Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika SzubiDubiDU w Hydepark

Autorytet

w Hydepark

118piorunów

Kilka lat temu wracałem z imprezy w środku nocy. Chyba 1 albo 2 rano. Wbijam do bloku, otwieram z klucza klatkę aby nikogo nie budzić w mieszkaniu domofonem. Nie zapalam światła bo na pamięć wiem ile schodów jest na każdym piętrze. Idę w całkowitej ciemności. Dotarłem na pierwsze piętro, zaczynam wspinaczkę na drugie ale coś słyszę przed sobą prawie na szczycie.

Ze strachu mało się nie spierdoliłem ze schodów. Wyciągam telefon, świecę telefonem a przede mną siedzi jeden sąsiad i śpi pijany na tych schodach i chrapie. WTF. No nic, omijam sąsiada, nie będę mu przeszkadzał. Poszedłem do mieszkania, niecałą godzinę później słyszałem głośne JEBS. Rano rozmawiam z rodziną i mówię, że sąsiad na schodach spał a oni opowiadają, że sąsiedzi mieli imprezę ale chyba przesadził bo go na końcu żona z domu wyrzuciła. No by się zgadzało - wyrzucony poszedł piętro niżej i zasnął.

Ale to nie koniec. Sąsiad zniknął na tydzień, nikt go nie widział. W końcu po tygodniu go spotykamy a on z nogą w gipsie - okazało się, że jak się obudził to zrobił krok do przodu i spitolił się ze schodów.

Tym miłym akcentem życzę wszystkim dobrego weekendu, i nie śpijcie na szczycie schodów.

Komentarze (15)

Tytan1piorunów

@SzubiDubiDU z 10 lat temu mój kolega (wtedy lvl 30) siedział w domu oglądał TV, wpadłem do niego nie pamiętam po co, usiadłem na kilka minut i słyszę jak mu baba głowę suszy by śmieci wyniósł i przy okazji kupił mleko. Jak wyszedł w krótkich spodenkach, tak wrócił po 8 miesiącach z mlekiem.

Tytan3piorunów

@MalyDiabel nie, ale to dziwne osiedle było xD mieszkałem tam 6 lat, pierwszego dnia dostałem intratną propozycję - "albo kupujesz 4 litry wódki albo jutro auta nie poznasz". Osiedle 98% gruba patola (od 20 do 50 lat), no ale trzeba było z nimi dobrze żyć bo byś tam życia inaczej nie miał więc doliczone do czynszu miałem czasem któremuś fajki albo piwo kupić by podtrzymać pozytywne relacje. Nigdy nie poznałeś wszystkich bo na roszady chodzili siedzieć, co cięższe przypadki po 20 lat za morderstwo, za mojego mieszkania tam jeden wyszedł, drugi poszedł za ww. Z 4 miesiące temu wpadłem tam zobaczyć i z około 50 osób, które tam poznałem żyje 4 gości - reszta albo prochy ich zmiotły z planszy albo znikła w niewyjaśnionych okolicznościach albo się zapila - osiedle wyremontowane, sami normalni ludzie tam mieszkają teraz. Z tego okresu 6 lat mógł bym książkę napisać.
Kiedyś wyszedłem przed blok w zimę a tam plama krwi taka o średnicy z 3 metrów, pytam gościa co tu się odjebalo a on mi mówi, że karetka była bo komuś maczetą chcieli rękę uciąć... Temat czekania w przelotach by jak to mówili "kogoś oprawić" też stały. Kryminalni mnie co kilka miesięcy spisywali za samo chodzenie po osiedlu - tu też kilka historii mam bo to jak policja podchodzi do takich miejsc też jest powodem ich istnienia. Mógł bym w sumie tag otworzyć z tym wszystkim bo czasem było śmiesznie, czasem nie, ale chyba lepiej było tam mieszkać i ich znać niż przypadkiem przejść przez osiedle wieczorem.

Kosmonauta0piorunów

@rm-rf czekałeś razem z jego babą te 8 miesięcy? :grinning:

Gruba ryba0piorunów

@SzubiDubiDU to żeś chłopa urządził, jak na schodach spał, to jasne było, że się w końcu spier...

Gruba ryba1piorunów

@SzubiDubiDU za dziecka też miałem podobną akcję. Sąsiad z klatki obok spał na schodach w mojej klatce. Z pijaństwa pomyliły mu się klatki, a z niemocy zasnął.

Lider42piorunów

@SzubiDubiDU ogólnie polecam abstynencję

Fanatyk1piorunów

@PlatynowyBazant nie dla mnie kiełbasa ( ͠° ͟ʖ ͡°)

Gruba ryba1piorunów

@rith jako że weekend się zaczyna dobrze dla bezpieczeństwa otworzyć browara😉

Fanatyk1piorunów

@PlatynowyBazant ja też. W życiu nie miałem wypadku jak piłem, a na trzeźwo dużo ( ͠° ͟ʖ ͡°)

Lider4piorunów

@PlatynowyBazant a ja za dzieciaka to już nie pamiętam ile razy (trzeźwy jakby co) - na szczęście bez gipsu

Osobistość5piorunów

Śpijcie na dole.