk.
Również nie był w stanie zadowolić wszystkich. Również miał przeciwników. Jednak TEORETYCZNIE (zgodnie ze swoją wiedzą i przekonaniami) działał w interesie państwowym/narodu a nie swoim i nie ukrywał swoich poglądów dla poklasku ze strony "plebsu".
Niestety jest to gatunek wymarły (lub na wymarciu), wypchnięty z ekosystemu przez "zawodowego polityka" który każdemu może obiecać wszytko, którego poglądy kreowane są przez sondaże, który przed wszystkim działa dla swojego własnego dobra...